
Shane Carwin przeszedł na sportową emeryturę w 2013 roku. Zawodnik od jakiegoś czasu ogłaszał, że chciałby powrotu do oktagonu – mówiono, że będzie on przeciwnikiem Brocka Lesnara na UFC 200. Dzisiaj Carwin poinformował na swoim profilu na Facebook, iż jego menadżer skontaktował się już z Joe Silvą, matchmakerem UFC.
Mimo, że Amerykanin ma już 41 lat to nadal byłby ciekawym dodatkiem do kategorii ciężkiej największej organizacji na świecie. Podczas swojej kariery przegrywał on tylko ze ścisłym topem dywizji – z Brockiem Lesnarem, którego niemalże pokonał w pierwszej rundzie ich starcia oraz z Juniorem dos Santosem, który pewnie wygrał z nim na punkty. Shane to jeden z najmocniej uderzających zawodników w historii MMA – co ciekawe, żadna z jego 12 wygranych nie zakończyła się decyzją.
Z kim w powrocie do MMA powinien zmierzyć się były tymczasowy mistrz kategorii ciężkiej?





















