Jorge Masvidal: "Żałuję, że nie sprzedałem mu jeszcze jednego młotka na koniec"

Jorge Masvidal bardzo szybko uciszył Bena Askrena podczas UFC 239. Amerykanin na samym początku starcia wystartował z latającym kolanem i brutalnie odprawił „Funky’ego”, odkładając jego plany w siną dal o byciu najlepszym zawodnikiem w kategorii półśredniej UFC. „Gamebred” udzielił wywiadu dla BT Sport, gdzie nadal ma wiele złej krwi wobec Askrena.

Żałuję, że sędzia przerwał walkę tak szybko, bo zasłużył na jeszcze jeden młotek ode mnie. Ben nie miał argumentów, tylko gadał i dostał to, na co zasłużył.

Przeciwko takim gościom jak on, musisz to po prostu zrobić. Teraz widać, że kiedy wchodzisz do klatki, nie ma walki, tutaj chodzi tylko o gadanie. On wkłada swoją twarz w czyjeś krocze i czeka, aż się zmęczysz. Mówił do mnie, że mnie znokautuje, ale to już jego charakter.

Zawodnik American Top Team został zapytany o walkę swojego rywala z Robbie Lawlerem.

To nie był legitny początek w UFC przeciwko Robbiemu.

Reporterka dowiedziała się także, jak smakuje najszybsze zwycięstwo w historii Amerykańskiego giganta.

To świetne, widziałem to, wiedziałem o tym, że tak się stanie. Nie miał na mnie odpowiedzi, chciałem go pokonać po 14 minutach, pokazać swoje umiejętności. Kiedy schodzisz w dół, musisz być gotowy, że pocałujesz moje kolano bracie.

Czy latające kolano było zaplanowane? Czy taka była taktyka? Teraz już wiemy.

To moje zwierzęce geny zdecydowały o tym ruchu. Jestem bardziej zwierzęciem niż człowiekiem i wiele osób mi to mówi. Jestem sprinterem, chociaż nie biegam zbyt wiele.

30 KOMENTARZE

  1. Żałuję, że sędzia przerwał walkę tak szybko, bo zasłużył na jeszcze jeden młotek ode mnie

    Też żałuję.

  2. Żałuję, że sędzia przerwał walkę tak szybko, bo zasłużył na jeszcze jeden młotek ode mnie. Ben nie miał argumentów, tylko gadał i dostał to, na co zasłużył.

    No wiem, że jesteś gangsterem czy też człowiekiem ulicy, ale czym zasłużył Ben, żeby sprzedać mu jeszcze więcej młotków, kiedy jest nieprzytomny i sztywny? Gadaniem? Nie słyszałem, żeby obraził twoją matkę czy siostrę. Gada śmieszne kocopoły i tyle.:travolta:

  3. Po posłuchaniu konferencji muszę przyznać, że Masvidal to gangster, przy którym bracia Diaz wygrają jak dwa Askreny w swetrach w serek.

    Do tego jest dużo mądrzejszy i błyskotliwy.

  4. Po posłuchaniu konferencji muszę przyznać, że Masvidal to gangster, przy którym bracia Diaz wygrają jak dwa Askreny w swetrach w serek.

    Do tego jest dużo mądrzejszy i błyskotliwy.

    Solówki za domem Kimbo, dorastanie wśród gangsterskich Kubańczyków w Miami >>> palenie blantów i bieganie maratonów :beczka:

  5. No wiem, że jesteś gangsterem czy też człowiekiem ulicy, ale czym zasłużył Ben, żeby sprzedać mu jeszcze więcej młotków, kiedy jest nieprzytomny i sztywny? Gadaniem? Nie słyszałem, żeby obraził twoją matkę czy siostrę. Gada śmieszne kocopoły i tyle.:travolta:

    Nie kumasz. On po prostu dyplomatycznie powiedział, że żałuje iż nie zdążył zamordować Bena. Nie pochwalam, ale taka jego natura :fjedzia:

  6. Askren serio powiedział, że go znokautuje czy to kolejne urojenie prawilnego Horhe? Z całym szacunkiem dla niego za tą walkę.

  7. Nie kumasz. On po prostu dyplomatycznie powiedział, że żałuje iż nie zdążył zamordować Bena.

     No nie kumam tej gangsterki, tego mordowania, dobijania itp.

    I nie mam pretensji za te dwa strzały w sztywnego na końcu, bo jest walka, adrenalina, nie każdy, nie zawsze w mig wyłapie sytuację, ale na chłodno na konfie? Tego nie kupuję.

