
Szymon Kołecki w listopadzie stoczy czwartą walkę w ciągu blisko dwunastu miesięcy. Były mistrz olimpijski nie ma jeszcze dalszych planów na swoją karierę, ale przyznaje, że cały czas nie brakuje mu chęci do dalszych treningów.
Najbliższą walkę w organizacji Babilon MMA Szymon Kołecki stoczy 21 listopada. Podczas gali Babilon MMA 55 zmierzy się w rewanżowym starciu z Marcinem Łazarzem, a na szali pojedynku będzie leżał pas mistrzowski wagi półciężkiej.
Przed zbliżającą się konfrontacją w materiale przygotowanym dla organizacji Kołecki powiedział:
Trzyletnia przerwa związana z kontuzją dosyć dużo pozmieniała w chęci powrotu do oktagonu i trzeba przyznać, że w niespełna kilka miesięcy trzy walki, to jest jak na 44-latka duże tempo, a już za chwilę, bo w listopadzie szykuje się kolejne starcie.
Kołecki odniósł się też do swojej przyszłości w świecie MMA.
Nie mam dalszych planów wybiegających poza tę czwartą walkę w tym dwunastomiesięcznym okresie. Liczę na to, że walka będzie wygrana i będę po niej zdrowy. Zapału do treningu w dalszym ciągu mi nie braknie, ale mam 44 lata i trudno jest przewidzieć na koniec roku w jakim stanie zdrowotnym będzie mój organizm.
Szymon Kołecki stoczył 14 zawodowych pojedynków, z których wygrał 12. Przed ostatnim powrotem do startów, który nastąpił po długiej przerwie spowodowanej kontuzjami, rywalizował pod skrzydłami KSW, gdzie pokonał między innymi Mariusza Pudzianowskiego i Damiana Janikowskiego. Po powrocie do rywalizacji stoczył trzy walki dla Babilon MMA i dwie z nich wygrał.


























1 reply
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81951/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>