Mateusz Gamrot nie spieszy się z powrotem do oktagonu UFC. Polak chciałby zawalczyć w pierwszym kwartale przyszłego roku i nie zamierza skupiać się na dalekosiężnych planach podboju wagi lekkiej.

Mateusz Gamrot walczył ostatni raz podczas gali UFC Fight Night 284, która odbyła się 8 sierpnia w Las Vegas. „Gamer” zmierzył się z Quillanem Salkilldem i został przez niego poddany.

Teraz „Gamer” nie zamierza skupiać się na tym, kiedy i jak wróci do walk, które zbliżą go do szans pojedynków z zawodnikami ze szczytu rankingu. Polak w programie Oktagon Live powiedział:

Już nie chcę myśleć o tych kolejnych szansach i tym, co się wydarzy w przyszłości. Teraz po prostu chcę zadowolić samego siebie i fanów. Wyjść i zawalczyć tak, jakbym chciał, po prostu skupić się na każdej pojedynczej walce i nie myśleć o tym, co przyniesie przyszłość.

Gamrot wyjawił, że otrzymał propozycję walki z Brianem Ortegą, do której miało dojść w listopadzie, nie mógł jej jednak przyjąć ze względów zdrowotnych, ale zapowiedział, że jest chętny na takie starci w innym terminie.

Tutaj się wszystko dynamicznie dzieje, bo zanim Hooker nie wziął walki, to ja dostałem ofertę, żeby z Ortegą zawalczyć. Patrząc na to wszystko, co się wydarzyło – mikrokontuzje kolana i nosa, nie mogłem wziąć tego pojedynku. (…) Teraz pewnie dostanę kogoś nade mną w rankingu albo spoza rankingu, ale może być okoliczność jakiegoś wskoczenia.

Mateusz Gamrot zapowiedział również, że na początku roku najpewniej wyleci na Florydę do klubu American Top Team. Tam będzie szykował się do kolejnej walki, którą chciałby stoczyć w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of AndJusticeForAll
AndJusticeForAll

Loża Szyderców

7,798 komentarzy 60,608 polubień

Może i lepiej że nie doszło do walki z Ortegą bo ma on mocny czerep a i na glebie nie jest ułomkiem. Myślę że Gamer znów miałby czerwony kwadracik :fjedzia:

Odpowiedz polub