
Jak Dana White wyznał wczoraj podczas wywiadu dla UFC.com, następnym rywalem Tyrona Woodley’a prawdopodobnie będzie Stephen Thompson.
Jednakże, „The Chosen One” na swoim Twitterze napisał, że nie podpisał jeszcze żadnych dokumentów dotyczących tej walki.
Funny how there is an official fight announced and I 1) Havent spoken to anyone 2) Agreed on opponent or date 3) Signed a bout agreement. ??
— Tyron T-Wood Woodley (@TWooodley) August 12, 2016
Co więcej, wyjawił też prywatną konwersację z byłym mistrzem kategorii półśredniej, jedną z największych gwiazd UFC, Georgesem St. Pierre.
So it can forever be broken! pic.twitter.com/J6cZM1LbJJ
— Tyron T-Wood Woodley (@TWooodley) August 12, 2016
Jak widać, Amerykanin chciałby „rozbić bank” starciem z Kanadyjczykiem, a sam St. Pierre stwierdził, że byłby to honor zawalczyć z Woodley’em.
Pod względem sportowym to bez wątpienia „Wonderboy” zasłużył na walkę o pas, jednakże najwięcej pieniędzy mógłby zarobić na pojedynku z GSP czy Diazem. Z kim powinien zmierzyć się Woodley?





















