ksw 50 tomasz narkun

Tomasz Narkun pokonał Przemysława Mysialę na gali KSW 50 w Londynie! Mistrz poddał pretendenta za pomocą gilotyny już w pierwszej rundzie pojedynku. Pas kategorii półciężkiej zostaje u „Żyrafy”!

Zawodnicy spokojnie rozpoczęli walkę. Mysiala wyłapał nogę Narkuna, ale po chwili przyjął kilka mocnych uderzeń na szczękę. Przemysław przetrwał pierwszą szarzę mistrza i pojedynek w dalszym ciągu toczył się na środku klatki. Po jednej z wymian Narkunowi wypadł ochraniacz na zęby. Tomasz starał się zamykać pretendenta pod siatką, w końcu trafił Mysialę mocnym ciosem, po którym pretendent padł na deski! Narkun błyskawicznie doskoczył do swojego przeciwnika, zadał kilka uderzeń, a po chwili zapiął ciasną gilotynę, która zapewniła mu zwycięstwo na niecałą minutę przed końcem pierwszej rundy.

Dla Tomasza Narkuna jest to już czwarta udana obrona pasa mistrzowskiego KSW w wadze półciężkiej. „Żyrafa” jest mistrzem polskiej organizacji od 2015 roku.

21 KOMENTARZE

  1. Stójka Narkuna jest tak chaotyczna że momentami wygląda jak bójka z filmików YouTubeowych mistrzów pod sklepem z alkoholem. Aż dziw bierze jak on jest w tym skuteczny i że nikt nie może znaleźć na to lekarstwa. Parterowe umiejętności natomiast nie do podważenia. Zaskoczenia niestety nie było.

  2. Dokładnie. Narkun jest chujowy a jego stójka a raczej jej brak to porażka i aż dziw , że nikt faktycznie jeszcze nie znalazł na to sposobu… Oglądając Tomka mam wrażenie , że on w UFC to nawet by się do top20 nie załapał.

  3. Stójka Narkuna jest tak chaotyczna że momentami wygląda jak bójka z filmików YouTubeowych mistrzów pod sklepem z alkoholem. Aż dziw bierze jak on jest w tym skuteczny i że nikt nie może znaleźć na to lekarstwa. Parterowe umiejętności natomiast nie do podważenia. Zaskoczenia niestety nie było.

    Jak to nikt jak Mamed go trafiał soczyście

  4. Pan Tomasz jest tak dobry, że rywale po obejrzeniu wywiadów tracą już na pewności siebie i wymiękają, walka to formalność. Pan Tomasz wchodzi do głowy bardziej niż Conor w swoim primie.

  5. Druga walka, gdzie Narkun nie rozumie, że jak przeciwnik się podaje, sędzia mówi walka skończona, a Polak…

    … Pudzian dwa się włączył

    Dana White zwolnił za to już Palhares'a za to.

    Narkun: będzie jakakolwiek kara za to?

    Pudzian

    Anzor

    Narkun

    Gamrot z obcierkami na które tylko pizdy się skarżą.

    W MMA jest za dużo takich patologicznych zachowań…

  6. No to fakt , sędzia musiał go uspokajać i uświadamiać że jest w klatce na gali w Londynie , sorry ale Narkun jest poryty , pod główką coś tam nie pracuje jak powinno

  7. I tak nic nie pobije Brondera siłującego się z Pudzianem: nie raz, nie dwa xD

    Śmieszne i tragikomiczne, bo naprawdę się komuś coś stanie, a to niby chyba zabawa w sport, a nie ulica

  8. Hmmm jakoś po Mysiali nie widać było tego doświadczenia w klatce… Narkun wyjaśnił go w swoim stylu, bez urwania dupy ale i bez zaskoczenia. Niemniej jednak ja wciąż czekam aż ktoś utrze mu nosa bo jakoś nie przepadam za nim…

  9. Deklasacja. Ostatni raz byłem tak zaskoczony jak Uległa z Warszawy dostała wpierdol w Lidze Europy

    Wiem Przyjacielu, że chciałeś, żeby Twoja wypowiedź była błyskotliwa…ale wyszła miałka! Możesz nie lubić Legii, ale nie ma lepszego Klubu w Polsce! Każdy, kto twierdzi inaczej, to tylko kawulowatość i lewandowatość z niego wychodzi! Tu chodzi o to, że żadna piłkarska drużyna nie może się równać z wynikami klubu ze Stolicy! Jak wspomniałeś o Legii, to szkoda, że nie wspomniałeś o innych polskich przypadkach:) i to biorąc  pod uwagę dowolną ilość sezonów wstecz. To, że inne patałachy mają możliwość dostać wpierdol od zagraniczych kopaczy, to przede wszystkim zasługa ośmieszanego przez Ciebie Klubu 🙂

    Jako doświadczony forumowicz, myślę, że zrozumiałeś, że nie ma sensu pisać kontrowersyjnych (a zarazem miałkich postów) tylko po to, żeby błysnąć a jednocześnie antagonizować cohonesową brać. Bo w tym miejscu piszemy o MMA.

