Ryan Bader, który w finale turnieju wagi ciężkiej organizacji Bellator zmierzy się z Fedorem Emelianenką, nie odczuwa żadnej szczególnej presji związanej z tym, że Fedor to prawdziwa legenda świata MMA.

Gdyby do naszego starci miało dojść 10, 20 walk wcześniej, to zapewne siedziałoby w mojej głowie. Ciągle myślałbym o tym, że za chwilę zmierzę się z Fedorem, który będzie chciał urwać mi głowę. Teraz jednak jest inaczej. Walczyłem z topowymi zawodnikami, wielkimi mistrzami i to nie robi już na mnie wrażenia. Będę bił się z dzisiejszym Fedorem, z Fedorem, który nie może wnieść do klatki swoich wcześniejszych osiągnięć. Wygra lepszy.

Bader mimo takiego podejścia do sprawy, cały czas uważa, iż Fedor jest niezwykle groźnym przeciwnikiem, o czym powiedział podczas niedawnego spotkania z mediami.

To jedna z moich największych walk w karierze, a on będzie jednym z najgroźniejszych rywali. Fedor jest niebezpieczny szczególnie w pierwszej rundzie, bo mocno atakuje. Będę musiał więc również ruszyć na niego. Będę chciał go zmęczyć.

4 KOMENTARZE

  1. Dokładnie 10-20 walk temu jeszcze ktoś by się przejmował a tak? #…

    Panowie, jak w geriatorze z kontrolami antytesciowymi itd?

  2. Mitrione porobił Fedora, a Bader obił bezlitośnie Mitrione w ciągu  tych 3 rund. Wniosek jest jeden 😆  obaj zrobili  dwie na serio dobre walki w 2k18, ale jednak stawiam na Ryana. Te parę lat w zapasie jednak mogą dużo znaczyć.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.