  8. Dobre tez bylo jak padlo pytanie czy ma "beefa" z Benem, a on na to ze gdyby mial to stalby przed jego domem, a nie tutaj w oktagonie :damjan: Scary dude

  9. No nie kumam tej gangsterki, tego mordowania, dobijania itp.

    I nie mam pretensji za te dwa strzały w sztywnego na końcu, bo jest walka, adrenalina, nie każdy, nie zawsze w mig wyłapie sytuację, ale na chłodno na konfie? Tego nie kupuję.

    Jeden toczył solówki na ulicy, drugi został specjalistą od kulanek na macie w koledżu. Ot cała różnica, nie dogadali się chłopaki i tyle.

  10. No wiem, że jesteś gangsterem czy też człowiekiem ulicy, ale czym zasłużył Ben, żeby sprzedać mu jeszcze więcej młotków, kiedy jest nieprzytomny i sztywny? Gadaniem? Nie słyszałem, żeby obraził twoją matkę czy siostrę. Gada śmieszne kocopoły i tyle.:travolta:

    Bo to jest gangsta lakamakafon jol. Smieszni sa ci ludzie ulicy

  11. Mogl mu liscia na koniec zajebac lepszy efekt by byl, moze by to dalo Askrenowi do myslenia i by sie zastanowil nad swoja egzystencja w mma

  12. No nie kumam tej gangsterki, tego mordowania, dobijania itp.

    I nie mam pretensji za te dwa strzały w sztywnego na końcu, bo jest walka, adrenalina, nie każdy, nie zawsze w mig wyłapie sytuację, ale na chłodno na konfie? Tego nie kupuję.

    Bo jest gangsterskim pacanem i tyle.

    Nie ujmując ładnej wygranej.

  13. Ja mam nadzieję że Masvidal nie zakończył mu jednak ( i tak chujowej) kariery bo akurat chciałbym widzieć jeszcze kilka nokautów na nim.

  14. Po posłuchaniu konferencji muszę przyznać, że Masvidal to gangster, przy którym bracia Diaz wygrają jak dwa Askreny w swetrach w serek.

    Do tego jest dużo mądrzejszy i błyskotliwy.

    Święte słowa.

  15. Niech już chłop nie przesadza

    Wygrał i tyle w temacie – zawodnicy przed walką często wylewają na siebię wiadro pomyj ale po walce jakoś potrafią podac sobie ręce, a ten po KOsie świruje upadającego Bena i teraz jeszcze kopię leżącego

    Duży występek jak Jezusa

  16. Już bez przesady Jorge, zrobiłeś swoje, pokazałeś, że jesteś człowiekiem nie tylko słowa ale i czynu więc wystarczy imo.

  17. Kurwa gdybym szukal jakiegos cyngla do odstrzelenia kogos to Mas by pewnie nie odmowil. Pieprzony prawdziwy prawilniak z krwi i kosci. Jebnal by kule miedzy oczy bez mrugniecia jakby ktos go wkurwil na powaznie.

  18. Adesanya za to jest prawdziwym i legitnym kibicem tego sportu 😀 😀 😀

    z tego kąta jego reakcja bardziej rozpierdala xD Ghetto Jesus xD

  19. Masvidal to człowiek, którego nie chciałbym wkurwić. Pewnie by mnie zajebał, jakbym się do niego uśmiechnął.

    :waldeklaugh:

  20. Bananowcy sprzed kompow będą nawijac o tym, czy warto walić mlotki na ziemi gdy walka trwa czy nie :razz:utinlaugh:

    Nieprawda. O coś lekko innego chodzi:

    Żałuję, że sędzia przerwał walkę tak szybko, bo zasłużył na jeszcze jeden młotek ode mnie.

    A z drugiej strony mało przykładów, kiedy zawodnik widzi, że przeciwnik martwy i sam odpuszcza nawet jeśli sędzia się zagapi czy zwyczajnie nie zdąży dobiec?

    Ile tu było jarania się Huntem, który po nokautującym strzale odwracał się i odchodził?

    Żałuję, że nie pozwolono mi bić nieprzytomnego, taki ze mnie gangster. Słabe fhuj i tyle.

    Ktoś jeszcze pisał (sorry, nie mogę znaleźć tyle tym tematów), że my się tu spinamy, a po Benie to spływa.

    Pewnie, tyle że my w sumie o Jorge dyskutujemy, a nie o Benie.

  21. kiedy wchodzisz do klatki, nie ma walki, tutaj chodzi tylko o gadanie

    :korwinwhat:  Nie na odwrót ?

  22. Jestem bardziej zwierzęciem niż człowiekiem i wiele osób mi to mówi. Jestem sprinterem, chociaż nie biegam zbyt wiele.

    zachodni wiatr spienione goni fale

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.