Ryan Bader, mistrz wagi półciężkiej Bellatora, jest pewny siebie przed finałową walką Grand Prix z Fedorem Emelianenko. Amerykanin przyznał w rozmowie z portalem MMAJunkie, że nie zamierza traktować Fedora w szczególny sposób.

On się denerwuje i stresuje tak samo jak każdy z nas, a ja to widzę. Nie zamierzam stawiać go na piedestale. Wyjdę do walki i zrobię to co zawsze. Wychodzę jako mistrz i pokonam Fedora. Jestem najlepszy na świecie. Taka jest moja mentalność. Cała aura Fedora zniknie. Przyjemnie będzie później wspominać tę walkę, ale teraz postrzegam go tylko jako kolejnego, zwykłego człowieka.

Ryan Bader i Fedor Emelianenko spotkają się w finale turnieju wagi ciężkiej na gali Bellator 214, która odbędzie się 26 stycznia w Los Angeles. Zwycięzca tego starcia zostanie nowym mistrzem Bellatora w królewskiej kategorii.

13 KOMENTARZE

  1. Następny z jakimś kompleksem.

    Chciałeś być najlepszym, to trza było zostać w UFC. Antka już tam nie ma, to nie będziesz chodził z pełnymi portami.

    Najlepszy na świecie, bo pokona przeciwnika, który był top 10lat temu.

  2. Troche Bader odleciał, ale czy sie to komuś podoba czy nie bedzie faworytem. Fedor oczywiście może trafić i go uśpić, poddanie tez jest możliwe, ale raczej tylko w początkowej fazie pojedynku. Od drugiej rundy zacznie się juz rozbijanie i pewnie skończy sie przez TKO.

  3. Ryan to chyba najlepszy transfer UFC->Bellator. Bedzie prawdopodobnie mistrzem 2 kategorii wagowych, , zarabia więcej i może mieć sponsorów.,ma 5 wyganych z rzędu z głośnymi nazwiskami jak Mitrione, Nogueira, King Mo i Davis, dorzuci do tego Fedora i może albo sobie emerytować w Bellatorze za duże pieniadze albo wrócić do UFC na duuużo lepszych warunkach niż miał wcześniej. Poza tym teraz Bader moim zdaniem jest w największym sztosie w swojej karierze.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.