W swojej trzeciej walce dla największej organizacji MMA na świecie Marcin Tybura w trzeciej rundzie po ciosach w parterze wygrywa z Luisem Henrique na UFC 209.

Gdyby opisać tą walkę kilkoma słowami można byłoby napisać: klincz, klincz i jeszcze raz klincz. Czy była to najciekawsza walka w której widzieliśmy naszego ciężkiego? Raczej nie, ale liczy się końcowy efekt.

W pierwszych sekundach walki do ataku ruszył Marcin jednak Henrique szybko przygwoździł Polaka do siatki. „Tybur” zaczął obijać głowę rywala ciosami, które dochodziły do niej z różnym skutkiem. Sędzia uznał jednak, że walka w tej pozycji jest zbyt pasywna i przeniósł ją na środek oktagonu. Wtedy Luis poszedł po nogi Tybury, co nie było zbyt skuteczne i sytuacja się odwróciła i to Marcin starał się znaleźć szansę na skończenie walki w pierwszej rundzie zasypując ciosami w parterze Henrique. Na pół minuty przed końcem rundy Brazylijczyk starał sie jeszcze znaleźć szyję Marcina i zapiąć duszenie. Nie przyniosło to jednak efektu a runda dobiegła końca.

W drugiej znowu do ataku już na początku ruszył Tybura, który posłał na głowę rywala wysokie kopnięcie. Nie okazało się ono groźne a Luis walkę przeniósł do parteru. Starając podnieść walkę do stójki Tybura nadział się na duszenie ze strony Brazylijczyka, jednak to też nie przyniosło żadnego zagrożenia. Wtedy przy siatce Henrique starał się zagrozić kilkoma kolanami. Walka większość rundy znowu toczyła się przy siatce, skąd Herb Dean co chwilę ją odsuwał. Na koniec rundy Tybura zasypuje rywala jeszcze kilkoma ciosami i słychać gong.

Końcowa runda rozpoczęła się dość mocno, jednak szybko Brazylijczyk przeniósł ją na siatkę. Interweniować znowu musiał sędzia. W połowie rundy najpierw Luis starał się kolejny raz zapiąć Polakowi duszenie. Nieskutecznie. Wtedy Tybura wchodzi na plecy Henrique, zaczyna gradobicie ciosów i na niewiele ponad minutę przed końcem walki sędzia przerywa ją nie widząc obrony ze strony Henrique.

Marcin zanotował dziś w nocy swoje piętnaste zawodowe zwycięstwo i drugie w największej organizacji na świecie.

34 KOMENTARZE

  1. Kaczy po 0,5

    Co do same walki to nie porwała. Tybur też nie wyglądał jak milion dolarów. Niekończące się przygotowania pewnie w jakimś stopniu odbiły się na formie Marcina i liczę, że następnym razem będzie jeszcze lepiej. Gratulacje, ważna wygrana po ciężkim boju.

    TeamTybura

  2. Bardzo się bałem, 3 walki z rzędu odwołane, trasa Polska – USA zrobiona w ostatnim czasie kilka razy, ale Tybur dal rade! Teraz przeciwnikiem będzie pewnie ktoś z większym nazwiskiem.

  3. Brawo Marcin, szkoda że nie widziałem walki ale super że Tybur dopisał kolejne zwycięstwo do rekordu , fajnie zacząć dzionek od takich pozytywnych wieści, nie pozostaje nic tylko życzyć Marcinowi kolejnych wygranych i niech chłopak pnie się do góry w rankingach !!!

  4. To było straszne. Fernando chciał wygrać kontrolą w oktagonie trzymając Tybura pod siatką. Marcin słabo, ale mam nadzieję, że to wina ostatnich perturbacji. Na plus zapisuję Tyburowi również zakończenie przed czasem tego słabego widowiska.

  5. Walka mało ciekawa. Brazol jedyne co robił to dociskal do siaty i próbował obalać. Marcin dał radę ubić i dobrze, gdyby przegrał po takiej walce to byłaby lipa

  6. Walka słaba , ale liczy  się wygrana.

    Ps. Co robił Żmija w słuchawkach przy samej klatce w niebieskiej koszuli?

    Komentował dla kogoś, czy mam przewidzenia jakieś?

  7. Walka szybko do zapomnienia i nie dziwię się że ludzie gwizdali… Walka niczym z PLMMA w Łomiankach:lol: ale wygrana przed czasem cieszy i graty Tybur!

  8. Walka słaba , ale liczy  się wygrana.

    Ps. Co robił Żmija w słuchawkach przy samej klatce w niebieskiej koszuli?

    Komentował dla kogoś, czy mam przewidzenia jakieś?

    Pewnie tłumaczył narożnik Marcina między rundami. Kiedyś chyba tak robił przy Karolinie o ile dobrze kojarzę.

