Dustin Poirier stoczył ostatnią walkę w swojej karierze. W głównym starciu gali UFC 318, która odbyła się 19 lipca w New Orleans w Stanach Zjednoczonycj, „The Diamond” po świetnym starciu przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Maxem Holloway’em.

Dość spokojny i wyrównany początek walki. Atakował zarówno jeden, jak i drugi i żaden z nich nie mógł wypracować bardziej zdecydowanej przewagi. Nieco częściej atakował Max Holloway, który próbował być bardziej aktywny. Dobrym prawym prostym popisał się „Blessed”, po którym „The Diamond” upadł na matę, ale szybko wrócił do stójki i kontynuował starcie.

W dalszym ciągu Holloway kontynuował spokojne kontrolowanie starcia i od czasu do czasy punktował Poiriera kolejnymi akcjami. W połowie rundy „Blessed” trafił mocną kombinacją, po której „The Diamond” zaczął się chwiać. Holloway narzucił presję i chwilę później trafił z rywalem do parteru, gdzie z góry kontrolował walkę. Dopiero na minutę przed końcem rundy Poirier wrócił do stójki, gdzie od razu starał się narzucić presję na Holloway’a. Na sam koniec rundy Poirier trafił mocnym ciosem, po którym Holloway upadł na matę. „The Diamond” szybko w tempo spróbował gilotyny, ale próba ta nie wyszła, przez co Poirier zakończył rundę mocnymi łokciami z góry.

Mimo trudnej końcówki poprzedniej rundy, Holloway szybko wrócił do starcia i to on starał się narzucać kontrolę i atakować częściej od samego początku drugiej odsłony. Podobnie wyglądała też czwarta runda. Obaj nieco zwolnili, ale wciąż Holloway atakował częściej. Poirier miał widoczne problemy ze złapaniem odpowiedniego rytmu.

Szybko presję starał się narzucić Dustin Poirier, spychając przeciwnika pod siatkę, ale to Max Holloway atakował częściej i trafiał częściej. „Blessed” był bardzo aktywny na nogach i tym sprawiał rywalowi spory problem. Dobre proste Holloway’a na koniec rundy, którymi mocno zaznaczył swoją kontrolę. Na sam koniec walki Holloway klasycznie wskazał środek klatki, obaj rozpoczęli wymianę, ale po chwili Poirier sklinczował z przeciwnikiem, wyraźnie odczuwając ciosy przeciwnika.

Dustin Poirier (MMA 30-10-0) w poprzednich pięciu walkach przeplatał wygrane z przegranymi – pokonywał Michaela Chandlera i Benoita Saint-Denisa, natomiast przegrywał z Charlesem Oliveirą, Justinem Gaethje’em i Islamem Makhachevem. Wcześniej „The Diamond” odniósł dwa zwycięstwa z rzędu w starciu z Conorem McGregorem – najpierw odprawił go ciosami w drugiej rundzie, a następnie Irlandczyk przegrał przez przerwanie lekarza po pierwszej rundzie.

Max Holloway (MMA 27-8-0) udanie wrócił po przegranej przez nokaut, którą poniósł w starciu z Ilią Topurią w październiku 2024 roku. Wcześniej „Blessed” wygrywał między innymi z Calvinem Kattarem, Yairem Rodriguezem, Arnoldem Allenem, Chanem Sung Jungiem czy Justinem Gaethje’em, natomiast przegrywał trzykrotnie z Alexandrem Volkanovskim.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

36 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of MooDancer
MooDancer

ONE FC
Lightweight

2,384 komentarzy 7,837 polubień

Max był dziś lepszy. Szybszy i mądrzej zawalczył. Obaj pokazali kawał charakteru. Kawał walki. Gratulacje dla Maxa. Dobrze się dostosował do LW i potrafi zranić.

Liczyłem na Poiriera i jemu kibicowałem. Czegoś jednak zabrakło.

Wskrzesił swoją karierę przechodząc do LW. Tyle lat w czołówce najlepiej obsadzonej kategorii w UFC. Świetny zawodnik. Zarobił godne pieniądze, dawał niesamowite pojedynki. Oby nie wrócił i zachował jak najwięcej zdrowia dla rodziny.

