
Sean Strickland nie jest zainteresowany walką z Israelem Adesanyą. Amerykanin wskazał amerykańskiego Chimaeva, czyli Anthony’ego Hernandeza jako następnego przeciwnika.
Sean Strickland to były mistrz kategorii średniej UFC, który nadal wierzy w zdobycie tytułu mistrzowskiego. Amerykanin nie ukrywa, że kocha walczyć i chce rywalizować z najlepszymi w oktagonie UFC. Strickland marzy o walce z Khamzatem Chimaevem i ma pomysł jak najbardziej zbliżyć się do takiego pojedynku – chciałby starcia z amerykańskim Chimaevem, Anthonym Hernandezem.
Myślę, że zawalczę z Fluffym. Myślę, że to jest walka do zrobienia. Nie chcę bić się z Israelem Adesanyą. Nie zrobię tego. Myślę, że to dla mnie łatwiejsza walka, ale ja chcę się bić z tą czeczeńską dzi*ką, dlatego chcę zmierzyć się z Fluffym. Potencjalna wygrana da mi status pretendenta, szczególnie, że on jest grapplerem – to amerykański Chimaev.
34-letni Strickland (29-7 MMA) w ostatnim pojedynku na UFC 312 drugi raz w karierze przegrał z ostatnim przeciwnikiem Chimaeva, Dricusem Du Plessisem. 15 z 29 wygranych w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem. Obecnie jest numerem 3. rankingu dywizji do 84 kilogramów UFC. Strickland niegdyś trenował z Chimaevem w Las Vegas, ale obecnie wszystko wskazuje na to, że panowie nie mają najlepszych relacji. Anthony Hernandez jest numerem 6. rankingu kategorii średniej UFC.
























14 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Vale Tudo Open
KSW Featherweight
NoLife FC
Shark Fights Featherweight
Vale Tudo Open
Shark Fights Featherweight
NoLife FC
UFC Middleweight
UFC Heavyweight
UFC Light Heavyweight
BAMMA Light Heavyweight
Vale Tudo Championship
Loża Szyderców
M-1 Global Featherweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81616/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>