jan błachowicz

Jan Błachowicz realizuje swoje wspinaczkowe pasje, ale nie zapomina o MMA. Były mistrz UFC zapowiedział, że niedługo wejdzie w tryb przygotowań do kolejnej walki.

Jan Błachowicz pochwalił się, że zdobył Kazbek, jeden ze szczytów Kaukazu o wysokości 5054 m n.p.m., który znajduje się na granicy Gruzji z Rosją. Przy okazji Polak zakończył swój wpis w mediach społecznościowych odniesieniem do walki. Dodał też ikonę podpisu, która może sugerować podpisanie kontraktu na starcie.

ZROBIŁEM TO!
Zdobyłem Kazbek! Mój nowy rekord życiowy. Choć było trudno, było warto. Niesamowita przygoda, niesamowite doświadczenie.

Co dalej? Tryb walka.

Jan Błachowicz walczył ostatni raz podczas gali UFC w Londynie, która odbyła 22 marca. Polak zmierzył się z Calosem Ulbergiem i przegrał pojedynek na punkty. Były mistrz UFC do klatki powrócił po prawie dwuletniej przerwie od startów spowodowanej problemami zdrowotnymi i operacjami barków.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

24 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Raven
Raven

UFC
Featherweight

8,416 komentarzy 35,126 polubień

Nigdy nie kumałem ludzi wpierdalających się na wielotysięczniki (jak dla mnie, to bezsensowne igranie ze śmiercią, a jak ktoś szuka - to prędzej, czy później znajdzie). A Jano to lepiej wziąłby się konkretnie za treningi, jeżeli - tak jak zapowiada - nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w MMA. Niech szlifuje formę, bo zegar tyka, a ostatnio szału nie było. Łażenie po górach i nakurwianie w Wiedźmina za wiele nie pomoże.

Odpowiedz 19 polubień

b
baju

NoLife FC

33,556 komentarzy 62,304 polubień

Nigdy nie kumałem ludzi wpierdalających się na wielotysięczniki (jak dla mnie, to bezsensowne igranie ze śmiercią, a jak ktoś szuka - to prędzej, czy później znajdzie). A Jano to lepiej wziąłby się konkretnie za treningi, jeżeli - tak jak zapowiada - nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w MMA. Niech szlifuje formę, bo zegar tyka, a ostatnio szału nie było. Łażenie po górach i nakurwianie w Wiedźmina za wiele nie pomoże.

Ostatnio to rozkminiałem po tym jak się dowiedziałem ile ciał jest po drodze na ME. Wysiłek fizyczny, widoki ze szczytu, są na pewno pozytywy, ale ogólnie zgadzam się, że pojebany nieco klimat.

Odpowiedz 13 polubień

click to expand...
Avatar of mateuszm
mateuszm

Oplot Challenge
Welterweight

62 komentarzy 126 polubień

Nigdy nie kumałem ludzi wpierdalających się na wielotysięczniki (jak dla mnie, to bezsensowne igranie ze śmiercią, a jak ktoś szuka - to prędzej, czy później znajdzie). A Jano to lepiej wziąłby się konkretnie za treningi, jeżeli - tak jak zapowiada - nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w MMA. Niech szlifuje formę, bo zegar tyka, a ostatnio szału nie było. Łażenie po górach i nakurwianie w Wiedźmina za wiele nie pomoże.

Chłop ma 42 lata i leci bez wspomagania. Przecież to oczywiste, że już nie będzie lepszy. Jedynie co to może starać się podtrzymywać formę, choć i tak nie ma co na to liczyć. Przy tych wszystkich okolicznościach i pewnie prawie 30 latach w sporcie raczej ciężko być cały rok w gazie, fizycznie i mentalnie. A co do tysięczników? Jak wszystko inne skoki ze spadochronem, głębokie nurkowania, zapierdalanie moto, sporty walki itd itd Adrenalina, endorfiny

Odpowiedz 11 polubień

click to expand...
Avatar of Marian45
Marian45

KSW
Heavyweight

6,132 komentarzy 14,895 polubień

Chłop ma 42 lata i leci bez wspomagania. Przecież to oczywiste, że już nie będzie lepszy. Jedynie co to może starać się podtrzymywać formę, choć i tak nie ma co na to liczyć. Przy tych wszystkich okolicznościach i pewnie prawie 30 latach w sporcie raczej ciężko być cały rok w gazie, fizycznie i mentalnie. A co do tysięczników? Jak wszystko inne skoki ze spadochronem, głębokie nurkowania, zapierdalanie moto, sporty walki itd itd Adrenalina, endorfiny

TES-TOS-TE-RON!

