Kamaru Usman nowym mistrzem

Kamaru Usman zdominował Tyrona Woodleya na UFC 235 i po jednogłośnej decyzji sędziowskiej został nowym mistrzem UFC w kategorii półśredniej!

Kamaru Usman od początku był zawodnikiem wywierającym presję i po trzydziestu sekundach ruszył po skuteczne obalenie. Woodley przechwycił głowę pretendenta, szukając gilotyny, jednak Usman znajdował się w bezpiecznej pozycji. Nigeryjczyk nie był zbyt aktywny w ofensywie i skupił się na kontrolowaniu mistrza. Tyronowi udało się podnieść i w połowie rundy walka wróciła do stójki. Kamaru nie miał zamiaru wymieniać ciosów z Tyronem i szybko zdecydował się przenieść starcie do klinczu pod siatką. Sędzia ringowy po czasie zdecydował się rozdzielić zawodników z powodu braku aktywności. Pierwsza runda należała do pretendenta, który zadał więcej ciosów, zanotował sprowadzenie oraz lepiej pracował w klinczu.

W drugiej rundzie Usman ponownie wywierał presję i pracował w klinczu pod siatką. Po kilkudziesięciu sekundach Kamaru trafił mistrza mocnym ciosem, a następnie sprowadził walkę do parteru, szybko lądując w dosiadzie. Usman skutecznie kontrolował Woodleya, rozbijając twarz mistrza pojedynczymi ciosami. Nigeryjczyk już do końca rundy pozostał w dosiadzie, całkowicie dominując Woodleya w tej odsłonie.

Na początku trzeciej rundy Woodley starał się aktywniej walczyć w stójce, ale Usman po raz kolejny przeszedł do klinczu i wyprowadził serię kilkudziesięciu krótkich sierpów na korpus Tyrona. Po dalszym brak aktywności sędzia przeniósł walkę na środek oktagonu. Zawodnicy nie wymienili ze sobą wielu ciosów, ponieważ Kamaru znów przycisnął mistrza plecami do siatki. Pomimo ciosów ze strony Usmana, sędzia ponownie rozdzielił zawodników. Tyron nie radził sobie z napierającym do przodu Usmanem. Runda zakończyła się w klinczu, w którym zdecydowaną przewagę posiadał pretendent.

Woodley czekał na mocny cios, którym mógłby znokautować Kamaru, Nigeryjczyk pozostawał jednak nieuchwytny. Mistrz starał się zapiąć gilotynę, ale Usman z łatwością uwolnił się z tej techniki i wylądował w gardzie mistrza. Usman rozbijał twarz Woodleya krótkimi łokciami i uderzeniami barkiem. Po trzech minutach w parterze Marc Goddard podniósł walkę do stójki. Kamaru Usman poważnie naruszył Woodleya w stójce, rzucając serię kilkudziesięciu uderzeń w stronę ledwo trzymającego się na nogach Tyrona. Szaleńczy atak zabrał sporo sił pretendentowi, a Woodley popisał się charakterem i odpornością, ledwo wytrzymując do ostatniej odsłony.

Usman w piątej rundzie szybko przeniósł walkę do klinczu pod siatką. Woodley podchwycił głowę swojego przeciwnika, jednak nie stanowiło to większego zagrożenia dla Nigeryjczyka. Po minucie Usmanowi udało się przenieść walkę do parteru. Woodley nie był w stanie znaleźć żadnej odpowiedzi na ataki zapaśnicze Usmana. Kamaru do samego końca pojedynku znajdował się z góry, dobijając Amerykanina kolejnymi ciosami. Po perfekcyjnym występie Kamaru Usman zwyciężył jednogłośną decyzją i został nowym mistrzem UFC w wadze półśredniej.

78 KOMENTARZE

  1. Najgorsza walka mistrzowska od lat. Woodley to walczył tak jakby nie chciał, jakby głowę w domu zostawił, myślami był zupełnie gdzie indziej. A Usman nudziarz w luj i jeszcze mocniej. Tfu na takich mistrzów. 0 ekscytacji walką, przeleżeć walkę i chuj.

    Ps. A w Woodleya miałem i mam wyjebane.

  2. Najgorsza walka mistrzowska od lat. Woodley to walczył tak jakby nie chciał, jakby głowę w domu zostawił, myślami był zupełnie gdzie indziej. A Usman nudziarz w luj i jeszcze mocniej. Tfu na takich mistrzów. 0 ekscytacji walką, przeleżeć walkę i chuj.

    Ps. A w Woodleya miałem i mam wyjebane.

    No Woodley też wcześniej pokazywał, że potrafi być wyjątkowo nieekscytujący.

  3. Najgorsza walka mistrzowska od lat. Woodley to walczył tak jakby nie chciał, jakby głowę w domu zostawił, myślami był zupełnie gdzie indziej. A Usman nudziarz w luj i jeszcze mocniej. Tfu na takich mistrzów. 0 ekscytacji walką, przeleżeć walkę i chuj.

    Ps. A w Woodleya miałem i mam wyjebane.

    Przecież Woodley Thompson 2 była gorsza, tu przynajmniej jeden pokazał się z bardzo dobrej strony

  4. Przecież Woodley Thompson 2 była gorsza, tu przynajmniej jeden pokazał się z bardzo dobrej strony

    A czy ja kurwa mówię, że Woodley to mistrz ekscytujących pojedynków???

  5. A czy ja kurwa mówię, że Woodley to mistrz ekscytujących pojedynków???

    Nie ale ze to najgorsza walka mistrzowska od lat, a rewanż z thompsonem był gorszy

  6. Człowiek śledzi MMA ponad 10 lat, a mimo to nadal się zasugerował ostatnią walką Woodleya zamiast spojrzeć na całokształt. Woodley przecież potrafi bardziej zamulać niż Kamaru, a w tej walce wrócił do stylu "nie umiem walczyć i jestem pasywny przez 25 minut". Boże, kolejna nauczka by szerzej patrzeć, a nie na ostatnie walki.

  7. Jeżeli sytuacja, w której "walczy" przez 5 rund jeden zawodnik (i nie jest to mistrz) nie określa walki jako jedna z najgorszych, to nie wiem jak tę walkę nazwać.

  8. Nareszcie ktoś upokorzył Woodleya. Jednakże obawiam się, że Usman będzie podobnie nudnym mistrzem. Czyli zmiana marna

  9. Ja pierdole. Usman to inny level zapasów. Skoro potrafił sprowadzić i lać z góry takiego zapasiora jak Woodley? Czapki kurwa z głów.

  10. Tyron, Tyron. Raz człowiek trzymał kciuki za ciebie, raz jedyny, bo przestałeś narzekać i dało się ciebie posłuchać dłużej niż 20 sekund; raz jedyny, bo ten Usman to jest raczysko wielkie; raz ci człowiek życzył dobrze to wtedy przejebałeś upokorzony. A tak się spuszczałeś, że ty jesteś D1 a Usman tylko D2 i nie ma szans, a cię przepierdolił zapaśniczo aż się gilotyn łapałeś jak jakiś gość z BJJ bez sprowadzeń.

  11. Ogólnie walka nudna, ale ze względu na niechęć do Woodleya oglądało mi się dobrze. Mówiłem już dawno, że kiedyś ta pasywność go zgubi. Natomiast Usmanowi trzeba oddać to co jego. Ma najdłuższy streak w dywizji i zdominował każdego. Colba może sobie paradować z tym pasem, ale szans z nowym czarniejszym mistrzem nie daję mu szans.

  12. Właśnie sobie uświadomiłem: musiałem kibicować Woodleyowi przeciwko raczyskowi Usmanowi a teraz co, będę musiał kibicować raczysku Usmanowi przeciwko temu pominiętemu w rozwoju Colby'emu? Co to się dzieje ze światem.

  13. Właśnie sobie uświadomiłem: musiałem kibicować Woodleyowi przeciwko raczyskowi Usmanowi a teraz co, będę musiał kibicować raczysku Usmanowi przeciwko temu pominiętemu w rozwoju Colby'emu? Co to się dzieje ze światem.

    Mam to samo. Nawet nie chcę myśleć co to będzie, jak Kolba odprawi Usmana. ::clintdis::

  14. Mam to samo. Nawet nie chcę myśleć co to będzie, jak Kolba odprawi Usmana. ::clintdis::

    A to wcale nie jest niemożliwe ;/

  15. rozniósł i przemielił go jak gnój po polu

    @maras :awesome:

    :antonio: ale lekko. Wygrał mniej wkurwiajacy murzynator, ale na horyzoncie walka z kolbą, pierdolonym ejakulatem. A jak kolba wygra czy przegra, to gdzieś tam będzie się czaił łoniak Askren, który też jest zjebany i zawsze był. Co się stało z jebaną półśrednią, to ja nawet nie wiem, jedyna opcja, to :burnit::burnit::burnit::burnit::burnit::burnit:

    Tam nie ma lubialnych zawodników teraz, ci normalni podostawali w pizdę i nie liczą się w walce o pas. Co za sraka, kiedyś moja ulubiona kategoria, teraz taka kloaka…

  16. Woodley się kurwa skompromitował tym wystąpieniem kompletnie.

    Polubiłem Woodleja, stawiałem na niego i wierzyłem, że ma narzędzia, aby pogonić Usmana do Nigerii. Emocje jednak opadły i muszę się z tobą zgodzić w 100%.

    Przy okazji, w obliczu tej tragedii, wszystkiego dobrego dla mamy Tyriona.

  17. :antonio: ale lekko. Wygrał mniej wkurwiajacy murzynator, ale na horyzoncie walka z kolbą, pierdolonym ejakulatem. A jak kolba wygra czy przegra, to gdzieś tam będzie się czaił łoniak Askren, który też jest zjebany i zawsze był. Co się stało z jebaną półśrednią, to ja nawet nie wiem, jedyna opcja, to :burnit::burnit::burnit::burnit::burnit::burnit:

    Tam nie ma lubialnych zawodników teraz, ci normalni podostawali w pizdę i nie liczą się w walce o pas. Co za sraka, kiedyś moja ulubiona kategoria, teraz taka kloaka…

    Niech ktoś to zaora. A takie były wojny w 77. Condit, Kowboj, Rory, Lawler… Ja pierdole, co to były za walki. Liczyłem że Till przywróci radość z oglądania WW, ale chyba musimy trochę poczekać.

  18. Ale wspaniale uczucie wstac rano i czytac ze woodley dostal na cytryne:antonio:

    Gdzieś ty był jak czarniejszy czarnego tłamsił pod siatką? Walka roku ci spierdolila

  19. Gdzieś ty był jak czarniejszy czarnego tłamsił pod siatką? Walka roku ci spierdolila

    Spalem smacznie najebany po wieczorze:conorsalute:

  20. Tyron, Tyron. Raz człowiek trzymał kciuki za ciebie, raz jedyny, bo przestałeś narzekać i dało się ciebie posłuchać dłużej niż 20 sekund; raz jedyny, bo ten Usman to jest raczysko wielkie; raz ci człowiek życzył dobrze to wtedy przejebałeś upokorzony. A tak się spuszczałeś, że ty jesteś D1 a Usman tylko D2 i nie ma szans, a cię przepierdolił zapaśniczo aż się gilotyn łapałeś jak jakiś gość z BJJ bez sprowadzeń.

    Podobne odczucia mam

  21. Nie przypuszczałem ze Usman  będzie silniejszy fizycznie od Woodleya

    Pierwsza jego walkę widzę i o ile nie lubiłem Woodleya to byl to dobry zawodnik silny dobre zapasy chłodna głowa silny cios a wszedł koleś co go zgwałcił

    GSP dobrze ze poszedłeś bo czarny by Ci dziecko zrobił w parterze

  22. Niech ktoś napisze do Woodleya czy on wiedział w jakim celu wychodził do klatki. Może ktoś zapomniał mu narysować i chłop do końca nie ogarnął?

  23. @Naczelniku czemu tak nienawidzisz Marty'ego? Ok, nie potrafi kończyć ludzi przed czasem, ale to nie jego wina że każdy wygląda przy nim chujowo i że nikt nie potrafi odpowiedzieć na jego ataki. Gość jest kompletny jak sam skurwysyn i miał rację we wszystkim co gadał. W którym miejscu on jest rakiem? Kompletnie się z tym nie zgadzam.

  24. Mogę tylko żałować, że GSP nie walczył jednak z Woodleyem bo byłoby to łatwiejsze zwycięstwo niż myślałem.

  25. @Naczelniku czemu tak nienawidzisz Marty'ego? Ok, nie potrafi kończyć ludzi przed czasem, ale to nie jego wina że każdy wygląda przy nim chujowo i że nikt nie potrafi odpowiedzieć na jego ataki. Gość jest kompletny jak sam skurwysyn i miał rację we wszystkim co gadał. W którym miejscu on jest rakiem? Kompletnie się z tym nie zgadzam.

    Wkurwia mnie okrutnie jego cała aparycja. To jak się rzuca do każdego, kto się na niego krzywo popatrzy – jakby dalej siedział w buszu między małpami. Nawet mnie tym wkurwił, że po walce do oktagonu zaprosił całe kuzynostwo z Afryki, jeszcze brakowało, żeby tam zaczęli tupać i śpiewać.

    Choć jest dzikiem, to mu trzeba przyznać. Wielki skurwysyn, Tyron przy nim wyglądał jak z niższej kategorii.

  26. Wkurwia mnie okrutnie jego cała aparycja. To jak się rzuca do każdego, kto się na niego krzywo popatrzy – jakby dalej siedział w buszu między małpami. Nawet mnie tym wkurwił, że po walce do oktagonu zaprosił całe kuzynostwo z Afryki, jeszcze brakowało, żeby tam zaczęli tupać i śpiewać.

    Choć jest dzikiem, to mu trzeba przyznać. Wielki skurwysyn, Tyron przy nim wyglądał jak z niższej kategorii.

    Grubo przesadzasz. Tam był jego team, matka, mała córeczka i może jeszcze ktoś.

    Co do rzucania się, to w życiu bym go nie postawił w jednym szeregu z pajacami tego sportu. Zwłaszcza że tłamsi ludzi w sposób tak zdecydowany, że nie dziwię mu się, że nie ma ochoty, żeby ktokolwiek podważał jego pozycję, kiedy akurat nie stoi w kolejce po wpierdol. Czy ten typ komukolwiek w UFC oddał choćby rundę? Do tej pory byłem pod wrażeniem typa, teraz jestem nim przerażony. Byle mu tylko nie odkurwiło z superfigtami i moneyfightami… choć patrząc na to kto jest jego menedżerem, za chwilę znowu może się zrobić jakiś cyrk.

  27. Dopiero zobaczyłem walkę, wyglądało to jakby Usman wziął wszystkie kapsułki, prochy, strzykawki jakie są na ziemi, za przyzwoleniem Dejny, a Woodley nie mógł brać kreatyny, też za przyzwoleniem Dejny …

  28. Najlepsze jest to, ze Kamaru na konferencji zdradzil caly plan jaki ma na walke, a Tyron i tak nie mogl nic z tymi informacjami zrobic. Sie okazalo, ze jak ktos nie boi sie dostac luja od Woodley'a to jego aura zajebistosci szybko ulatuje.

    Szczerze mowiac myslalem, ze jednak zapasy sie zniweluja i mistrz bedzie punktowal pretendenta przez 5 rund w stojce a tu zonk.

  29. Najlepsze jest to, ze Kamaru na konferencji zdradzil caly plan jaki ma na walke, a Tyron i tak nie mogl nic z tymi informacjami zrobic. Sie okazalo, ze jak ktos nie boi sie dostac luja od Woodley'a to jego aura zajebistosci szybko ulatuje.

    Szczerze mowiac myslalem, ze jednak zapasy sie zniweluja i mistrz bedzie punktowal pretendenta przez 5 rund w stojce a tu zonk.

    W stójce Łudli też dostawał wpieról, szkoda że nie skończył go pod siatką kiedy ładował mu te soczyste bomby na ryj.

  30. Dopiero zobaczyłem walkę, wyglądało to jakby Usman wziął wszystkie kapsułki, prochy, strzykawki jakie są na ziemi, za przyzwoleniem Dejny, a Woodley nie mógł brać kreatyny, też za przyzwoleniem Dejny …

    Po prostu zrobił to co powinien był zrobić. I tak się dziwię, że zapaśnik z prawym lujem bez cardio był tyle czasu mistrzem. Usman jednak fight IQ ma na wysokim poziomie i plan zrealizował idealnie od początku do końca. Woodley nawet nie wyglądał w tej walce. Żenujący występ. Niech idzie swoje śmieszne kawałki "rapowe" nagrywać albo poplotkować o Kardashianach z TMZ.

    Podsumowując:

    Marty – propsy

    woodley –

  31. Na razie w to nie wierzę że Woodley jest tyle słabszy. Nie pojmuje że nie robił żadnych prób obalenia z klinczu. Czasem procesor chyba mu wysiada.

  32. Kamaru świetny występ, stłamsił Woodleya. Jak dla mnie decydującym czynnikiem była tu kondycja którą Usman ma nie z tej ziemi. Woodley pięcio rundowe walki wytrzymywał głównie dlatego, że były prowadzone w wolnym tempie z bardzo dynamicznymi zrywami co jakiś czas. Tutaj przy presji jaką narzucił Usman (gość nie odpuścił nawet na chwilę, cały czas parł do przodu) to Tyron po prostu nie miał energii by się bronić. Możliwe że stawiał by większy opór zapaśniczy ale nie miał siły, nie miał również siły by wystrzelić prawym lujem ogłuszaczem. Presja sprawiła że Tyron stał się bezbronny i zniknęły wszystkie jego atuty.

    Teraz czekam z niecierpliwością aż Kamaru rozkwasi konfiturona, chyba że ten nie przyjmie walki bo już stara się robić wszystko by Danka wywalił go na zbity pysk i mógł uniknąć starcia z Usmanem:lol:

  33. Z deszczu pod rynnę… Bardziej wkurwiającego typa już chyba nie ma.

    Piszą, że Maia plecak, GSP leżak, a ten to co? Wciskak i tyle.

  34. @Naczelniku czemu tak nienawidzisz Marty'ego? Ok, nie potrafi kończyć ludzi przed czasem, ale to nie jego wina że każdy wygląda przy nim chujowo i że nikt nie potrafi odpowiedzieć na jego ataki. Gość jest kompletny jak sam skurwysyn i miał rację we wszystkim co gadał. W którym miejscu on jest rakiem? Kompletnie się z tym nie zgadzam.

    Wkurwiający sposób bycia, kolejny niewdzięcznik, udawany "afrykańczyk" co za pieniądze podatnika z usa wszystko osiągnął (życie, wykształcenie, osiagnięcia, możliwości etc. etd.), ale nie kurwa, on się czuje afrykaninem bardziej. Typ buraka z pod dyskoteki co do każdego się dopierdala. Wkurwiający ryj. Ma jakiś taki nieprzyjemny w obyciu vibe.Jeszcze? Mniej więcej podobnie do tego co Bijan. Emocje i takie tam.

    :bayan:

  35. Przesadzam, przesadzam. W ogóle nie ma co patrzeć na mnie tutaj, czysto emocjonalne pierdolenie :beer:

    Chuja przesadzasz. Zgadzam się z każdym zdaniem. Lepiej bym tego nie napisał.

  36. Wkurwiający sposób bycia, kolejny niewdzięcznik, udawany "afrykańczyk" co za pieniądze podatnika z usa wszystko osiągnął (życie, wykształcenie, osiagnięcia, możliwości etc. etd.), ale nie kurwa, on się czuje afrykaninem bardziej. Typ buraka z pod dyskoteki co do każdego się dopierdala. Wkurwiający ryj. Ma jakiś taki nieprzyjemny w obyciu vibe.Jeszcze? Mniej więcej podobnie do tego co Bijan. Emocje i takie tam.

    :bayan:

    Dlatego tylko przegrana z białym człowiekiem będzie satysfakcjonującą karą. Takim typowym nadętym białasem który robi sobie zdjęcia z Donaldem Trumpem. A tak się pięknie składa że mamy takiego mega przegiętego  białasa który swoim sposobem bycia  wkurwia nawet samych białasów.

  37. Dlatego tylko przegrana z białym człowiekiem będzie satysfakcjonującą karą. Takim typowym nadętym białasem który robi sobie zdjęcia z Donaldem Trumpem. A tak się pięknie składa że mamy takiego mega przegiętego  białasa który swoim sposobem bycia  wkurwia nawet samych białasów.

    Release the Colba!!!

  38. Pisalem w komentarzach przed walka ze jesli ktos ma pokonac Woodleya to wlasnie koles pokroju Usmana. Wielki dzik i zajebiste zapasy. Cos tam sie znam na MMA:lol: fajnie ze Usman wygral ale jedyny duzy minus to ze ali terrorysta jest jego menago…

  39. Pisalem w komentarzach przed walka ze jesli ktos ma pokonac Woodleya to wlasnie koles pokroju Usmana. Wielki dzik i zajebiste zapasy. Cos tam sie znam na MMA:lol: fajnie ze Usman wygral ale jedyny duzy minus to ze ali terrorysta jest jego menago…

    Ten jebany kutas terrorysta się obłowi przy tych wszystkich zawodnikach.

    Założę się, że w zamian za załatwienie walki o pas kroi Ich z kasy jak skurwysyn.

  40. Jeszcze mi się przypomniało, że tego dziś nie wyrzygałem. Patrzcie na to, jak goście z BJJ dają czarne paski utytułowanym zapasiorom, kiedy tylko ci złapią kogoś w poddanie. Nic to, że większość poddań jakie widzimy w MMA to jest poziom purpurowego pasa, żadne cuda – po prostu skuteczne podstawy. I tak powinno oczywiście być, w sensie, podstawy wygrywają walki. Usman też najzwyklejszym single legiem kładł Tyrona. Nic to, że goście nigdy nie mieli na sobie gi. Rogan będzie mógł na wizji poopowiadać, że to jest czarny pas i że dlatego taki "well-rouded", będzie nowy nabór ludzi do palenia jointów i zbijania piątek. I ja się pytam, gdzie był ten czarny pas Woodley'a, kiedy go Usman ujeżdżał jak kobyłę? Nie wiem, czy on w tej walce wiedział, co to jest garda i do czego służy. Takie to czarne pasy właśnie, wyłącznie do celów marketingowych. I nie mówcie mi, że znów hejtuję BJJ bo BJJ szanuję jako sztukę walki, ale tej propagandy nie znoszę. Takie zabiegi to jest zwyczajna potwarz dla takich gości jak Maia czy Jacare, czy teraz Kron, którzy z legitnymi pasami reprezentują BJJ w octagonie.

  41. Jeszcze mi się przypomniało, że tego dziś nie wyrzygałem. Patrzcie na to, jak goście z BJJ dają czarne paski utytułowanym zapasiorom, kiedy tylko ci złapią kogoś w poddanie. Nic to, że większość poddań jakie widzimy w MMA to jest poziom purpurowego pasa, żadne cuda – po prostu skuteczne podstawy. I tak powinno oczywiście być, w sensie, podstawy wygrywają walki. Usman też najzwyklejszym single legiem kładł Tyrona. Nic to, że goście nigdy nie mieli na sobie gi. Rogan będzie mógł na wizji poopowiadać, że to jest czarny pas i że dlatego taki "well-rouded", będzie nowy nabór ludzi do palenia jointów i zbijania piątek. I ja się pytam, gdzie był ten czarny pas Woodley'a, kiedy go Usman ujeżdżał jak kobyłę? Nie wiem, czy on w tej walce wiedział, co to jest garda i do czego służy. Takie to czarne pasy właśnie, wyłącznie do celów marketingowych. I nie mówcie mi, że znów hejtuję BJJ bo BJJ szanuję jako sztukę walki, ale tej propagandy nie znoszę. Takie zabiegi to jest zwyczajna potwarz dla takich gości jak Maia czy Jacare, czy teraz Krona, którzy z legitnymi pasami reprezentują BJJ w octagonie.

    Dobrze prawisz, miło posłuchać, tylko to nie odgłos rzygania, a celnej krytyki:beer:

  42. Jeszcze mi się przypomniało, że tego dziś nie wyrzygałem. Patrzcie na to, jak goście z BJJ dają czarne paski utytułowanym zapasiorom, kiedy tylko ci złapią kogoś w poddanie. Nic to, że większość poddań jakie widzimy w MMA to jest poziom purpurowego pasa, żadne cuda – po prostu skuteczne podstawy. I tak powinno oczywiście być, w sensie, podstawy wygrywają walki. Usman też najzwyklejszym single legiem kładł Tyrona. Nic to, że goście nigdy nie mieli na sobie gi. Rogan będzie mógł na wizji poopowiadać, że to jest czarny pas i że dlatego taki "well-rouded", będzie nowy nabór ludzi do palenia jointów i zbijania piątek. I ja się pytam, gdzie był ten czarny pas Woodley'a, kiedy go Usman ujeżdżał jak kobyłę? Nie wiem, czy on w tej walce wiedział, co to jest garda i do czego służy. Takie to czarne pasy właśnie, wyłącznie do celów marketingowych. I nie mówcie mi, że znów hejtuję BJJ bo BJJ szanuję jako sztukę walki, ale tej propagandy nie znoszę. Takie zabiegi to jest zwyczajna potwarz dla takich gości jak Maia czy Jacare, czy teraz Krona, którzy z legitnymi pasami reprezentują BJJ w octagonie.

    Złożona sprawa, zarowno w bjj jak i MMA.Na naszym podwórku są kluby gdzie te pasy są skręcane przez niższe z innych z tej racji że więcej trzeba umieć i prezentować aby taki pas dostać.Co do Woodleya to pewien okres jest w sporcie i z góry parter ma dobry, że strikeforce widziałem miał parę dobrych poddaństwa, ale z pleców raczej niezbyt walczy. Jak dla mnie kwestia to a pasa to sprawa mało istotna (jestem zdecydowanie zwolennikiem NO-GI), w 10th planet jiu jitsu przyznają pasy a nie robią w gi, możliwe że podobnie w wielu przypadkach w renzo gracie academy u trenujących pod Danaherem.

    A odnosnie Demiana, Jacare a tych przyznawanych czarnych pasow to:

    1:40

  43. A odnosnie Demiana, Jacare a tych przyznawanych czarnych pasow to:

    1:40

    No ja własnie o tym mówię. To jest propaganda. Są czarne pasy i są czarne pasy. Prawda? Prawda. Tylko jak taki "czarny pas" wygra, to Rogan i cała ta ferajna nie powie, że to taki honorowy pasek i że gość wygrał dzięki zapasom czy co tam ma bazowego, tylko będzie podnieta że kolejny BJJ-hero jest, bo poddanie zrobił to dzięki jego umiejętnościom w BJJ. Wtedy to nie będzie "czarny pas" tylko czarny pas. Dopiero jak ktoś taki przepierdoli, to się zaczyna gadka o "czarnych pasach" i czarnych pasach, i że ten co przegrał to taki trochę na niby. BJJ ma się tak dobrze nie tylko dlatego że jest skuteczne (bo oczywiście jest), ale też dlatego, że od pierwszego UFC a nawet od poskładanego w montażu "Gracie in action" ma taki a nie inny marketing.

