
Jak poinformował za pośrednictwem swojego profilu na portalu X Artur Ostaszewski, w dniu 11 marca podjął on decyzję o zakończeniu współpracy z organizacją STRIFE. Właściciel grupy menedżerskiej Shocker MMA Solutions pod szyldem STRIFE pełnił rolę matchmakera i dyrektora sportowego, będąc odpowiedzialnym między innymi za karty walk.
– Spowodowane jest to wewnętrznymi sprawami firmy, które moim zdaniem powinny wyglądać inaczej i pod którymi nie chcę się podpisywać, ani nie chcę być z nimi kojarzony. Wiele czasu spędziłem na próbach pomocy w tej sytuacji, próbach zrozumienia co się dzieje i – nawet nie zgadzając się ze stanem rzeczy – nie raz angażując w to swoje prywatne zasoby – czytamy w oświadczeniu Ostaszewskiego.
– Niestety, jako osoba która nigdy nie była właścicielem, udziałowcem, ani w zarządzie spółki – a jedynie jako zwykły, zatrudniany współpracownik – na wiele rzeczy nie mam wpływu, ani do wielu spraw, wglądu. Z wielu rzeczy nie zdawałem sobie sprawy, a także z ich skali. W związku z powyższym, nie chcę dłużej w sposób pośredni, firmować wszelkich działań STRIFE, swoim wizerunkiem – a taki może być odbiór publiczny, jako osoby kojarzonej w pierwszej kolejności z projektem – kontynuuje Artur Ostaszewski.
– Ja i moi wspaniali ludzie mnie otaczający, włożyliśmy w ten projekt całe serce i tysiące godzin pracy, nie będąc nawet właścicielami projektu – z pasji do sportu. Liczę, że STRIFE wszystko poukłada i unormuje sytuację, która spowodowała moje odejście, a wobec mnie dotrzyma również ustaleń i obietnic. Myślę, że powinienem był podjąć tę decyzję już jakiś czas temu, ale włożyłem w to tyle serca i wiary, że chyba sam łudziłem się, że jeszcze to się jakoś poukłada, w sposób dla mnie akceptowalny.
Pełne oświadczenie możecie sprawdzić poniżej:

Prezes STRIFE jakiś czas temu poinformowany, czas na Kibiców i dziennikarzy. Moje stanowisko w sprawie: pic.twitter.com/2VdAhEsOXZ
— Artur Ostaszewski (@ar_ostaszewski) March 11, 2026
Całe oświadczenie jest mimo wszystko napisane w sposób enigmatyczny, bez podawania konkretów. Nieco informacji w tej sprawie możemy jednak wyczytać z wpisu Małgorzaty Tkocz, która 11 marca odpowiedziała na wpis z listopada 2025 roku dotyczącego odwołania jej walki z Giadą Ghizzo, za którą miała otrzymać 50 procent wynagrodzenia – mimo, iż jak wspomniał we wpisie Artur Ostaszewski, nie jest to warunek kontraktowy. Zawodniczka przyznała, że dalej czeka na „ten ładny gest” ze strony organizacji.
Dalej czekam na ten ładny gest 🤙🏼
— Małgorzata (@gosiatkocz_mma) March 11, 2026
Poprosiliśmy o komentarz w całej tej sprawie organizację STRIFE. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, zostanie ona opublikowana na naszym portalu.



























9 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Legacy FC Featherweight
NoLife FC
Maximum FC Middleweight
ONE FC Light Heavyweight
Shark Fights Light Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Middleweight
BAMMA Bantamweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/83432/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>