Już 4 listopada podczas Wieczoru Walk R8 do klatki powróci Tomasz Drwal. Co prawda nie w formule MMA, ale „Gorilla” zadebiutuje w boksie, gdzie jego przeciwnikiem będzie Luiz „Pakitao” Destri Abdalla. Brazylijczyk na kilka dni przed wydarzeniem zastąpił kontuzjowanego Vasila Ducara, który wycofał się z pojedynku. Drwala zapytaliśmy przed galą o debiut w boksie i czy nie wyklucza dalszych pojedynków tej formule.

Lubię boks i dawno, dawno temu, zanim jeszcze zacząłem trenować BJJ, a później karate, było duże zainteresowanie boksem. Właśnie wtedy było wiele nieprzespanych nocy, gdzie czekało się na walki Gołoty, Tysona, Holyfielda czy Lewisa. To był boks, który oglądało się z otwartą paszczą. Co będzie w przyszłości, czas pokaże.

„Gorilla” nie ukrywa, że jego rywal przyjmując walkę na kilka dni przed galą nie ma nic do stracenia, dlatego też może być niebezpieczny.

Miał być Vasyl, a jest Brazylijczyk, który nie wiadomo co potrafi i który nie ma nic do stracenia, a tacy mogą być bardzo mocni. Albo nie pokazać nic. W zwyczaju mam nie lekceważyć nikogo, więc będę walczył z narzuceniem mojego rytmu.

Reprezentant oraz założyciel Szkoły Walki Drwala nie ukrywa pewności siebie przed galą i zapewnia, że wygra swój pojedynek.

Jak bym miał typować, to nie typując siebie z psychologicznego punktu widzenia nie mam po co tam wchodzić. Jasne jest, że stawiam na siebie i swoje umiejętności w stu procentach.

3 KOMENTARZE

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.