Zaledwie 657 000 widzów kanału FS1 obejrzało kartę wstępną sobotniej gali UFC 213. Jest to najsłabszy wynik w tym roku.

Główną atrakcją karty wstępnej była walka weteranów MMA, Travisa Browne`a z Oleksiejem Olejnikiem którą Ukrainiec wygrał przez swoje firmowe poddanie.

Studio po gali śledziło 206 tysięcy widzów, studio po – 219 000. Wynik oglądalności wygląda jeszcze gorzej jeśli zestawimy go z zeszłorocznymi galami które odbywały się w trakcie tzw. „International Fight Week”. Kartę wstępną UFC 200 śledziło 1.7 miliona widzów, kartę wstępna UFC 189 – 847 tys. widzów.

9 KOMENTARZE

  1. Moim zdaniem karta wstępna TUF Final była ciekawsza. Jeżeli chodzi o zeszłoroczny Fight Week to jest tak wielka różnica w jakości rozpisek, że ja bym w ogóle się nie brał za porównywanie.

  2. Moim zdaniem karta wstępna TUF Final była ciekawsza. Jeżeli chodzi o zeszłoroczny Fight Week to jest tak wielka różnica w jakości rozpisek, że ja bym w ogóle się nie brał za porównywanie.

    To prawda ale to już jest sprawka UFC. Sam miałem wrażenie że tegoroczny IFW był jakiś kompletnie nijaki, 0 szumu i emocji. Może dlatego że Dana całe siły rzucił na promocję Conora 😀

  3. czyli jest związek pomiędzy jakością gali i zawodników a oglądalnością, bo 213 była taka sobie, jeśli nie gorzej,

    a 211 póki co najlepsza od prelimsów do karty głównej, przynajmniej moim zdaniem;

    + Nunes zabiła hajpa na tę galę

  4. To prawda ale to już jest sprawka UFC. Sam miałem wrażenie że tegoroczny IFW był jakiś kompletnie nijaki, 0 szumu i emocji. Może dlatego że Dana całe siły rzucił na promocję Conora 😀

    W zeszłym roku częścią IFW była UFC 200,która poza "magicznym"numerem miała mocną rozpiskę pełno dramatów.Rowniez my(Polacy)byliśmy bardziej zainteresowani wtedy walką Asi z Klaudiuszem niż w tym roku walką Daniela(nie ubliżając tutaj Danielowi)

  5. To prawda ale to już jest sprawka UFC. Sam miałem wrażenie że tegoroczny IFW był jakiś kompletnie nijaki, 0 szumu i emocji. Może dlatego że Dana całe siły rzucił na promocję Conora 😀

    Był kompletnie nijaki bo wyleciały trzy główne walki, co ma do tego Dana.

  6. W zeszłym roku częścią IFW była UFC 200,która poza "magicznym"numerem miała mocną rozpiskę pełno dramatów.Rowniez my(Polacy)byliśmy bardziej zainteresowani wtedy walką Asi z Klaudiuszem niż w tym roku walką Daniela(nie ubliżając tutaj Danielowi)

    Najlepsza walka IFW to w tym roku finał TUF, podobnie jak w ostatnim roku.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.