    Jako doświadczony forumowicz, myślę że zrozumiałeś, żeby z tematami o piłce wypierdalać do tematu o piłce :beer:

  10. Wiem Przyjacielu, że chciałeś, żeby Twoja wypowiedź była błyskotliwa…ale wyszła miałka! Możesz nie lubić Legii, ale nie ma lepszego Klubu w Polsce! Każdy, kto twierdzi inaczej, to tylko kawulowatość i lewandowatość z niego wychodzi! Tu chodzi o to, że żadna piłkarska drużyna nie może się równać z wynikami klubu ze Stolicy! Jak wspomniałeś o Legii, to szkoda, że nie wspomniałeś o innych polskich przypadkach:) i to biorąc  pod uwagę dowolną ilość sezonów wstecz. To, że inne patałachy mają możliwość dostać wpierdol od zagraniczych kopaczy, to przede wszystkim zasługa ośmieszanego przez Ciebie Klubu 🙂

    Jako doświadczony forumowicz, myślę, że zrozumiałeś, że nie ma sensu pisać kontrowersyjnych (a zarazem miałkich postów) tylko po to, żeby błysnąć a jednocześnie antagonizować cohonesową brać. Bo w tym miejscu piszemy o MMA.

    Jako doświadczony forumowicz, myślę że zrozumiałeś, żeby z tematami o piłce wypierdalać do tematu o piłce :beer:

    Widzę, że odezwał się w Tobie jakiś syndrom "wyższości stolicy", szczerze mówiąc nie spodziewałem się. Jeśli chodzi o Legię Warszawa, to owszem – jest to najlepszy polski klub w ostatnich latach. I jako iż jest najlepszy, to miał okazję najwięcej razy wystąpić w pucharach i najwięcej razy się tam skompromitować. Rozumiesz? Jeśli ktoś jest tak chujowy jak polskie drużyny to mógłby równie dobrze nie występować w niczym, nigdzie, nigdy. I jako iż Legia Warszawa potrafiła odpaść z Sheriffem Tyraspol, a następnie z Dudelange, to z tego całego bagna wolę już jakąś Koronę Kielce, która nie dostała się do pucharów i tym samym oszczędziła sobie i kibicom wstydu. W ek$tr@kl@asie powinna być walka o to, żeby nie występować w pucharach, mam zresztą wrażenie, że niektórzy to rozumieją i celowo zajmują niższe miejsca, żeby potem nie dostawać w czapę od niezwykle zmotywowanej drużyny listonoszy, którzy akurat mieli okazję zostać wicemistrzem Wysp Owczych. Wracając do Legii, to jej "osiągnięcia" są tym bardziej spektakularne, że jest to naprawdę wyjątkowo bogata chujowa drużyna i że kiedy jakaś Cracovia, Piast itd odpadają z totalnymi amatorami to nie jest to aż tak przerażające jak wpierdole na Legii. Chcesz z dym dyskutować? Podyskutujemy sobie o możliwościach finansowych Dudelange, czy może o lidze mołdawskiej, w której chyba tylko dwie drużyny występują na czymś co można nazwać stadionem? Bądź też łaskaw nie mówić do mnie rzeczy w stylu "tu pisz o tym, a tu o tamtym", bo po pierwsze nie zamierzałem tutaj rozpoczynać dyskusji o piłce, a po drugie to tylko forum o napierdalaniu się po głowach, nie biblioteka, nie musi panować bezwzględny porządek. Nie napisałem tu słowa o piłce, po prostu użyłem porównania. Nie zamierzam też nikogo dzielić, zapewniam Cię, że gardzę Legią tylko odrobinkę bardziej niż innymi polskimi klubami, powiedzmy, że dla pogarda dla innych wynosi u mnie 99%, a dla Legii 100%. Robi Ci to różnicę, czy możemy już sobie dać spokój z tym smutnym tematem?

  11. Dokładnie. Narkun jest chujowy a jego stójka a raczej jej brak to porażka i aż dziw , że nikt faktycznie jeszcze nie znalazł na to sposobu… Oglądając Tomka mam wrażenie , że on w UFC to nawet by się do top20 nie załapał.

    Nie pamiętają jak w M1 Słava mu pięknie wpierdolił?

  12. Problem z Narkunem jest taki, że nie wiadomo na ile go stać, i że w KSW się tego nigdy nie dowiemy.

    Można go lekceważyć i wyśmiewać, ale on ma cechy, które mogą pozwolić mu zrobić dobre wyniki.

  13. Narkun moze i parter ma dobry ale w stojce jest wielkim zelbetonowym klocem. Drewno straszne, zero dynamiki zero skilla, nie wroze mu zadnej, powaznej miedzynarodowej kariery. Zeby nie bylo, ze hejt czy tam cos w tym stylu, to dodam, ze opinie opieram tylko i wylacznie o jego poczynania w klatce, zupelnie nie obchodzi mnie cala reszta. (popisy oratorskie itp, itd)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.