  9. Pewnie tłumaczył narożnik Marcina między rundami. Kiedyś chyba tak robił przy Karolinie o ile dobrze kojarzę.

    Być może.

  10. Walka przez długi czas trochę męcząco-frustrująca do oglądania, bo Luisowi za szybko i za często udawało się łapać klincz.

    Marcin wprawdzie nie dawał sobie zrobić większej krzywdy, a w 3. rundzie nawet z plecami na siatce trochę obił Brazola, ale mimo wszystko bardzo długo pozwalał się tak dociskać. Fajnie wypadła obrona przed obaleniami (z wyjątkiem jednej sytuacji). Stójka spoko, za wyjątkiem tego, że brakowało opanowania albo wyczucia dystansu i po każdej udanej akcji Marcin wpadał w rywala i dawał mu się znowu przykleić. No i oczywiście praca z góry w parterze bardzo ładna. Pod tym względem Tybur prawie nigdy nie zawodzi. Wtopę jak do tej pory kojarzę jedną – kiedy ześlizgnął się z Johnsona.

    Być może.

    Nawet na pewno, bo słychać go było w przerwach. Oglądałeś bez dźwięku? 😉

  11. Nawet na pewno, bo słychać go było w przerwach. Oglądałeś bez dźwięku

    Tak. Bo młodemu przeszkadzało,jak grał

    :fjedzia:

  12. Gratulacje, Tybur w stójce ładnie sobie radził, ilka razy zachwiał rywalem, skończenie bardzo ładne. Gratulacje dla Marcina, trenerów i menadżera. Oby tak dalej !

  13. Co Wy pie….ie. Bardzo dobra walka w wykonaniu Marcina. Taktyka przeciwnika na pewno zniszczyła widowisko, ale Tybur świetnie sobie poradził.

    Kondycja rewelacja – 3 rundy obrony przed obaleniami i klinczu, a mimo to w 3 rundzie miał nadal sporo paliwa. Olbrzymia zmiana w stosunku do tego co Marcin prezentował jeszcze za czasów M1.

    Świetna obrona przed obaleniami. Brazol ma bardzo dobre TD, a ringu naszym rodakiem nie wytarł.

    Świetne kopnięcia, co chyba stanie się niedługo wizytówką Tybury.

    Grappling jak zawsze na bardzo wysokim poziomie.

    Moim zdaniem najlepsza walka Marcina w UFC, mimo że mało widowiskowa. Henrique to zdecydowanie wyższy poziom niż Pesta.

  14. Cieszę się że Marcinowi udało się to skończyć. Henrique chciał wygrać tą walkę przez dociskanie do siatki i mimo że Marcin zadawał więcej ciosów, to sędziowie mogli wykręcić numer i dać wygraną Luisowi. Bardzo dobrze że nic nie zostało w rękach sędziów. Brawo Tubura:applause:

  15. Marcin ładnie się rozwija. Wcześniej stójka u niego to hmm raczej nie istniała a teraz co raz lepiej. Jeszcze mu się zdarzają głupie błędy jak ta gilotyna ale z czasem nabierze doświadczenia. No i TDD tez przyzwoicie, mam nadzieje, ze taka poprawa jest u wszystkich zawodników S4

    Gratulacje

  16. Zajebiscie Tybur. Gościu przyjął taktykę Rosholta, ale nie miał na tyle dobrych zapasów żeby przeleżeć Marcina. Jak na tyle różnych roszad i zmian to moim zdaniem było dobrze. Oby już wiecej nie miał przygód z tymi wypadającymi przeciwnikami i przekładaniem walk.

  17. Końcówka walki była brutalna. Ten odgłos odbijanej czaszki od maty oktagonu

    Btw wiecie może czemu gwiazda Charlize Theron sprzedała Marcinowi 2 ptaszki 😀 ?

  18. Brawo dla Marcina za zwycięstwo, walka nie porwała ale najważniejsze, że udało się skończyć. Dobrze, że po tylu problemach z odwoływaniem jego walk, w końcu miał okazję zawalczyć. Natomiast nad walką pod siatką to trzeba duuuuużo popracować. Marcin nie może się tak dawać trzymać pod siatką przez pół walki, bo byle zapaśnik będzie w stanie wymęczyć z nim decyzję. Z resztą tak było w jego pierwszej walce z Johnsonem.

  19. Btw wiecie może czemu gwiazda Charlize Theron sprzedała Marcinowi 2 ptaszki 😀 ?

    Popsuł jej kupon.

    Są gdzieś karty punktowe z tego pojedynku? Ciekaw jestem jak sędziowie ocenili dwie pierwsze rundy.

  20. Popsuł jej kupon.

    Są gdzieś karty punktowe z tego pojedynku? Ciekaw jestem jak sędziowie ocenili dwie pierwsze rundy.

    Dla tybura

  21. Fajnie, że Marcin na agresję odpowiedział swoją agresją i wreszcie udało się skończyć te walkę!

    Gratulację!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.