:pudzianfap: :pudzianfap: :pudzianfap:

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Laikike1
Laikike1

EFC Africa
Bantamweight

2,729 komentarzy 6,146 polubień

Cykl życia w socjal mediach wydanie Jan Błachowicz:

Styczeń: Zdjęcie z obozu tlenowego w górach. Koniecznie na szczycie jakiejś Sarniej Skały czy innego kurwa Giewontu.
Luty: Tarczowanie ze Złotym albo kimś tańszym
Marzec: Zdjęcia z ciężkimi chłopami w WCA
Kwiecień: Walka i fotki z urlopu z Dorotą
Maj: Fotka przy komputerze żeby pokazać jakim jest gejmerem
Czerwiec: Dorota po pół roku odgaduje hasło do konta na Twitterze i odpierdala gnój, a Jano pochłonięty graniem w Wiedźmina tego nie zauważa.
Lipiec: Janek komunikuje światu, że zna nazwisko rywala,
Sierpień: Zdjęcia na szczycie jakiejś chujogóry
Wrzesień: Nagranie z tarczowania
Październik: Walka i żądanie rewanżu
Listopad: Jakaś fotka z flagą z okazji święta niepodległości
Grudzień: Fotka przy choince z Dorotką

:conorsalute:

Odpowiedz 31 polubień

click to expand...
Avatar of Muniek
Muniek

Brutaal
Featherweight

498 komentarzy 1,111 polubień

Janek trochę jakby już wyjebane miał , czas spierdala , a tu się nic nie zanosi

Odpowiedz polub

Avatar of bill boży
bill boży

Maximum FC
Heavyweight

1,742 komentarzy 9,906 polubień

:conorsalute:

:antonio:

Odpowiedz polub

Avatar of MaloHombre
MaloHombre

PRIDE FC
Middleweight

6,757 komentarzy 24,547 polubień

Nigdy nie kumałem ludzi wpierdalających się na wielotysięczniki (jak dla mnie, to bezsensowne igranie ze śmiercią, a jak ktoś szuka - to prędzej, czy później znajdzie). A Jano to lepiej wziąłby się konkretnie za treningi, jeżeli - tak jak zapowiada - nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w MMA. Niech szlifuje formę, bo zegar tyka, a ostatnio szału nie było. Łażenie po górach i nakurwianie w Wiedźmina za wiele nie pomoże.

Ostatnio to rozkminiałem po tym jak się dowiedziałem ile ciał jest po drodze na ME. Wysiłek fizyczny, widoki ze szczytu, są na pewno pozytywy, ale ogólnie zgadzam się, że pojebany nieco klimat.

No dobrze, ale to wy dzwonicie

Odpowiedz 6 polubień

click to expand...
Avatar of HubiSSJ3
HubiSSJ3

UFC
Heavyweight

19,805 komentarzy 38,628 polubień

Jedziesz królu, nic nie musisz, teraz już tylko możesz. Bierz możliwie łatwego rywala, obij mu ryj i solidnie zasil portfel.

Osu!

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of DrBear
DrBear

BAMMA
Featherweight

804 komentarzy 2,039 polubień

I w sumie co z tego? Znów będzie ten sam corner który zawodzi. Zero wyjazdów na sparingi do innych klubów. Kiedyś jak Jankowi się chciało to warto było to ogladac. Teraz już mi się nie chce

Odpowiedz 6 polubień

b
baju

NoLife FC

33,556 komentarzy 62,304 polubień

No dobrze, ale to wy dzwonicie

Jasne, niech sobie każdy robi co chce.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Ywald
Ywald

BAMMA
Featherweight

813 komentarzy 2,610 polubień

Nigdy nie kumałem ludzi wpierdalających się na wielotysięczniki (jak dla mnie, to bezsensowne igranie ze śmiercią, a jak ktoś szuka - to prędzej, czy później znajdzie). A Jano to lepiej wziąłby się konkretnie za treningi, jeżeli - tak jak zapowiada - nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w MMA. Niech szlifuje formę, bo zegar tyka, a ostatnio szału nie było. Łażenie po górach i nakurwianie w Wiedźmina za wiele nie pomoże.

Zależy od góry, niektóre są łatwe. Dość długo mieszkałem w Alpach i sie chodziło po górach w Inntalu, Zillertalu, Ötztalu czy Stubaital. To wygląda przejebanie na zdjęciach, że grań jest na żyletke i przepaści po 300 metrów z obu stron a jak już jesteś tam u góry to sie okazuje że z jednej i drugiej strony masz po 2 metry luzu. Jak ktoś dużo jeździ na rowerze i ma nogi dojebane to wejdzie i zejdzie bez problemu na tych bezpiecznych szlakach miedzy 2500 a 3500m

Odpowiedz 10 polubień

click to expand...
Avatar of G.O.A.T
G.O.A.T

BAMMA
Heavyweight

1,085 komentarzy 3,047 polubień

Kazbek to nie jest jakaś mega niebezpieczna góra. Mnostwo amatorow tam wchodzi co roku. Nie ma co porównywać do Himalajów, to zupełnie inny level ryzyka.

