
Alonzo Menifield jest gotów zatrzymać Iwo Baraniewskiego. Amerykanin liczy na skończenie Polaka przed czasem.
Podczas gali UFC 331 Alonzo Menifield zmierzy się z Iwo Baraniewskim. Przed zbliżającą się konfrontacją Amerykanin spotkał się z mediami i powiedział:
Oglądałem jego walki. Kiedy zobaczyłem go w akcji, pomyślałem, że może kiedyś zawalczymy. Kiedy więc dostałem informację, że on jest dostępny i albo wezmę tę walkę, albo będę musiał poczekać, zgodziłem się.
W jednym z wywiadów Baraniewski powiedział, że przewiduje, iż Menifield może na niego mocno ruszyć w walce, może też czekać na wyprowadzenie kontry, a może dojść do ostrej wymiany.
Jeśli on tak to widzi, to ok. Ja widzę to tak samo. Jeśli jednak chodzi o wejście w wymiany i zrobienie bójki, to pracowałem nad tym, żeby walczyć czysto, technicznie. Wiem, że potrafię być niedbały, ale podczas tego obozu pracowaliśmy nad poruszeniem się i zadawaniem czystych ciosów z siłą wychodzącą z bioder. Zapowiada się fajna walka. Jestem gotowy na pięć rund, ale oczekuję fajerwerków i będę chciał go skończyć.
Do pojedynku dojdzie już 19 września w Los Angeles.
Alonzo Menifield zawodowo rywalizuje od 2015 roku. W swoim dorobku 25 stoczonych pojedynków, z których 18 wygrał. Do klatki powróci po wygranej nad Mingyang Zhangiem.
























