12442

Wyniki i relacja po przejściu:

Zwycięstwo Fabricio Werduma nad Travisem Browne’em w walce wieczoru gali UFC on Fox 11 w Orlando zdaje się zapewniać Brazylijczykowi prawo do walki o pas mistrzowski UFC.

Werdum, mimo iż nie potrafił skończyć rywala, zawalczył świetne zawody i wygrał wszystkie rundy z Hawajczykiem. Po tym jak w pierwszej rundzie „Vai Cavalo” został pierwszym fighterem w historii UFC, który sprowadził Browne’a do parteru, Brazylijczyk nie był w stanie jednak zaczarować swoim świetnym jiu-jitsu. Zamiast tego Werdum postanowił po prostu wygrać walkę w stójce na słaniającym się na nogach ze zmęczenia już od drugiej rundy rywalem. 36-latek składał ładne kombinacje, które regularnie dochodziły celu, a im dłużej walka trwała tym bardziej pozwalał sobie na mniej lub bardziej oczywiste drwiny z rywala. Mimo trafienia ponad 200 uderzeń, Brazylijczyk nie potrafił jednak nawet posłać rywala na deski i musiał się zadowolić pewną wygraną na punkty.

Miesha Tate napracowała się niezwykle, żeby odrobić straty z przespanej pierwszej połowy walki z Liz Carmouche, ale ostatecznie była mistrzyni Strikeforce wygrała po raz pierwszy w UFC. W początkowych dwóch rundach Carmouche wykorzystała swoją przewagę fizyczną, by dyktować warunki. Klinczowała i obalała rywalkę.

Co prawda w drugiej rundzie Tate była bliska zapięcia gilotyny i zdaje się, że to przeważyło na kartach sędziowskich, ale mimo to 27-latka rzuciła wszystko na szalę w trzecim starciu. Rozpoczynając od obalenia, jej pierwszego w tej walce, Tate uzyskała kontrolę zza pleców i była o włos od zapięcia mata leao. Carmouche pokazała niesamowitą obronę przed poddaniami, aby wyjść z tych tarapatów, lecz opłaciła to niestety przegraną walką.

W walce, która zapowiadała się na bezlitosną wojnę w stójce, Donald Cerrone zaskoczył Edsona Barbozę duszeniem zza pleców w czwartej minucie starcia. „Kowboj” przegrywał bój na uderzenia, ale udało mu się zmieścić prosty, który posłał Brazylijczyka na deski. Demonstrując instynkt zabójcy, Cerrone natychmiast wskoczył rywalowi za plecy i zapiął duszenie.

Zapasy Yoela Romero po raz kolejny pozwoliły mu rzucać swoim rywalem jak marionetką. Brad Tavares potrafił jedynie podejmować próby zmian pozycji lub przetoczeń w parterze, ale przez całe 15 minut był w defensywie przed nieustępliwym Kubańczykiem, który wygrał czwartą z rzędu walkę w kategorii średniej UFC i pozostaje niepokonany od czasu przyjścia do organizacji Dany White’a.

Khabib Nurmagomedov całkowicie zneutralizował Rafaela dos Anjosa na przestrzeni trzech rund i wygrał w oktagonie po raz szósty. Niepokonany Dagestańczyk jak zwykle pokazał świetne obalenia z klinczu i ogromną siłę. O ile w pierwszej rundzie dos Anjos potrafił jeszcze trzymać walkę w stójce na tyle długo, by zmieścić jakieś kombinacje uderzeń, o tyle w drugim i trzecim starciu został zmuszony do desperackich prób poddań przyciskany do maty przez kolejne obalenia Nurmagomedova.

Powracający po dwóch latach do oktagonu Thiago Alves zdemolował Setha Baczynskiego. Dodatkowo, „Pitbull” ustanowił rekord trafionych niskich kopnięć w 15-minutowej walce. Brazylijczyk trafił w nogę przeciwnika 52 razy i dołożył do tego kilka solidnych uderzeń. Sędziowie nie mieli wątpliwości i wypunktowali wszystkie rundy dla Alvesa.

Demonstrujący świetną formę Jorge Masvidal rozbił Pata Healy’ego kombinacjami w stójce i skuteczną obroną obaleń.

Debiutant Alex White niespodziewanie ciężko znokautował Estevana Payana w niespełna półtorej minuty uderzeniami w parterze.

Caio Magalhaes wystrzelił z bloków niczym sprinter i w 44 sekundy zgasił światło Luke’owi Zachrichowi po uderzeniu na korpus i ground-and-pound.

Po niemal roku przerwy Jordan Mein zanotował udany powrót i wypunktował w stójce Hernaniego Perpetuo.

Dustin Ortiz po bardzo wyrównanej walce z Rayem Borgiem odniósł niejednogłośne zwycięstwo na punkty. Debiutujący Borg pokazał kilka efektownych slamów i zajść za plecy, ale ostatecznie przeważyły uderzenia w stójce Ortiza.

Udany wieczór dla American Top Team rozpoczął Mirsad Bektic zwycięstwem nad Chasem Skellym. Bośniak został znokautowany nielegalnym kolanem w drugiej rundzie i, choć sędzia kontrowersyjnie postanowił kontynuować pojedynek, dowiózł zwycięstwo do końca, walcząc w stanie zamroczenia.

W walce otwarcia Derrick Lewis potężnym ground-and-pound w parterze rozprawił się z Jackiem Mayem w pierwszej rundzie.

Walka wieczoru:

265 lbs: Fabricio Werdum pok. Travisa Browne’a przez jednogłośną decyzję (2 x 50-45, 49-46)

Główna karta:

135 lbs: Miesha Tate pok. Liz Carmouche przez jednogłośną decyzję (3 x 29-28)
155 lbs: Donald Cerrone pok. Edsona Barbozę przez poddanie (duszenie zza pleców), 1. runda, 3:15.
185 lbs: Yoel Romero pok. Brada Tavaresa przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27)

Walki w FOX Sports 1:

155 lbs: Khabib Nurmagomedov pok. Rafaela dos Anjosa przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27)
170 lbs: Thiago Alves pok. Setha Baczynskiego przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27)
155 lbs: Jorge Masvidal pok. Pata Healy’ego przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28)
145 lbs: Alex White pok. Estevana Payana przez TKO (uderzenia), runda 1., 1:28.
185 lbs: Caio Magalhaes pok. Luke’a Zachricha przez TKO (uderzenia), runda 1., 0:44.
170 lbs: Jordan Mein pok. Hernaniego Perpetuo przez niejednogłośną decyzję (2x 29-28, 28-29).

Walki w UFC Fight Pass:

125 lbs: Dustin Ortiz pok. Raya Borga przez niejednogłośną decyzję (2x 29-28, 28-29).
145 lbs: Mirsad Bektic pok. Chasa Skelly’ego przez większościową decyzję (29-27, 29-27, 28-28).
265 lbs: Derrick Lewis pok. Jacka Maya przez TKO, runda 1., 4:23.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.