Nowe fakty w sprawie Jima Wallheada ujrzały właśnie światło dzienne. Jak poinformowała USADA, zajmująca się zwalczaniem dopingu w UFC, „Judo” nie przeszedł testu na nieobecność substancji niedozwolonych, przeprowadzonego 7 października. To wyeliminowało go z walki w Gdańsku, gdzie stanąć miał w oktagonie naprzeciwko Warlley’a Alvesa. Wcześniej media informowały, że powodem usunięcia go z karty była kontuzja (news tutaj).

Wallhead (MMA 29-11) zadebiutował w UFC we wrześniu 2016 roku. Od tamtego czasu stoczył dwie walki i obie przegrał. Walka w Gdańsku miała być trzecią, prawdopodobnie o przetrwanie w organizacji. W jego miejsce w karcie UFC Fight Night 118 wszedł Salim Touahri.

8 KOMENTARZE

  1. No to powrót do KSW? W sumie spoko by było bo taka chujnia jest w polsredniej, że muszą wielkiego mistrza z Afryki ściągać żeby był pretendent.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.