Fot: Esther Lin / MMFighting

Jak właśnie poinformował Artur Mazur z serwisu WpSportoweFakty.pl, Marcin Tybura w swoim najbliższym pojedynku zmierzy się z Andreiem Arlovskim. Do starcia dojdzie 17 czerwca w Singapurze. W rozmowie z serwisem WpSportoweFakty, Tybura powiedział:

Arlovski to żywa ikona tego sportu. Wrócił do UFC, ale poza tą organizacją walczył na wielu frontach. MMA to młody sport i można powiedzieć, że on walczy od zawsze. Zrobił wiele dla popularyzacji tego sportu. Walka z nim to dla mnie ogromny honor i prestiż.

Marcin Tybura podczas niedawnej gali UFC 209 – Woodley vs. Thompson 2 pokonał Luisa Henrique Barbose de Oliveirę, a wcześniej w pięknym stylu znokautował Viktora Pestę.

Andrei Arlovski nie ma ostatnio dobrej passy, ponieważ przegrał cztery pojedynki z rzędu. W tych bojach pokonywali go jednak bardzo mocni zawodnicy: Stipe Miocic, Alistair Overeem, Josh Barnett i Francis Ngannou. Arlovski to prawdziwa legenda mieszanych sztuk walki. Przygodę z MMA rozpoczynał w roku 1999, a na swoim koncie ma już 40 zawodowych walk.