Odpowiedz 18 polubień

Avatar of respect
respect

UFC
Heavyweight

17,973 komentarzy 97,873 polubień

Piękna kariera, ten boks, szalone gilotyny, bitka z Hookerem i odjechane koszule na zawsze w mojej pamięci.

Odpowiedz 21 polubień

F
Faryzejusz

WSOF
Featherweight

3,185 komentarzy 8,323 polubień

To była ta walka gdzie miałeś rozdarte serce bo kibicujesz mocno jednemu i drugiemu ale wiesz, że któryś musiał przegrać. Max dzisiaj procesor. Kopał, boksował, wygrał zasłużenie. Niesamowity zawodnik. Ile on przyjął na głowę w karierze, wrócił po nokaucie a mimo to dalej nie wydaję się być rozbity a na dodatek w lekkiej siła ciosu poszła do góry. Tylko pytanie co teraz zrobi Maxiu ? Bo w lekkiej nie oszukujemy się ale na pas nie ma szans. W piórkowej jedyne zagrożenie to Volk gdzie na dzisiaj nie skreślałbym Maxa w potencjalnej czwartek walce. A Poirier ? Dzisiaj jakby kompletnie nie obecny. Wyglądał jakby ranga wydarzenia go przerosła mając w głowie to, że walczy przed własną publicznością i to ostatni raz. Ale i tak wieczny szacunek za te wszystkie wojny w klatce, za brak pajacerki, i za ujebanie rudego ćpuna. O ile z Degastańcami nie miał szans wygrać o tyle z Charlsem miał je duże i pełnoprawnym mistrzem mógł zostać, ale to już tylko gdybanie. Oby się nie rozmieniał na drobne i nie poczuł, że "dalej ma w sobie ten ogień" i nie wracał za rok rozmieniając się na drobne. Dzięki za wszystko Dustin!

Odpowiedz 11 polubień

click to expand...
Avatar of Beeba
Beeba

BAMMA
Middleweight

968 komentarzy 4,336 polubień
Avatar of Gomuu
Gomuu

BAMMA
Light Heavyweight

995 komentarzy 6,058 polubień

Może jeszcze będzie się pojawiał jako komentator na galach UFC, byleby nie wracał po kilku latach z emerytury

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of Michael Angelo
Michael Angelo

KSW
Lightweight

5,296 komentarzy 31,449 polubień

Piękna kariera, ten boks, szalone gilotyny, bitka z Hookerem i odjechane koszule na zawsze w mojej pamięci.

Jeszcze znokautowanie i połamanie Conora :tellmemore:

Odpowiedz 15 polubień

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Light Heavyweight

2,549 komentarzy 6,470 polubień

Szkoda że Poirier kończy karierę porażką

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of GypsyKing
GypsyKing

UFC
Middleweight

11,501 komentarzy 52,585 polubień

Szkoda Dustin ale widać że Max nie pozwolił na kolejne 0-3 w trylogii :lol:
Dobra bitka.

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Patrosixxx
Patrosixxx

UFC
Heavyweight

19,991 komentarzy 38,011 polubień

Jeszcze znokautowanie i połamanie Conora :tellmemore:

Za to dozgonne propsy

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Marian45
Marian45

KSW
Heavyweight

6,126 komentarzy 14,872 polubień

Jeszcze znokautowanie i połamanie Conora :tellmemore:

Za to konor ma większego :jarolaugh:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Merlin
Merlin

Oplot Challenge
Heavyweight

194 komentarzy 356 polubień

Dobrze że Maksiu wygrał bo jaki sens miałaby by wygrana Poiriera jeśli i tak by już potem nie walczył.Ale Holloway coraz częściej po dobrym ciosie pada.Jak jeszcze przed walką z Ilią się wydawało że ma szczęke nie do przebicia to teraz po tej walce z Dustinem nie widze żeby miał wygrać rewanż z Ilią ale dopóki tego nie zobaczymy to się nie przekonamy.

