Gala: UFC 269: Oliveira vs Poirier

– typowanie redakcyjne

Już dziś gala Gala: UFC 269: Oliveira vs Poirier! Sprawdźcie jak to wydarzenie typuje redakcja MMARocks. Jednocześnie polecamy zapoznać się ze świetną ofertą legalnego bukmachera Betclic.

Oferta powitalna dla nowych graczy! Cashback aż do 550 zł! Zarejestruj się, postaw swój pierwszy kupon i jeśli kupon okaże się przegrany, otrzymaj zwrot postawionej stawki!

Charles Oliveira (c) vs Dustin Poirier

Krzysztof Kordys: Pojedynek na szczycie kategorii lekkiej zapowiada się niezwykle emocjonująco. Po przejściu Khabiba Nurmagomedova na emeryturę, zwakowany pas wywalczył Charles Oliveira. Brazylijczyk dołączył do UFC w wieku zaledwie 20 lat i przez długi okres mieszał zwycięstwa z porażkami, uchodząc za utalentowanego zawodnika, ale z pewnymi dużymi brakami. Dopiero od 2018 roku i przejściu na stałe z wagi piórkowej do lekkiej zaczęła się znakomita passa „Do Bronxa”. Charles wygrał 9 walk z rzędu, zgarniając po drodze masę bonusów za występy wieczoru i pokonując coraz to lepszych rywali. W maju Oliveira został mistrzem po triumfie nad Michaelem Chandlerem. W pierwszej obronie tytuł postara mu się odebrać Dustin Poirier, który od dawna należy do ścisłej czołówki tej kategorii wagowej. Amerykanin był posiadaczem tymczasowego pasa, a za sobą ma także bój o mistrzostwo z Khabibem. Obaj zawodnicy są absolutnie genialni w swoich ulubionych płaszczyznach. Oliveira to wybitny parterowiec, walczący widowiskowo i potrafiący wyczarować poddanie z każdej pozycji. Poirier natomiast świetnie czuje się w stójce, gdzie lepszy okazywał się od takich zawodników jak McGregor, Gaethje, czy Holloway. Jednym z powodów tak dużego postępu Oliveiry i odmiany jego kariery jest ogromny progres w stójce w porównaniu z początkami w UFC. „Do Bronx” zaczął nokautować rywali, potrafi wywierać presję i nawet Dustin nie będzie miał łatwej przeprawy w wymianach. Oliveira przyjmuje jednak sporo ciosów na szczękę, co mogło się skończyć przegraną przez nokaut już w starciu z Chandlerem. Wynik walki wieczoru UFC 269 może pójść zdecydowanie w dwie strony, a kluczowym aspektem dla werdyktu będzie umiejętność przenoszenia akcji do parteru przez Charlesa. Poirier dysponuje skuteczną obroną przed obaleniami, ale każdorazowe wylądowanie na macie może oznaczać dla niego koniec walki. Typuję, że mistrz nie pozwoli się zdominować w stójce i w końcu zaprosi pretendenta do walki na chwyty. W parterze Oliveira ma wszystkie potrzebne argumenty, żeby poddać Poiriera. Typ: Charles Oliveira przez poddanie, runda 3

Bartłomiej Zubkiewicz: Brazylijski mistrz to bardzo utalentowany zawodnik i prawdopodobnie jeden z najbardziej niebezpiecznych mężczyzn na całym świecie. „Do Bronx” kocha kończyć swoje walki przed czasem i przede wszystkim nie boi się podejmować ryzyka w oktagonie UFC. Rekordowy Oliveira to prawdziwy potwór w parterze, gdzie potrafi zaskakiwać swoich rywalami różnymi poddaniami. Wierzę w jego talent i w to, że stanowi czołówkę kategorii lekkiej na całym świecie. Na przeciwko Brazylijczyka stanie jednak niezwykle zmotywowany, silny i przygotowany Dustin Poirier. Amerykanin to zawodnik, który nigdy się nie poddaje. W wielu walkach po spektakularnych pojedynkach wygrywał z rywalami, o których mówiło się, że kochają wojny w klatce MMA – on jednak pokazywał swoją wyższość. Tak było z Eddiem Alvarezem, tak było z Justinem Gaethjem, z Conorem McGregorem. Poirier jest wszechstronny i moim zdaniem będzie umiał bronić się w parterze. W stójce obaj panowie mają niezwykle dobre umiejętności i solidne podstawy. Moim zdaniem różnicę w tej walce stanowić będzie wola walki. Oliveira w przeszłości był widocznie zrezygnowany w oktagonie UFC i chociaż osiągnął mistrzostwo i w walce z Chandlerem pokazał, że potrafi wyjść z kłopotów, tak myślę, że Poirier będzie dla niego zbyt wielkim wyzwaniem. „The Diamond” zaciągnie Brazylijczyka na głębokie wody od samego startu pojedynku. Moim zdaniem Poirier narzuci presję na Oliveirę, której ten po prostu nie wytrzyma. Według mnie Dustin Poirier wygra tę walkę przed czasem, przez KO/TKO.

