
Gegard Mousasi wypowiedział się na temat nadchodzącej walki z Vitorem Belfortem na UFC 204 podczas rozmowy z mediami w Hamburgu. Mousasi stwierdził, iż jego przeciwnik będzie dla niego wyzwaniem tylko przez początkowy etap walki. Gegard odniósł się także do testowania USADA.
Vitor nie ma teraz wsparcia różnego rodzaju specyfików od doktorów. Pokonam go. Teraz wszystko jest wyrównane. Zgodził się na pojedynek w tym momencie, bo przegrał dwie ostatnie walki. Wyzywałem go na pojedynek od miesięcy. Anderson nie chciał z nim zawalczyć więc to ja dostałem tę szansę. Teraz to starcie ma dla niego sens.
Mousasi doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej pozycji w dywizji. Ormianin niedawno wyraził chęć stoczenia jak największej ilości walk, niezależnie od poziomu rywala.
Jeśli pokonam Vitora, kilku gości będzie jeszcze przede mną w kolejce. Jest Jacare, jest Romero. Mamy jeszcze byłych mistrzów czyli Chrisa Weidmana i Luke’a Rockholda. Skupiam się na walce z Vitorem.
Mousasi ma jasno określony plan na walkę z 39-letnim Brazylijczykiem. Wierzy, że Vitor będzie groźny tylko przez kilka pierwszych minut starcia.
To bardzo agresywny, eksplozywny zawodnik, szczególnie w pierwszych dwóch minutach pojedynku. Widziałem jego ostatnie starcia z Jacare oraz Weidmanem. Można zauważyć, że opada z sił po kilku minutach. Jeśli będę ostrożny przez te 2-3 minuty, spokojnie wygram ten pojedynek.
Walka Gegarda Mousasiego i Vitora Belforta odbędzie się na UFC 204 w Manchesterze. Główną atrakcją gali jest pojedynek, którego stawką będzie pas mistrzowski kategorii średniej, pomiędzy Michaelem Bispingiem a Danem Hendersonem.




