Odpowiedz polub

m
miszaa

Bellator
Featherweight

4,051 komentarzy 8,580 polubień

Koniec pięknej kariery Poiriera. Dali dobra bitke

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Merlin
Merlin

Oplot Challenge
Heavyweight

194 komentarzy 356 polubień

Koniec pięknej kariery Poiriera. Dali dobra bitke

Końcówka dobra,Maks się odpalił nieźle.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Thomas McThomas
Thomas McThomas

Brutaal
Light Heavyweight

608 komentarzy 1,208 polubień

Conor w pewnym momencie swojej sportowej kariery skręcił w złą stronę, mógł pozostać królem tego sportu na lata, jednak wybrał drogę narko żula spod żabki i stracił wszystko na co wcześniej zapracował w oktagonie.
W odróżnieniu Diament został doskonale oszlifowany będąc wzorem do naśladowania dla fanów MMA na świecie. Zyskał szacunek każdego z nas dzięki swojej postawie w klatce jak i poza nią, normalny gość bez cienia tzw. sodówki będąc na szycie tego sportu. Tak się kuźwa buduje autorytet.
Szczerze to spodziewałem się więc po tym last dance Dustina, myślałem, że będzie jak Patrick Swayze w final dance w Dirty Dancing. I ten misiu z Maxem pod koniec piątek rundy.
Dustin Diamond Poirier RESPECT Bro :applause: :applause: :applause:

Odpowiedz 6 polubień

click to expand...
F
Francis Mumbutu

Legacy FC
Light Heavyweight

2,111 komentarzy 5,951 polubień

Za to konor ma większego :jarolaugh:

Przyglądałeś się falusom Dustina i Conora ? :zakręcony:

:beczka:

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,918 komentarzy 73,518 polubień

ATT znowu błyszczy :fjedzia:

Dobra walka. Porier niestety na początku wyglądał jak stary Conor po powrocie z cugu był wolny, dziurawy, statyczny. Szkoda że kończy kariere porażką lecz przynajmniej jest to walka z Hollowayem, gdyby UFC wpadło na pomysł zestawienia go z Topuira to byłoby ciężkie morderstwo i weryfikacja tezy niektórych na to kto ma lepszy boks :jjsmile:.

Porier zaczynał wyglądać nieco lepiej tylko kiedy Max zwalniał, nie wiem czy to efekt ATT i treningów z kółkiem wzajemnej adoracji czy to po prostu na prawdę końcówka i zjazd od bazy.

Dustin nie wyglądał dobrze w tej walce, szkoda bo liczyłem na niego :jon:

Kawał historii tego sportu, zamykamy kolejny rozdział

Odpowiedz 6 polubień

click to expand...
Avatar of HubiSSJ3
HubiSSJ3

UFC
Heavyweight

19,789 komentarzy 38,588 polubień

Dustin kompletnie bez ognia, jak nie on. Chyba myśl o tym, że to ostatnia walka nie spowodowała, że ostatni raz da z siebie wszystko, tylko to że już potem nic nie będzie, więc nie musi się spinać. Nawet te ostatnie 10 sekund powinno być dla niego szansą i to on powinien iść ogniem piekielnym, a poleciał w klincz.

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Light Heavyweight

2,549 komentarzy 6,470 polubień

ATT znowu błyszczy :fjedzia:

Dobra walka. Porier niestety na początku wyglądał jak stary Conor po powrocie z cugu był wolny, dziurawy, statyczny. Szkoda że kończy kariere porażką lecz przynajmniej jest to walka z Hollowayem, gdyby UFC wpadło na pomysł zestawienia go z Topuira to byłoby ciężkie morderstwo i weryfikacja tezy niektórych na to kto ma lepszy boks :jjsmile:.

Porier zaczynał wyglądać nieco lepiej tylko kiedy Max zwalniał, nie wiem czy to efekt ATT i treningów z kółkiem wzajemnej adoracji czy to po prostu na prawdę końcówka i zjazd od bazy.

Dustin nie wyglądał dobrze w tej walce, szkoda bo liczyłem na niego :jon:

Kawał historii tego sportu, zamykamy kolejny rozdział

Obciął węgle to energii nie miał, mówiłem że ketoza to zło

Odpowiedz 3 polubień

click to expand...
Avatar of Michael Angelo
Michael Angelo

KSW
Lightweight

5,296 komentarzy 31,449 polubień

Za to konor ma większego :jarolaugh:

Nie wnikam :pudzianfap:

Odpowiedz polub

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,918 komentarzy 73,518 polubień

Obciął węgle to energii nie miał, mówiłem że ketoza to zło

Prawda to.