Redaktorzy typujący Oliveirę: Jacek, Jakub, Krzysztof,
Redaktorzy typujący Poiriera: Bartłomiej, Rafał

Amanda Nunes (c) vs Julianna Peña

Jacek Łosak: Julianna Peña zapowiada, że Amanda Nunes nie będzie miała z nią łatwej przeprawy w klatce i obiecuje prawdziwą, wielorundową wojnę w klatce. Obawiam się jednak, że plany te brutalnie rozbiją się o dominatorkę wagi koguciej, nie widzę bowiem płaszczyzny, w której Julianna mogłaby zagrozić mistrzyni. Nunes pozostaje niepokonana od roku 2015 i chociaż w ostatnich trzech walkach dwa razy wygrywała decyzją sędziów, tym razem postawię na nokaut w pierwszej lub drugiej rundzie.

Jakub Madej: Sensacją byłaby niespodzianka w tej walce. Nunes to dominatorka, którą niezwykle trudno będzie zdetronizować. Na ten moment nie widać nawet potencjalnych kandydatek. Pena również nią nie jest. Szokiem dla mnie jest to, że dostaje ona walkę o pas. W styczniu poddała Sarę McMann, wcześniej została odklepana przez Germaine de Randamie. Będę w szoku, jeśli wynik walki będzie inny, niż wygrana Amandy Nunes przed czasem po kompletnej dominacji w każdej płaszczyźnie

Redaktorzy typujący Nunes: Jacek, Jakub, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał
Redaktorzy typujący Penę:

Geoff Neal vs Santiago Ponzinibbio

Rafał Grabosz: Santiago Ponzinibbio po długiej przerwie od startów na nowo musiał wejść w rytm toczenia pojedynków, a nie miał na to okazji podczas batalii z Li Jingliangiem, ponieważ został wówczas błyskawicznie znokautowany. Dobitnie pokazała to jego walka ze świetnie wyszkolonym technicznie Miguelem Baezą. Na początku wyraźnie przegrywał, ale z każdą minutą spędzoną w oktagonie prezentował się lepiej i w konsekwencji zwyciężył na kartach sędziów punktowych. Przed Argentyńczykiem poważne wyzwanie w osobie twardego i silnego fizycznie Geoffa Neala, który nie ma obecnie najlepszej passy, choć należy podkreślić, że ostatnio walczył z czołowymi zawodnikami kategorii półśredniej. Uważam, że doświadczony 35-latek całościowo ma większe umiejętności od przeciwnika i prowadząc walkę w stójce wygra na pełnym dystansie.

Redaktorzy typujący Neala: Bartłomiej
Redaktorzy typujący Ponzinibbio: Jacek, Jakub, Krzysztof, Rafał

Kai Kara-France vs Cody Garbrandt

Rafał Grabosz: Zapowiadany od wielu miesięcy debiut Cody’ego Garbrandta w limicie kategorii muszej stanie się faktem w najbliższy weekend. W chwili, gdy oficjalnie ogłoszono to zestawienie znacząco skłaniałem się w stronę zwycięstwa byłego mistrza UFC wagi koguciej, ale czym bliżej samego wydarzenia, to dochodzę do wniosku, że Kara-France ma na tyle solidne umiejętności, aby to właśnie jego ręka powędrowała do góry. Ponadto niewiadomą pozostaje, jak proces zbijania wagi odbije się na sportowej dyspozycji Amerykanina, który już na tydzień przed walką wyglądał na naprawdę wychudzonego. Czy podzieli losy swojego nemezis, T.J.’a Dillashawa? Czas pokaże. Reprezentant City Kickboxing przede wszystkim nigdy nie cofa się przed wymianami uderzeń. Na dodatek jest wytrzymały oraz słynie z ponadprzeciętnej siły ciosu jak na dywizję do 56,7 kg, a niewątpliwie z takimi rywalami „No Love” nie radził sobie zbyt dobrze. W mojej opinii zawodnicy od początku mocno ruszą na siebie, dając ekscytujące widowisko. Wydaje mi się, że „demony przeszłości” powrócą i Garbrandt, wdając się w bezpardonową bijatykę, zostanie skontrowany przez Kara-France’a, po czym padnie na deski, a sędzia przerwie konfrontację.

