Do dość niespodziewanego przerwania doszło w walce Sabaha Homassiego z Abdul Razak Alhassanem. Sędzia Herb Dean postanowił zakończyć pojedynek w dość dziwnym momencie, co możecie zobaczyć poniżej:

16 KOMENTARZE

  1. Za szybko, ale był odcięty przez moment

    No, czyli zwykły nokdaun. Mógł walczyć i walczył inteligentnie po tym mini odcięciu.

  2. No, czyli zwykły nokdaun. Mógł walczyć i walczył inteligentnie po tym mini odcięciu.

    Nie twierdzę, że Herb nie popełnił błędu. Przedstawiam jedynie okoliczności łagodzące

  3. Tak na serio to Herb zalicza sporo wpadek i to czasem naprawdę mocnych. Ale też trzeba brać poprawkę na to jak dużo walk sędziuje.

  4. Herb Dean nie popełnił żadnego błędu – zakończył walkę przed wystąpieniem poważnych uszkodzeń mózgu. Wiem, że wszystkich tu interesuje napierdalanie do pełnowymiarowego KO, ale panowie – tu idzie o zdrowie, i o życie. Te kilka sekund wyżywania się na znokautowanym przeciwniku, tak, aby wszyscy mogli zanotować, że zawodnik A wygrał? Przeciez wszystko widać – przestał się bronić (nie interere mnie, że udawał obronę), a potem jeszcze zjechał na kolana, bo mu się nogi rozjechały, bo rdzeń przestał dostarczać bodzce w odpowiedni sposób – nieprzerwanie, na pełnym transferze, itd.

    Trochę więcej szacunku – inaczej to będzie wyglądać, jak walki Omena, a tego raczej nie chcemy, bo na horrory to się do kina chodzi – świadomie. I owszem, są zawodnicy którzy walczą po odcięciu, ale i im w końcu trzeba powiedzieć "stop". Przypomnę walkę Gaethje – gościa "podobno" niemożliwego do znokautowania. Ciekawe, ile teraz nie będzie mógł walczyć…Mam nadzieję, że dłużej, niż ostatnio – bo jeszcze do niedawna był "nie do znokautowania", a wczoraj jednak się to dało przeprowadzić. Więc – jednak zmęczenie materiału.  Albo uszkodzenia struktur, czego ani sobie, ani Wam, ani jemu nie życzę.

    Pozdro, i pamiętajcie, że zdrowia nie kupicie.

  5. Herb Dean nie popełnił żadnego błędu – zakończył walkę przed wystąpieniem poważnych uszkodzeń mózgu. Wiem, że wszystkich tu interesuje napierdalanie do pełnowymiarowego KO, ale panowie – tu idzie o zdrowie, i o życie. Te kilka sekund wyżywania się na znokautowanym przeciwniku, tak, aby wszyscy mogli zanotować, że zawodnik A wygrał? Przeciez wszystko widać – przestał się bronić (nie interere mnie, że udawał obronę), a potem jeszcze zjechał na kolana, bo mu się nogi rozjechały, bo rdzeń przestał dostarczać bodzce w odpowiedni sposób – nieprzerwanie, na pełnym transferze, itd.

    Trochę więcej szacunku – inaczej to będzie wyglądać, jak walki Omena, a tego raczej nie chcemy, bo na horrory to się do kina chodzi – świadomie. I owszem, są zawodnicy którzy walczą po odcięciu, ale i im w końcu trzeba powiedzieć "stop". Przypomnę walkę Gaethje – gościa "podobno" niemożliwego do znokautowania. Ciekawe, ile teraz nie będzie mógł walczyć…Mam nadzieję, że dłużej, niż ostatnio – bo jeszcze do niedawna był "nie do znokautowania", a wczoraj jednak się to dało przeprowadzić. Więc – jednak zmęczenie materiału.  Albo uszkodzenia struktur, czego ani sobie, ani Wam, ani jemu nie życzę.

    Pozdro, i pamiętajcie, że zdrowia nie kupicie.

