Corey Anderson

Dość dyskusyjną decyzją skończyła się walka Toma Lawlora z Coreyem Andersonem. Według sędziów, zwyciężył Corey, ale wielu ludzi oceniło ten bój na korzyść Toma.

Tom Lawlor już na początku pierwszej rundy zaczął atakować Andersona ciosami i przede wszystkim udało mu się nimi naruszyć szczękę Coreya. W przeciwieństwie do walki z Janem Błachowiczem, tym razem starcie toczyło się prawie w całości na nogach. Corey obalił Lawlora dopiero w trzeciej rundzie. Jednak do tego czasu obaj zawodnicy wymieniali się uprzejmościami w stójce. Wizualnie lepiej prezentował się Tom, ale w statystykach ciosów nieznacznie górował Corey. We wspomnianej trzeciej odsłonie pojedynku, Anderson przeleżał na Lawlorze mocne kilka minut, ale pod koniec rundy sędzia John McCarthy podniósł obu do stójki z powodu braku aktywności. O druga runda mogła spokojnie iść w obie strony, tak pierwsza z powodu licznych znaczących ciosów jakie doszły szczęki Andersona, powinna zostać przyznana raczej dla Lawlora. Dwóch sędziów uznało jednak inaczej i przyznało 30-27 zwycięzcy 19. edycji The Ultime Fightera.

17 KOMENTARZE

  1. Dla mnie Lawlor to wygrał, przepchnęli czarnego. Mogę się mylić, ale za chuj się nie zmuszę, żeby obejrzeć tę walkę jeszcze raz.

  2. wal jak chuj kurwa, jebane sedzie z dupy, jak na ms w pilce, jakis kurwa indonezyjczykow czy innych pizdeuszy sciagaja

  3. Mnie najbardziej uderzyło, gdy Bruce Buffer ogłaszał werdykt. Kiedy powiedział 30-27 to Tom zaczął się wtedy nerwowo rozglądać. On już wiedział, że coś jest nie tak. Wiedział, bo przegrał z kretesem ostatnią rundę, więc za Chiny żaden sędzia nie mógł mu dać 30-27, zatem skoro jemu nie mogli dać 30-27, to znaczy, że ta punktacja poszła na konto rywala. To było takie smutne…

  4. Za 30-27 dla Andersona sędziowie powinni zostać odsunięci od punktowania na kilka gal. W praktyce zapewne nic się nie zmieni bo kaliber pojedynku był na tyle niski, że kto by się tym przejmował. Smutne

  5. Fightmetric wyznacznikiem czegokolwiek. Śmiechłem.

    Dokładnie, po co oglądać walki? Wejdziesz sobie na statystyki i werdykt gotowy. Po kiego grzyba nam w ogóle sędziowie w MMA.

    😮 o::lol::rofl:

    Czy wy wiecie na czym polega sędziowanie walk? Nie liczy się kto mocniej uderzy/bardziej krwawi, tylko kto ile razy uderzy 😀 A fightmetric to odzwierciedla.

    Jak sędzia widzi, że dany zawodnik przez rundę zadał więcej celnych ciosów niż przeciwnik, to punktuje rundę na jego korzyść. Co za debile 😀

  6. 😮 o::lol::rofl:

    Czy wy wiecie na czym polega sędziowanie walk? Nie liczy się kto mocniej uderzy/bardziej krwawi, tylko kto ile razy uderzy 😀 A fightmetric to odzwierciedla.

    Jak sędzia widzi, że dany zawodnik przez rundę zadał więcej celnych ciosów niż przeciwnik, to punktuje rundę na jego korzyść. Co za debile 😀

    Pierdolisz głupoty. Liczy się zarówno jedno i drugie.

    1 runda równie oczywista dla Lawlora, jak 3 dla Coreya i trzeba mieć ciężki autyzm, żeby punktować inaczej. Sprzeczna jest druga – według mnie mogła iść w obie strony.

    Edit: nie zauważyłem, że troll 😐

  7. 😮 o::lol::rofl:

    Czy wy wiecie na czym polega sędziowanie walk? Nie liczy się kto mocniej uderzy/bardziej krwawi, tylko kto ile razy uderzy 😀 A fightmetric to odzwierciedla.

    Jak sędzia widzi, że dany zawodnik przez rundę zadał więcej celnych ciosów niż przeciwnik, to punktuje rundę na jego korzyść. Co za debile 😀

    Polecam sie zapoznac z Unified Rules, bo gadasz kompletnie od rzeczy

    (wybaczcie brak polskiej czcionki, taki komp)

  8. 😮 o::lol::rofl:

    Czy wy wiecie na czym polega sędziowanie walk? Nie liczy się kto mocniej uderzy/bardziej krwawi, tylko kto ile razy uderzy 😀 A fightmetric to odzwierciedla.

    Jak sędzia widzi, że dany zawodnik przez rundę zadał więcej celnych ciosów niż przeciwnik, to punktuje rundę na jego korzyść. Co za debile 😀

    Chyba Ci się dyscypliny pomyliły. Przeszło rok na forum, a dalej janusz…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.