Od wygranej Rose Namajunas z Joanną Jędrzejczyk na UFC 223 minęło już kilka miesięcy. Aktualna mistrzyni kategorii słomkowej spotkała się z dziennikarzami przy okazji gali UFC w Denver, aby porozmawiać o swojej przyszłości w oktagonie.

Wracam powoli do treningów. Nie zbieram zbyt wiele ciosów na głowę. Skupiam się na rozwoju, trenuję siłowo. Poukładam sobie to wszystko i po świętach będziemy prawdopodobnie rozmawiać o kolejnej walce. Dużo pracuję też nad nastawieniem mentalnym.

Lubię walczyć na wiosnę i jesień. To dla mnie dobre terminy na występy. Już o tym mówiłam wiele razy. Zobaczymy jak to wszystko się ułoży. Myślę, że tylko walka z Jessicą Andrade ma sens. Chce być aktywną zawodniczką i nie wiem czy będzie chciała poczekać, ale to jest starcie, które jest prawdopodobne. Możliwy jest nasz pojedynek na wiosnę 2019 roku.

Zawodniczka oceniła również aktualną, ogólną sytuację w kategorii słomkowej. Rose doceniła ostatnią wygraną Joanny Jędrzejczyk oraz Tatiany Suarez.

40 KOMENTARZE

  1. Rose pokonała praktycznie tylko Aśkę i trzyma się tego paska kurczowo bez walki. Mam nadzieję że dostanie teraz Andrade która ją przemieli, później jeszcze wpieprz od Gadelhi i skończy się rumakowanie.

  2. Na wiosnę? Ledwo rok od obrony pasa? Co tak wcześnie?

    Nie wierzę, że tak kreowana na bezwzględną, bardzo krwawą i doświadczoną osobę w życiu zawodniczka po prostu nie otrząsnęła się jeszcze po ataku na autobus. Jest przyzwolenie od UFC na takie ociąganie się z obronami i zawodnicy wykorzystują to udając się na długie wakacje czekając na gruby hajs za zrobienie tego co do nich należy, czyli kolejnych obron.

  3. Ludzie ogarnijcie się trochę. Dziewczyna nie walczyła ze specjalistka od parteru od pamiętnego gwałtu jakiego dokonała na niej Esparza pod koniec 2014. W czołówce dywizji po przejściu Asi do kategorii wyżej (bo nie wierzę, że wróci do słomkowej) są tylko trzy specjalistki od parteru:

    1. Andrade: czarny pas bjj, plus jak się ostatnio przekonaliśmy możliwość noakutu;

    2. Suarez: niedoszła olimpijka, która wygrywała z czołówką swojej dyscypliny zanim zachorowała na raka, stójka mierna, ale tak jak Khabib parter i siła fizyczna wystarczająco dobry, żeby dominować rywalki;

    3. Gadelha: czarny pas bjj, wymęczona cięciami wagi i dyskusyjne kardio,najłatwiejsza z czołówki, ale jak jebnie Różą o matę to nie będzie co zbierać;

    Ogólnie nie widać żadnych zdolnych stójkowiczek w słomkowej tylko zapaśniczki i specjalistki od bjj. I to nie jest tak, że ona nie jest w stanie z nimi wygrać, ale jej parter w mma to wielki znak zapytania,jeśli przez 4 lata nie zmierzyła się ze specjalistką od bjj, zapasów, co za tym idzie jej obozy były skoncentrowane na stójce itd.

    Z tego biorą się te zmyślane historie o wciąż trwającej traumie po ataku na autobus i kontuzji, której rzekomo doznała w trakcie wywiadu z Helwanim… Jeśli ktoś wierzy w te głupoty wyssane z palca to gratulacje.

    Stąd to czekanie: może ktoś się wykruszy, może ktoś dozna kontuzji, może kogoś dopadnie USADA,może Asia wygra z Szewczenko i zażąda walki o pas w słomkowej – komfortowa sytuacja walczyć z kimś z kim wygrało się do tej pory dwa razy i wiadomo, że musi otrzeć się o anoreksje, żeby w tym momencie zrobić wagę do kategorii 115 funtów… a w międzyczasie można spróbować nadrobić "stracony" czas. (co i tak moim zdaniem się nie uda).

    Dodatkowo od stycznia startuje UFC w ESPN i będzie większa promocja i ekspozycja niż  w  FOXie który kończy współpracę z UFC,a Namajunas jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności została tam FOTY.

  4. Niedługo wróci i poskłada tych wszystkich bumów jak będzie chciała, szczególnie tych parterowców bez talentu, którzy w rok treningu przyswajają o jeden cep więcej w swoim repertuarze.