Redaktorzy typujący Kara-France’a: Krzysztof, Rafał
Redaktorzy typujący Cody’ego: Jacek, Jakub, Bartłomiej

Raulian Paiva vs Sean O’Malley

Jacek Łosak: Chociaż O’Malley jest na fali dwóch dobrych wygranych z rzędu i jest faworytem nadchodzącego boju, nie wydaje mi się, żeby miał mieć łatwą przeprawę z Paivą. Raulian wygrał trzy ostatnie walki w UFC i może sprawić O’Malleyowi kłopoty w parterze. Jeśli jednak Sean utrzyma walkę w stójce powinien wypunktować Rauliana i właśnie na takie zakończenie pojedynku postawię.

Redaktorzy typujący Paivę: Rafał
Redaktorzy typujący O’Malleya: Jacek, Jakub, Krzysztof, Bartłomiej

Josh Emmett vs Dan Ige

Krzysztof Kordys: Josh Emmett wraca do oktagonu po 1,5 rocznej przerwie spowodowanej licznymi urazami. Piętno na jego zdrowiu odcisnęła wygrana wojna z Shanem Burgosem, która zyskała miano jednej z najlepszych walk poprzedniego roku. Jego rywalem będzie Dan Ige, który w poprzednim starciu został pokonany przez Chan Sung Junga. „50k” potrafił w przeszłości zanotować serię 6 zwycięstw z rzędu, ale w potyczkach z lepszymi rywalami, jak Calvin Kattar i Koreańczyk, musiał godzić się z ich wyższością. Josh jest czołowym zawodnikiem wagi piórkowej, dysponującym bardzo dużą siłą i nokautującym uderzeniem. Moim zdaniem Danowi ciężko będzie przeskoczyć pewien poziom i Emmett jest zwyczajnie lepszym zawodnikiem od Hawajczyka. Ige jest odporny na ciosy, ale będzie odstawał w stójce, a obalenie Josha także nie będzie łatwą sztuką. Zagadką pozostaje jednak dyspozycja Emmetta po tak długiej przerwie i poważnej kontuzji kolana. Jeśli Josh wyjdzie w swojej optymalnej formie, to powinien wygrać z Igem, być może nawet zadając mu pierwszą porażkę przed czasem. Typ: Josh Emmett przez KO, runda 2

Redaktorzy typujący Emmetta: Jacek, Jakub, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał
Redaktorzy typujący Ige:

Dominick Cruz vs Pedro Munhoz

Jakub Madej: Bardzo trudny pojedynek do wytypowania. Pokazują to zresztą również kursy. Mimo ostatniej wygranej decyzją sędziów, wciąż nie wierzę w zawojowanie Dominicka Cruza na szczycie wagi koguciej. Pedro Munhoz w ostatnich latach mierzył się z naprawdę dobrymi nazwiskami i przegrana ze Sterlingiem, Edgarem czy Aldo niczego mu nie ujmuje. Brazylijczyk to bardzo dobry zawodnik, który jest w stanie wypunktować przeciwnika i typuję właśnie taki sposób na wygraną starcia. „The Young Punisher” po trzech rundach decyzją sędziów, wykorzystując kopnięcia i bezpośrednie wymiany. Parteru w tej walce nie spodziewam się w ogóle.

Redaktorzy typujący Cruza: Jacek, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał
Redaktorzy typujący Munhoza: Jakub

Augusto Sakai vs Tai Tuivasa

Bartłomiej Zubkiewicz: Walki Taia Tuivasy to dla mnie „must watch”. „Bam Bam” wróci do oktagonu po trzech wygranych z rzędu przez nokauty. Jego rywal jest w całkowicie innej sytuacji – Sakai wróci do akcji po dwóch porażkach z rzędu z czołowymi ciężkimi. Podejrzewam, że Brazylijczyk będzie próbował walczyć w klinczu i będzie próbował zamęczyć swojego rywala. Tuivasy plan będzie jasny – będzie unikał klinczu i grapplingu i postara się znokautować swojego rywala. Sakai ma poukładaną stójkę, ale moim zdaniem Tuivasa ustrzeli go jednym ze swoich mocnych uderzeń i znokautuje go w walce.

Redaktorzy typujący Sakai:
Redaktorzy typujący Tuivasę: Jacek, Jakub, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał

Jordan Wright vs Bruno Silva

Redaktorzy typujący Wrighta: Bartłomiej
Redaktorzy typujący Silvę: Jacek, Jakub, Krzysztof, Rafał

André Muniz vs Eryk Anders

Redaktorzy typujący Muniza: Jacek, Jakub, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał
Redaktorzy typujący Andersa:

Erin Blanchfield vs Miranda Maverick

Redaktorzy typujący Blanchfield:
Redaktorzy typujący Maverick: Jacek, Jakub, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał

Alex Perez vs Matt Schnell

Redaktorzy typujący Pereza: Jacek, Jakub, Krzysztof, Bartłomiej
Redaktorzy typujący Schnella: Rafał

Ryan Hall vs Darrick Minner

Redaktorzy typujący Halla: Jacek, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał
Redaktorzy typujący Minnera: Jakub

Randy Costa vs Tony Kelley

Redaktorzy typujący Costę: Jacek, Jakub, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał
Redaktorzy typujący Kelly’ego:

Gillian Robertson vs Priscila Cachoeira

Redaktorzy typujący Robertson: Jacek, Krzysztof, Bartłomiej, Rafał
Redaktorzy typujący Priscilę: Jakub

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

13 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of ninja
ninja

UFC
Heavyweight

18,461 komentarzy 42,838 polubień

Tacy pewni tego tuikiełbasy? W czym on jest niby lepszy od Augusto?

