jon jones jan błachowicz

Jan Błachowicz stoczy 23. walkę w oktagonie UFC. Dzięki temu przeskoczy Jona Jonesa w liczbie pojedynków, które stoczył w kategorii półciężkiej amerykańskiej organizacji.

Już 1 sierpnia do klatki organizacji UFC powróci Jan Błachowicz. Podczas gali w Belgradzie Polak zmierzy się z Navajo Stirlingiem i będzie jego 23. pojedynek w oktagonie.

Aktualnie w zestawieniu zawodników, którzy w UFC stoczyli najwięcej walk w kategorii półciężkie Jan Błachowicz jest na pozycji czwartej, razem z Jonem Jonesem. Łącznie Jones stoczył więcej pojedynków w UFC od Jana Błachowicza, ale ostatnie walki miał w kategorii ciężkiej.

Po najbliższej konfrontacji Błachowicz zrówna się z Gloverem Teixerią, który zajmuje obecnie trzecią pozycję. Liderem zestawienia jest Ovince Saint Preux, który ma w dorobku 26 pojedynków w kategorii półciężkiej.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Warszawski Antek
Warszawski Antek

KSW
Heavyweight

5,959 komentarzy 31,791 polubień

Fajno, może uda się przebić Szoguna.
Obstawiam jednak dwie porażki w UFC i ponowny debiut u galaktycznych.

Odpowiedz polub

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

17,530 komentarzy 131,936 polubień

Fajno, może uda się przebić Szoguna.
Obstawiam jednak dwie porażki w UFC i ponowny debiut u galaktycznych.

Janek może i stary i wiekowy i ociężały jak na MMA ale w półciężkiej jako jedyny dawał wyrównanie walki Pereirze, kozojebowi czy aktualnemu mistrzowi a Prochazke myślę też by porobił. Twardy chłop może i denerwuje częstymi płaczkami ale tak naprawdę być może najlepszy półciężki obecnie.

Odpowiedz polub

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,701 komentarzy 72,016 polubień

Fajno, może uda się przebić Szoguna.
Obstawiam jednak dwie porażki w UFC i ponowny debiut u galaktycznych.

Nowy kontrakt wleciał jeszcze przed walka z Navajo.

Błachowicz spokojnie może dać jeszcze kilka dobrych walk bo on w tym ufc nie przyjął za dużo obrażeń, jak ktoś był groźniejszy to włączał się zachowaczy bezpieczny tryb na bliską porażkę i jazda dalej.

Z większych obrażeń to Santos go zezłomował brutalnie bo wtedy Jan chciał zaryzykować a nie tylko ładnie przegrać, Guskov mu ostatnio zafundował dechy a reszta ostatnich walk jeżeli nie szła po myśli to była holowana bezpiecznie do decyzji by wpisać je na poczet tych w których go "oszukano" . Fani mogli potem bredzić że to były bliskie walki a Janek pisać kolejny post o tym ze x razy mu wałek zrobili :awesome:

Ja bym zobaczył go jeszcze np z Rountree, Manfieldem, Jirim, Guskovem, Walkerem czy Murzakanovem to są dobre zestawienia w których Błachowicz może postawić jakiś opór z racji ze nie jest rozbity a niektóre z tych walk nawet wygrać.

Odpowiedz polub

click to expand...
Avatar of Warszawski Antek
Warszawski Antek

KSW
Heavyweight

5,959 komentarzy 31,791 polubień

Janek może i stary i wiekowy i ociężały jak na MMA ale w półciężkiej jako jedyny dawał wyrównanie walki Pereirze, kozojebowi czy aktualnemu mistrzowi a Prochazke myślę też by porobił. Twardy chłop może i denerwuje częstymi płaczkami ale tak naprawdę być może najlepszy półciężki obecnie.

Chciałbym żeby tak było, ale przestałem się łudzić.
Zawodnik to przede wszystkim silny mental, instynkt killera.
Osobiscie nie potrafie do dzisiaj pojąć tej bierności w starciu z Gloverem, tego frajerskiego zachowania po starciu z Ankalevem, braku dokrecenia śruby przy Alexie, odpuszczenia przy Ulbergu.
Gdyby spojrzeć na to trzeźwo, to sam z siebie Janko nie wygrał starcia od 2021r. (Bo jak pamiętamy Rakić sam się złożył)

Najlepszy półciężki obecnie? No, nie moge się z tym zgodzić :beczka:

Nowy kontrakt wleciał jeszcze przed walka z Navajo.

Błachowicz spokojnie może dać jeszcze kilka dobrych walk bo on w tym ufc nie przyjął za dużo obrażeń, jak ktoś był groźniejszy to włączał się zachowaczy bezpieczny tryb na bliską porażkę i jazda dalej.

Z większych obrażeń to Santos go zezłomował brutalnie bo wtedy Jan chciał zaryzykować a nie tylko ładnie przegrać, Guskov mu ostatnio zafundował dechy a reszta ostatnich walk jeżeli nie szła po myśli to była holowana bezpiecznie do decyzji by wpisać je na poczet tych w których go "oszukano" . Fani mogli potem bredzić że to były bliskie walki a Janek pisać kolejny post o tym ze x razy mu wałek zrobili :awesome:

Ja bym zobaczył go jeszcze np z Rountree, Manfieldem, Jirim, Guskovem, Walkerem czy Murzakanovem to są dobre zestawienia w których Błachowicz może postawić jakiś opór z racji ze nie jest rozbity a niektóre z tych walk nawet wygrać.

Kontrakt kontraktem, nikt nie będzie trzymał gościa po iluś tam porażkach (nawet tych zasłużonych). Ostatnio nie bawią się w utrzymywanie funduszu emeryckiego.
I pewnie, ja również bym wolał żeby wiodło mu się jak najlepiej i walczył z sukcesami jak najdłużej, ale już w to po prostu nie wierzę.

Odpowiedz polub

click to expand...