
Po tym jak Stipe Miocic po raz kolejny obronił tytuł mistrzowski i pokonał Juniora dos Santosa, pojawiły się głosy mówiące o tym, że Amerykanin jest na dobrej drodze do tego, aby stać się jednym z najlepszych zawodników wagi ciężkiej w historii organizacji. Sam dos Santos, który nie dał rady mistrzowi w rewanżowym pojedynku podczas gali UF 211, w rozmowie z Fox Sports powiedział:
On jest na dobrej drodze do tego, by być największym zawodnikiem w historii. Świetnie sobie radzi i tak jak mówiłem wcześniej, podziwiam go. Skoro ja nie jestem mistrzem, cieszę się, że to on nim jest.
Samemu Miocicowi jednak jest zupełnie obojętne, czy i jakie rekordy pobije w przyszłości.
Nie dbam o to. Jeśli będę wygrywał, zapiszę się na kartach historii, a zamierzam nadal wygrywać. Lubię to robić i w szczególności lubię być nazywany mistrzem.
Stipe Miocic od pięciu walk pozostaje niepokonany. Wygrał z Markiem Huntem i Andreiem Arlovskim, a później zdobył mistrzowski tytuł w starciu z Fabrico Werdumem. Pasa bronił dwa razy pokonując Alistaira Overeema i Juniora dos Santosa.






















