Drwal

(Foto Piotr Pędziszewski / MMARocks.pl) Pierwszy Polak w UFC i jeden z najlepszych zawodników wagi średniej w Polsce Tomasz Drwal (MMA 19-4-1) ogłosił na swojej stronie internetowej, że wystąpi na gali MMA Attack 3, 27 kwietnia w Katowicach. Goryl nie występował w MMA od listopada 2011, kiedy na pierwszej gali organizacji Dariusza Cholewy pokonał na punkty Gary’ego Padillę. Mijający rok Tomek poświęcił na leczenie doskwierających mu urazów, rozwój swojego klubu IMMAN w Krakowie oraz nagrywanie reality show Szkoła Walki Drwala. Zawodnik prowadził też rozmowy z Konfrontacją Sztuk Walki i był nawet bliski pojedynku z Mamedem Chalidowem na KSW 21, jednak ostatecznie nie doszło do podpisaniu kontraktu. Poniżej oryginalna treść oświadczenia ze strony www.tomaszdrwal.pl:

Przed nami Święta, a więc i prezenty. Ja również mam taki prezent dla wszystkich tych, którzy śledzą moją przygodę z MMA i czekają na następne walki. Cały 2012 rok poświęciłem na ciekawe projekty, które obecnie są wdrażane i o których w najbliższym czasie na pewno usłyszycie. Poznałem też wiele różnych osób, a każda z nich pytała o to, kiedy znowu wrócę na ring, dlaczego nie chcę walczyć w KWS itd. Powód jest prosty: nie da się robić kilku rzeczy naraz. Dla mnie ważniejsza jest jakość, a nie ilość. W mijającym roku spotkałem się po raz pierwszy z przedstawicielami KSW. Ku mojemu zaskoczeniu, rozmowa była bardzo rzeczowa i konkretna. Zaskoczyła mnie złożona oferta, która okazała się wyjątkowo atrakcyjna, zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym. W międzyczasie skontaktował się ze mną także właściciel federacji MMA Attack, w ramach której miałem okazję walczyć wcześniej, i przedstawił swoje warunki. Pojawił się dylemat: KSW czy MMA Attack? Stąd też wpis na blogu. Po dłuższym namyśle doszedłem do wniosku, że podejmę współpracę z organizacją, dla której walczyłem po raz pierwszy podczas ich pierwszej imprezy, czyli z MMA Attack. Dlaczego akurat tak zdecydowałem? Zależy mi na tym, aby polskie MMA się rozwijało, a jak wszyscy dobrze wiemy – kiedy jest zdrowa konkurencja (podkreślam – zdrowa) to wszyscy na tym korzystają, zarówno kupujący, jak i sprzedający, którzy muszą się bardziej starać. MMA Attack jest młodą organizacją, która od samego początku ruszyła bardzo odważnie i sprawia naprawdę pozytywne wrażenie. Chciałbym uczestniczyć w czymś, co się właśnie rodzi, tym bardziej że – jak już wspomniałem – walczyłem w pierwszej edycji MMA Attack. Poza tym perspektywy rozwoju tej federacji są bardzo duże i nasz kontrakt nie obejmuje tylko jednej walki. I właśnie dlatego 27 kwietnia 2013 roku zobaczycie, jak „Gorilla” będzie się łupał w oktagonie.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.