Donald Cerrone poddał Mike’a Perry’ego balachą po niecałych 5 minutach walki i został samodzielnym rekordzistą w liczbie wygranych walk w historii UFC.

Po dwudziestu sekundach zawodnicy rozpoczęli walkę w klinczu na środku oktagonu. Żaden z nich nie zdobył większej przewagi i rozerwali uchwyty. Cerrone atakował kopnięciami i ciosami prostymi. Cerrone i Perry znów znaleźli się na moment w klinczu, a po trzech minutach Perry sprowadził walkę do parteru i wylądował w pozycji bocznej. Po chwili Cerrone popisał się fenomenalnym przetoczeniem i znalazł się na górze. „Cowboy” błyskawicznie zaszedł za plecy Mike’a i starał się znaleźć technikę kończącą. Mike na początku poradził sobie z atakami Donalda i zrzucił z siebie swojego przeciwnika, jednak będąc na plecach Cerrone zapiął balachę, która zapewniła mu zwycięstwo w tym pojedynku.

32 KOMENTARZE

  1. Takem żem czuł, ze bedzie szybko tym razem na korzysc Kowboja. Ale bardziej obstawialem KO a nie SUB 🙂  Brawo :cowboy: :applause:

  2. Przecież Kowboj miał być zostać przemielony, przez Platynę. A bo stary, a bo kilka walk w plecy, a bo zamiast trenować to nurkuje po jaskiniach. A tutaj co?!! Stary Kowboj ucisza wszystkich, którzy go skreślili. Zawsze #TeamCowboy! Pięknie Donald!! :applause::heart:

  3. Perry ma oktagonowe IQ gruszki, tak tę rękę zostawić i bawić się w parter z Kowbojem… Ale zwycięstwo Donalda zawsze cieszy, szkoda tylko, że wraca do lekkiej, bo po raz pierwszy w 77kg wyglądał na sporego i jak w swojej kategorii.

  4. Załatwił go jak dziecko. Tak sobie myślę, że piętą achillesową Kowboja jest psychika. Niedawno o mało co nie zginął, rozstał się z klubem, został ojcem – w takich doświadczeniach tkwi potencjał transcendencji, jeśli Donek nie stresuje się za bardzo i jest w psychicznym sztosie, to gasi oponentów jak pety.

  5. Załatwił go jak dziecko. Tak sobie myślę, że piętą achillesową Kowboja jest psychika. Niedawno o mało co nie zginął, rozstał się z klubem, został ojcem – w takich doświadczeniach tkwi potencjał transcendencji, jeśli Donek nie stresuje się za bardzo i jest w psychicznym sztosie, to gasi oponentów jak pety.

    To prawda. W przeszłości wiele razy sam o tym mówił, że bardzo dużo u niego zależy od nastawienia psychicznego i dużo nad tym pracuje.

    Ten 1 materiał to chyba moja najbardziej ulubiona wypowiedź zawodnika w całej historii MMA

  6. Donal jest zdecydowanie past prime, ale mimo wszystko to wystarczylo. Po prostu Michal Perry jest bardzo przecietny.

  7. Nie wierzyłem, że wygra, ale Perry to jednak ma IQ Artura Szpilki, więc wyszło jak wyszło. Po walce wyzwał Khabiba, a powinien Mayweathera.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.