
Tomasz Romanowski wygrał ostatnią walkę w klatce KSW. Polski zawodnik przyznał po starciu, że tuż przed wejściem do klatki doznał kontuzji pleców i kolana.
Podczas gali XTB KSW 112 Tomasz Romanowski starł się z Alanem Ven De Mercktem i wygrał z nim na punkty. Romanowski, który słynie z dawania krwawych batalii, tym razem wyszedł z pojedynku bez poważnych obrażeń.
Zaraz po walce Romanowski w rozmowie dla KSW powiedział:
Na rozgrzewce rozwaliłem plecy i nogę. Walczyłem trochę z samym sobą i zdekoncentrowany troszeczkę byłem. Walczyłem zachowawczo, bo uważałem na obalenia – wiedziałem, że jest dobrym parterowcem. Chciałem za wszelką cenę wygrać, nie popełnić błędów. Rywal dobrze trzymał dystans, ale nie zrobił na mnie wrażenia. Śmiało możemy zrobić rewanż.
Później Romanowski opublikował też post w mediach społecznościowych, w którym napisał między innymi:
Oszczędziłem trochę zdrowia, którego ostatnio tak brakowało.
Dzięki ostatniej wygranej Romanowski powrócił na drogę zwycięstw po trzech porażkach z rzędu. W przedostatnim starciu walczył o tymczasowy pas z Piotrem Kuberskim.



























7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Vale Tudo Open
M-1 Global Middleweight
UFC Heavyweight
UFC Light Heavyweight
UFC Heavyweight
KSW Featherweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82098/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>