Dodatkowo pewnie robił 15000 pompek na głowie, cud że się nie złapał kontuzji jak ten ruski zapasior

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Light Heavyweight

2,549 komentarzy 6,470 polubień

Prawda to.

Dodatkowo pewnie robił 15000 pompek na głowie, cud że się nie złapał kontuzji jak ten ruski zapasior

Tego już nie wiem, ale z tą ketozą to sam powtarzał w kilku wywiadach przed walką, zresztą było widać jaki chudziutki był cy glikogen z niego zleciał

Odpowiedz 1 Like

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,918 komentarzy 73,518 polubień

Tego już nie wiem, ale z tą ketozą to sam powtarzał w kilku wywiadach przed walką, zresztą było widać jaki chudziutki był cy glikogen z niego zleciał

Może dlatego na samym początku wyglądał jak trup.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Light Heavyweight

2,549 komentarzy 6,470 polubień

Może dlatego na samym początku wyglądał jak trup.

Nie dotykajcie diety wysokotłuszczowej dzieci bo was zmiecie z planszy. Tylko węglowodany !

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Raven
Raven

UFC
Featherweight

8,409 komentarzy 35,087 polubień

Ta walka pokazała, że Dustin wybrał dobry moment na zakończenie kariery. Niby starcie wyglądało ogólnie na dosyć wyrównane, ale Maxi punktował go bezlitośnie i dla mnie 4 rundy dla Holly'ego były bezdyskusyjne. Kropką nad "i" w tej kwestii był finisz, gdzie Maxi Max na 10 sekund przed końcem, dał Poirierowi zapowiedzianą wcześniej wojnę na środku oktagonu i szansę, na odwrócenie losów walki, ale Diament wypadł tam koszmarnie i bombardowany boksersko - finalnie zamiast pójść na żywioł, poszedł w klincz (trochę kicha przed własną publicznością).
Szacun dla Dustina za całą karierę, ale widać, że forma zaczęła już powolny zjazd do bazy, tak więc dobrze, że chłop postanowił skończyć, zanim zrobili z niego odskocznię dla młodych wilków. Jednak za dojebanie Rudolfa Poirier będzie miał zawsze specjalne miejsce w moim serduszku:gabi_much_love:

Odpowiedz 6 polubień

click to expand...
Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,918 komentarzy 73,518 polubień

Nie dotykajcie diety wysokotłuszczowej dzieci bo was zmiecie z planszy. Tylko węglowodany !

keto "śfiry" zaraz zaatakują.

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Light Heavyweight

2,549 komentarzy 6,470 polubień

keto "śfiry" zaraz zaatakują.

Mogą mnie cmoknąć

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Marian45
Marian45

KSW
Heavyweight

6,126 komentarzy 14,872 polubień

Przyglądałeś się falusom Dustina i Conora ? :zakręcony:

:beczka:

Kurwa, każdy widział w skórze lagę irola. Pierdolony ma chuja większego niż on sam :waldeklaugh:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Thomas McThomas
Thomas McThomas

Brutaal
Light Heavyweight

608 komentarzy 1,208 polubień

keto "śfiry" zaraz zaatakują.

Na forum chipsożerców?
:no no:

Odpowiedz polub

Avatar of PanKejkej
PanKejkej

Maximum FC
Heavyweight

1,731 komentarzy 4,444 polubień

Niby starcie wyglądało ogólnie na dosyć wyrównane, ale Maxi punktował go bezlitośnie i dla mnie 4 rundy dla Holly'ego były bezdyskusyjne.

Miałem wrażenie, że Max nie chciał skończyć, chociaż mógł, nawet już w pierwszej. Bardzo ładne zachowanie Błogosławionego, także po walce, kiedy zamiast celebrować zwycięstwo oddał szacunek i mikrofon Dustinowi.

Odpowiedz 4 polubień