  44. Jeszcze mi się przypomniało, że tego dziś nie wyrzygałem. Patrzcie na to, jak goście z BJJ dają czarne paski utytułowanym zapasiorom, kiedy tylko ci złapią kogoś w poddanie. Nic to, że większość poddań jakie widzimy w MMA to jest poziom purpurowego pasa, żadne cuda – po prostu skuteczne podstawy. I tak powinno oczywiście być, w sensie, podstawy wygrywają walki. Usman też najzwyklejszym single legiem kładł Tyrona. Nic to, że goście nigdy nie mieli na sobie gi. Rogan będzie mógł na wizji poopowiadać, że to jest czarny pas i że dlatego taki "well-rouded", będzie nowy nabór ludzi do palenia jointów i zbijania piątek. I ja się pytam, gdzie był ten czarny pas Woodley'a, kiedy go Usman ujeżdżał jak kobyłę? Nie wiem, czy on w tej walce wiedział, co to jest garda i do czego służy. Takie to czarne pasy właśnie, wyłącznie do celów marketingowych. I nie mówcie mi, że znów hejtuję BJJ bo BJJ szanuję jako sztukę walki, ale tej propagandy nie znoszę. Takie zabiegi to jest zwyczajna potwarz dla takich gości jak Maia czy Jacare, czy teraz Kron, którzy z legitnymi pasami reprezentują BJJ w octagonie.

    Ale taka patologia to w Stanach dotyczy chyba wszystkich sportów walki, gdzie są pasy. I to na każdym szczeblu. W karate czy taekwondo to Amerykańce dają czarny pas chyba za przyjście na drugi trening w kimono. Tam doszło nawet do takiego spierdolenia, że niektóre szkoły muay thai sobie powymyślały pasy i przyznają, czego w normalnym muay thai nigdy nie było.

    Co dodo BJJ i mma, to Sonnen, mówiąc kiedyś o czarnym pasie jako zabawce z happy meala (odnośnie kogoś kto dostał czerń od Nogueiry), miał trochę racji.

  45. Mi nawet podobała się ta walka. Nie jestem nawet w najmniejszym stopniu znawcą czy konserem zapasów, jednak większość pojedynków, w których widzimy zapasiorów, wygląda tak:

    1) opcja częsta – zapasior albo z miarę łatwo obala stójkowicza, albo stójkowicz ma na tyle dobre TDD że zapasior jest bezradny

    2) opcja rzadsza – zapasy się niwelują i zapasiory się biją w stójce (np. Cormier z Jonesem większość czasu).

    A tutaj było nawet interesujące zapaśnicze starcie, przy czym ono z uwagi na przewagę siły i kondycji po stronie Usmana sprowadzało się głównie do bronienia się przez Tyrona.

    To jasne, że zapasiory z WW nie grzeszą widowiskowym stylem, ale z drugiej strony wolę starcia między tymi zapasiorami, gdzie jest jednak potencjał na wyżej przeze mnie wymienioną opcję 2 + nie wiadomo czyj styl przeważy, niż kurwa 5 rund oglądania, jak zapasior leży na stójkowiczu. Przecież sytuacja w lekkiej to jest lekka patola, wiadomo, że Khabib jest mega mocny, ale on w UFC nie walczył chyba nawet z jednym w miarę sensownym zapasiorem. Co innego przez 5 rund łapać za stopę Conorów tego świata, a co innego takie bydlę jak Usman. Tym sposobem facet może nigdy nie zostać tak do końca zweryfikowany, bo trafił w swojej dywizji na erę stylowo najłatwiejszych dla niego rywali.

  46. Woodley rozpracowany perfekcyjnie przez Kamaru , w dodatku we własnej płaszczyźnie :applause: Colba zostanie zajechany

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.