    W takim wypadku może lepiej w ogóle nie wchodzić do klatki bo tam można dostać w cymbał. Duży błąd Herba i tyle w temacie

  6. W takim wypadku może lepiej w ogóle nie wchodzić do klatki bo tam można dostać w cymbał. Duży błąd Herba i tyle w temacie

    Ale że chcesz naprawdę, żeby zawodnicy byli napierdalani po głowie po odcięciu? A potem od razu koniec kariery, bo od razu, czy po kilku miesiącach, gorsza sprawność? Pojebało Cię? Powtórzę jeszcze raz – Gaethje do niedawna był nieznokautowany, przyjmował, i jeszcze by poprzyjmował, ale kończące kolano to kończące kolano. I co? Miał być dalej napierdalany? Ty jesteś wojownikiem, czy imbecylem-sadystą? Czy obstawiłeś inaczej? (bo wiem, że jak hajs wchodzi w grę, to ludzie różne rzeczy pierdolą, potem im głupio, a potem się "znajomości" kończą).

  7. Ale że chcesz naprawdę, żeby zawodnicy byli napierdalani po głowie po odcięciu? A potem od razu koniec kariery, bo od razu, czy po kilku miesiącach, gorsza sprawność? Pojebało Cię? Powtórzę jeszcze raz – Gaethje do niedawna był nieznokautowany, przyjmował, i jeszcze by poprzyjmował, ale kończące kolano to kończące kolano. I co? Miał być dalej napierdalany? Ty jesteś wojownikiem, czy imbecylem-sadystą? Czy obstawiłeś inaczej? (bo wiem, że jak hajs wchodzi w grę, to ludzie różne rzeczy pierdolą, potem im głupio, a potem się "znajomości" kończą).

    :applause:za kulturę wypowiedzi:siara:

    I od razu odwołujesz się do walki Alwareza z Gaethje, gdzie ten po kolanie był rzeczywiście całkowicie odcięty w przeciwieństwie do Homasiego, który owszem mógł zostać skończony ale mógł też obalić bo złapał nogi albo chociażby przetrwać szarżę i odwrócić losy pojedynku. Ty będąc sędzią zapewne przerwał byś pojedynek Werduma z Emelianenko od razu gdy tylko Brazylijczyk upadł na dechy.  Radzę przerzucić się na box gdzie sędzia od razu liczy w takich przypadkach, albo najlepiej na szachy lub bierki, bo tam w ogóle nie przyjmuje się obrażeń. To jest MMA i po przyjęciu mocnego ciosu walka trwa nadal często w parterze. Kończąc odpowiedź "nie" nie pojebało mnie, zachowaj dla siebie wulgarne odzywki, to że do Ciebie rodzina/przyjaciele tak mówią nie oznacza że możesz wyzywać kogoś w internecie.

  8. Nie mogę znaleźć, ale na żywo raz pokazano jak to wyglądało z drugiej strony (patrząc od środka octagonu – w lewo), tam widać wyraźnie jak Alhassan został całkowicie odcięty (nogi całkowicie bezwładne – brak przewodzenia, nie mogły utrzymać korpusu i runął), jednak przy kontakcie z matą wrócił i poszedł po nogi. Herb stał z drugiej strony i bardziej za plecami Homasiego, raczej więc nie mógł dokładnie widzieć tego odcięcia mimo to przerwał (chyba trochę na czuja), moim zdaniem nieco za szybko ale co my tam możemy widzieć będąc ponad 7 tysięcy kilometrów od walczących, Herbata stał metr od nich 😉

  9. Też bym się nie czepiał Deana. Homasi był odcięty i nawet tego nie pamięta. Tylko przerwanie walki spowodowało, że natychmiast powrócił do życia.

  10. Gdyby walka miała większy status np. walka o pas to pewnie poczekałby z przerwaniem trochę dłużej. Moim zdaniem przerwanie trochę przy wczesne ale jakiś dużych kontrowersji nie widzę.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.