Fot: Esther Lin / MMAFighting

Tony Ferguson, mimo że odebrano mu tymczasowy tytuł mistrzowski wagi lekkiej UFC, wciąż uważa się za prawowitego mistrza. „El Cucuy”, który musiał wycofać się z pojedynku z Khabibem Nurmagomedovem na UFC 223, jest rozgoryczony ostatnimi wydarzeniami.

34-letni Amerykanin pozostaje aktywny w mediach społecznościowych i komentuje na bieżąco aktualne wydarzenia ze świata MMA. Po ogłoszeniu informacji, że ostatecznie nie Max Holloway, a Al Iaquinta zamierzy się z Nurmagomedovem, Ferguson postanowił przesłać wspomnianym zawodnikom krótką wiadomość:

„Po całym bałaganie z tego tygodnia, pozostał tylko jeden OCZYWISTY  mistrz wagi lekkiej. Czekam na walkę ze zwycięzcą pojedynku o miano pierwszego pretendenta. Szacunek dla Ala Iaquinty za wejście w ostatniej chwili i dla Tiramisu Nurmagomedova za zrobienie mistrzowskiej wagi”.

23 KOMENTARZE

  1. I propsy dla ciebie El Chuj Chuju, że rozjebałeś sobie kolano, urywając kabel od internetu, zajebisty atleto i w chuj sprawny człowieku. Otworzyłeś puszkę Pandory przy tej gali.

  2. pozostał tylko jeden OCZYWISTY mistrz wagi lekkiej

    Oczywiscie, ze jest jeden mistrz wagi lekkie. Kabel od internetu wygral z el chuj chujem walke.

  3. Ale bądź co bądź, on wywalczył pas tymczasowy, i dostał kontuzję, zabranie mu pasa przez UFC z powodu kontuzji jest trochę bez sensu, ale jednak UFC od dawna robi chaos z pasami…

  4. Tony zjebałeś to po całości. Pozostaje się odbudować jak to zrobił Khabib z Barbozą po nieudanym UFC 209 i walcz z wygranym Khabib/Al czy tam Khabib/Conor

  5. I propsy dla ciebie El Chuj Chuju, że rozjebałeś sobie kolano, urywając kabel od internetu, zajebisty atleto i w chuj sprawny człowieku. Otworzyłeś puszkę Pandory przy tej gali.

    :DC:

  6. Czekam na walkę ze zwycięzcą pojedynku o miano pierwszego pretendenta.

    :mjsmile:

    To jednak jest skończony kretyn.

  7. Kontuzje w czasie cięcia się zdarzają, ale jak sobie przypomnę jak na telekonferencji pierdolił do Khabiba, a potem sam pozamiatał wykurwiając się na jakimś kablu i poźniej ciąg którego nikt nie potrafił ujrzeć w swym najbardziej pojebanym śnie, to od razu—> :DC:

  8. Tony, za wypadnięcie z walki zasłużyłeś na jedno zdjęcie w mojej sygnaturze. Nie zmuszaj mnie do wstawienia kolejnego <serious business>.

  9. I propsy dla ciebie El Chuj Chuju, że rozjebałeś sobie kolano, urywając kabel od internetu, zajebisty atleto i w chuj sprawny człowieku. Otworzyłeś puszkę Pandory przy tej gali.

    jak oglądałem jego treningi i walki to już dawno się zastanawiałem kiedy zacznie się rozpadać. Chyba teraz zaczął.

  10. Mój lubiony zawodnik, ale kurwa by spokorniał i posiedział cicho przez kilka dni kiedy wiesz, że wyjebałeś się o kabel i rozjebałeś największą galę, na szczęście uratowaną jakimś cudem. Dobry kot z niego xd

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.