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Ywald
Ywald

BAMMA
Featherweight

813 komentarzy 2,610 polubień

Zależy od góry, niektóre są łatwe. Dość długo mieszkałem w Alpach i sie chodziło po górach w Inntalu, Zillertalu, Ötztalu czy Stubaital. To wygląda przejebanie na zdjęciach, że grań jest na żyletke i przepaści po 300 metrów z obu stron a jak już jesteś tam u góry to sie okazuje że z jednej i drugiej strony masz po 2 metry luzu. Jak ktoś dużo jeździ na rowerze i ma nogi dojebane to wejdzie i zejdzie bez problemu na tych bezpiecznych szlakach miedzy 2500 a 3500m

swoją drogą ta fotka z piwem to była dość ciekawa historia bo miałem jechać na piwo do Innsbrucka a spotkaliśmy sie w plenerze w Mayrhofen w drodze na Ahornspitze, 2 pary butów górskich akurat leżały w domu i w adidasach momentami było jak na wrotkach :crazy:

Odpowiedz 5 polubień

click to expand...
Avatar of ninja
ninja

Vale Tudo
Championship

26,939 komentarzy 86,583 polubień

swoją drogą ta fotka z piwem to była dość ciekawa historia bo miałem jechać na piwo do Innsbrucka a spotkaliśmy sie w plenerze w Mayrhofen w drodze na Ahornspitze, 2 pary butów górskich akurat leżały w domu i w adidasach momentami było jak na wrotkach :crazy:

psina też weszła

Odpowiedz polub

Avatar of Olo
Olo

PRIDE FC
Heavyweight

7,147 komentarzy 45,315 polubień

psina też weszła

Jak Ajtuj z Pumbą

obraz_2025-08-25_115643932.png

Odpowiedz 4 polubień

G
Guest

Każdy robi to co kocha, Jano góry i łączy przyjemne z pożytecznym

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of ninja
ninja

Vale Tudo
Championship

26,939 komentarzy 86,583 polubień

Jak Ajtuj z Pumbą

View attachment 128672

tylko jedna z tych psin już nie zeszła
:juanlaugh:

Odpowiedz polub

Avatar of Ywald
Ywald

BAMMA
Featherweight

813 komentarzy 2,610 polubień

psina też weszła

no właśnie taki huj xD. Około pół godziny spokojnej drogi w dół kursuje tam Ahornbahn wagonik który jedzie coś na ok 2000m.n p.m (na hintertux 2 doliny obok wywiezie cie na 3250m) w Polsce żeby wejsć powiedzmy na babią górę tym bardziej z laskami to jedziesz na 6 rano, żeby wejść se na luzie od samego spodu i pod wieczór jesteś w domu. Wiem, że to poniekąd jest postrzegane jako oznaki słabości ale jak masz dzień w tygodniu na takie zajawki to wjeżdżam na 2k czy tam 3k i wtedy sie przechadzam bo szkoda marnować dnia na dojscie, dopiero tam u góry jest chęć tracić siły bo widoki niezapomniane

Odpowiedz 4 polubień

click to expand...
Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Heavyweight

18,515 komentarzy 78,666 polubień

Jak Ajtuj z Pumbą

View attachment 128672

GOPR zwoził bo Pumbusiowi uszka zmarzły

:lol:

Odpowiedz polub

Avatar of roki900
roki900

PRIDE FC
Welterweight

6,592 komentarzy 19,194 polubień

swoją drogą ta fotka z piwem to była dość ciekawa historia bo miałem jechać na piwo do Innsbrucka a spotkaliśmy sie w plenerze w Mayrhofen w drodze na Ahornspitze, 2 pary butów górskich akurat leżały w domu i w adidasach momentami było jak na wrotkach :crazy:

Jakbyś wszedl w crocsach, to by było cos dopiero
:conorsalute:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,919 komentarzy 73,534 polubień
Avatar of blazini
blazini

UFC
Lightweight

9,304 komentarzy 36,460 polubień
Avatar of raubobrabo
raubobrabo

Legacy FC
Featherweight

1,908 komentarzy 3,519 polubień

Janek jeszcze coś trenuje?? Czy tylko w chuja leci i gra na kompie???

Odpowiedz polub