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Mnichu
Mnichu

PRIDE FC
Lightweight

6,248 komentarzy 26,738 polubień

Tacy pewni tego tuikiełbasy? W czym on jest niby lepszy od Augusto?

W piciu piwa z buta

Odpowiedz polub

Avatar of Deleted
Deleted

UFC
Welterweight

9,433 komentarzy 6,806 polubień

Tacy pewni tego tuikiełbasy? W czym on jest niby lepszy od Augusto?

Pije piwo z buta

Odpowiedz polub

D
Dossantosufc

Jungle Fight
Lightweight

288 komentarzy 179 polubień

Brak wiary w Sakai:devil smile1: Ja stawiam na niego

Odpowiedz polub

Avatar of ninja
ninja

UFC
Heavyweight

18,461 komentarzy 42,838 polubień

W piciu piwa z buta

Pije piwo z buta

widzę, że tym razem eksperci są zgodni
:redford:

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Navio
Navio

Legacy FC
Middleweight

2,078 komentarzy 2,446 polubień

Amerykanin to zawodnik, który nigdy się nie poddaje.

Khabib jest innego zdania.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Cyklop Schabowy
Cyklop Schabowy

UFC
Bantamweight

8,340 komentarzy 18,753 polubień

Khabib jest innego zdania.

Na Khabiba nie było mocnych, więc nie dziwne że nawet Poirier się poddał :fjedzia:

Odpowiedz polub

Avatar of Vvallachia
Vvallachia

UFC
Light Heavyweight

16,463 komentarzy 36,570 polubień

Dziwię się że tak mało na Munhoza kiedy stylistycznie jest w chuj niewygodny dla Cruza

Odpowiedz polub

Avatar of SigisMundis
SigisMundis

EFC Africa
Light Heavyweight

2,984 komentarzy 6,044 polubień

Dziwię się że tak mało na Munhoza kiedy stylistycznie jest w chuj niewygodny dla Cruza

Jak wejdzie trochę kopnięć na łydki Cruz może mieć kłopoty. :no no:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Vvallachia
Vvallachia

UFC
Light Heavyweight

16,463 komentarzy 36,570 polubień

Jak wejdzie trochę kopnięć na łydki Cruz może mieć kłopoty. :no no:

Właśnie to kryptonit Cruza co Cejudo już objawił a Munhoz kopnięcia ma lepsze

Odpowiedz polub

Avatar of GigaKozak33
GigaKozak33

WSOF
Featherweight

3,160 komentarzy 5,861 polubień

Właśnie to kryptonit Cruza co Cejudo już objawił a Munhoz kopnięcia ma lepsze

Raczej TJ, a nie Cejudo.

Odpowiedz polub

Avatar of Vvallachia
Vvallachia

UFC
Light Heavyweight

16,463 komentarzy 36,570 polubień

Raczej TJ, a nie Cejudo.

TJ nie dał rady na tyle stłamsić żeby wygrać z Cruzem, Cejudo kompletnie mu spierdolił jaki kolwiek gameplan i bił go przez dwie rundy przed kolanem

Więc niby TJ miał jakiś pomysł ale pierwszy zrealizował go poprawnie Cejudo :fjedzia:

Odpowiedz polub

Avatar of GigaKozak33
GigaKozak33

WSOF
Featherweight

3,160 komentarzy 5,861 polubień

TJ nie dał rady na tyle stłamsić żeby wygrać z Cruzem, Cejudo kompletnie mu spierdolił jaki kolwiek gameplan i bił go przez dwie rundy przed kolanem

Więc niby TJ miał jakiś pomysł ale pierwszy zrealizował go poprawnie Cejudo :fjedzia:

To prawda, gdyby TJ kopał tak jak Cejudo od pierwszej rundy to pewnie by Cruza pokonał. Więc można powiedzieć że TJ zostawił Cejudo podwaliny pod to w jaki sposób pokonać Cruza. Teraz Munhoz weźmie przykład z nich obu i najprawdopodobniej pokona Cruza w podobnym stylu, w jakim zrobił to Henio. :pjelen::pjelen:

Odpowiedz 1 Like