Jak widać na powyższym filmie, Tim Kennedy skonfrontował się z Yoelem Palacio po walce na gali UFC 178. Amerykanin, który przegrał z Romero w dość kontrowersyjnych okolicznościach, miał powiedzieć Kubańczykowi w szatni, że jeśli zawodnik nie jest w stanie wstać ze stołka i kontynuować walki, to według przepisów powinien przegrać przez TKO.

W walce Kennedy przegrywał dość wyraźnie dwie pierwsze rundy, w ostatnich 15 sekundach walki udało mu się jednak trafić mocną kombinacją i zabrakło niewiele, aby znokautować Kubańczyka. Uratowany gongiem kończącym rundę Romero potrzebował czasu, by dojść do siebie i celowo przedłużył rozpoczęcie kolejnej rundy o 30 sekund, co spotkało się z dość mocno krytyką ze strony fanów i UFC. Kiedy rozpoczęła się trzecia runda, „Żołnierz Boga” prawie natychmiast trafił dobrą serią Amerykanina, posłał go na deski i zakończył walkę w parterze.

Tim Kennedy ponownie poruszył temat na Twitterze, podając nawet konkretny przepis dotyczący tej sytuacji: