Jose Aldo po latach postanowił wrócić wspomnieniami do walki z Conorem McGregorem. Brazylijczyk wyjawił, co sprawiło, że po przegranej z Irlandczykiem płakał w szatni.

12 grudnia 2015 roku w Las Vegas Jose Aldo stracił tytuł mistrza UFC w wadze piórkowej, przegrywając przez nokaut z Conorem McGregorem już po 13 sekundach walki.

Po latach Brazylijczyk wyznał, że to nie sama zaskakująca porażka była powodem, dla którego płakał w szatni po starciu. W wywiadzie dla Mundo da Luta Aldo wrócił wspomnieniami do tamtej chwili i powiedział:

Płakałem tak bardzo, ponieważ po przegranej pomyślałem: cholera, przecież będzie rewanż, w końcu byłem dominującym mistrzem. Do tamtego momentu byłem pierwszym i jedynym mistrzem wagi piórkowej w historii. Byłem więc przekonany, że dojdzie do rewanżu, że znów z nim zawalczę i że to będzie zupełnie nowa historia. Ale wtedy do szatni przyszedł Dana i powiedział mi, że Conor nie jest już w stanie robić limitu wagowego tej kategorii, więc do rewanżu nie może dojść. White stwierdził, że Conor przechodzi do kategorii lekkiej, bo zbijanie wagi do 145 funtów stało się dla niego zbyt trudne. Dlatego właśnie płakałem. Wszyscy myślą, że płakałem, bo przegrałem. Nie, płakałem, bo wiedziałem, że już nigdy ze sobą nie zawalczymy. Nie było już żadnego sposobu, by zrewanżować się za tamtą porażkę.

Przed walką z Conorem McGregorem Jose Aldo był na fali osiemnastu wygranych z rzędu. Przez dziesięć lat Brazylijczyk wygrywał wszystkie starcia. Porażka z Irlandczykiem była drugą przegraną w jego karierze.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of cRe
cRe

PRIDE FC
Middleweight

6,826 komentarzy 16,472 polubień

:conorsalute:nic dziwnego łycha zatrzymuje wodę

Odpowiedz polub