  5. Wakować ten pas i Andrade vs Suarez o tytuł. Żadnego czekania do wiosny, pojebało chyba dziewczynkę.

  6. Rose pokonała praktycznie tylko Aśkę i trzyma się tego paska kurczowo bez walki. Mam nadzieję że dostanie teraz Andrade która ją przemieli, później jeszcze wpieprz od Gadelhi i skończy się rumakowanie.

    Taaaaak, dlatego mówi że chce walczyć z Andrade…

    :damjan:

  7. Taaaaak, dlatego mówi że chce walczyć z Andrade…

    :damjan:

    Mówić można wiele.

    Ważne że będzie mogła powiedzieć iz przez ponad rok była niepokonana.

    Conor w piórkowej jest już niepokonany kilka lat 😛

  8. Miala byc nowa twarza dywizji, a za chwile wszyscy o niej zapomna…

    115 kobiet jeszcze skonczy jak krasnale…

    Przecież to już się stało, rozumiem, że GDR walczyła w Denver, a Namajunas była tylko gościem, ale liczba wyświetleń mówi wszystko.

    Z naszej perspektywy to może ta dywizja jest ważna, bo walczą/walczyły tam dwie Polki, ale w tym momencie to wygląda tak, że zainteresowanie tą dywizją powoli umiera.

    Zresztą jaki to jest właściwie problem? Karolina od czołówki się odbiła, a Joanna w tym momencie to zawodniczka kategorii wyżej.

  9. Zresztą jaki to jest właściwie problem?

    Dla mnie zaden. W ogole zostawil bym zenskie dywizje Invictie i niech sie bawia. Tylko dzieki potencjalowi marketingowemu Rondy mamy zenskie MMA w UFC. Bez gwiazd nikt nie bedzie tego ogladal, bo w wiekszosci nie ma czego…

  10. Ehhhh 2x miala farta z Joanna Czempion i sie boi i sie nie bije. A poza tym to jest niestabilna emocjonalnie i obsrana. Widzialem na wazeniu! Z Joannna. Czempion.

  11. Dla mnie zaden. W ogole zostawil bym zenskie dywizje Invictie i niech sie bawia. Tylko dzieki potencjalowi marketingowemu Rondy mamy zenskie MMA w UFC. Bez gwiazd nikt nie bedzie tego ogladal, bo w wiekszosci nie ma czego…

    No właśnie. Jeśli rodaczki tam w tym momencie nie odgrywają większej roli to po co cały ten zamęt, czy Namajunas będzie walczyć z Jędrzejczyk czy Kowalkiewicz w najbliższej przyszłości? Nie.

    Jeśli Róża ma taki pomysł na dywizję i na siebie jako mistrzynię to jest jej sprawa i UFC.

    W muszej jest w tym momencie Asia i Arianka (obie w interesujących walkach), a Karolina dochodzi do siebie, więc słomkowa z punktu widzenia polskiego kibica :olewam:, chyba, że jakiś zgorzkniały fan Asi chce zobaczyć przegrywającą Namajunas, ale tu też nie ma problemu bo zawsze może sobie zobaczyć jej walki z Karolą czy Karlą.

  12. Taaaaak, dlatego mówi że chce walczyć z Andrade…

    :damjan:Dlatego zwleka tyle czasu, bo liczyła pewnie że Andrade weźmie inną walkę. Dlatego nie walczy tak długo żeby dłużej być mistrzem. Dochodzi do niej powoli że walka z Andrade jest nieunikniona i nie ma żadnych argumentów żeby tą walkę odrzucić, to co ma powiedzieć?

  13. To ona już wychodzi z domu i do tego spotyka się z ludźmi?:brainoverload:

    Tak szybko przeszła jej trauma?:arielcry:

  14. A chuj was to obchodzi kiedy bedzie walczyc i bronic pasa. Jak rudy nie walczyl 2 lata to dobrze bylo

    No o chodzi, i tak, na rudego za to dramy do dziś, nikt nie twierdzl że było dobrze

  15. No o chodzi, i tak, na rudego za to dramy do dziś, nikt nie twierdzl że było dobrze

    Przecież to jest skutek polityki UFC, gdyby każdy mistrz był zobowiązany do obrony w przeciągu powiedzmy 6 miesięcy, nie byłoby takich problemów.

    Jeden akapit w kontraktach mistrzowskich rozwiązałby cały problem.

    Jeśli jednak nie ma zasad, faworyci UFC, tacy jak Conor, mogą nie bronić pasów, a taka GDR, która nie ma potencjału, żeby być gwiazdą mma, może zostać pozbawiona pasa po kilku tygodniach.

    Na dodatek UFC może napuszczać na siebie zawodników w myśl zasady "dziel i rządź", płacić mniej takim zawodnikom jak Romero, którzy nigdy nie powąchali pasa mistrzowskiego, a są bardzo popularni (dosyć oczywiste, że Romero rozjechałby Bispinga).

    Jest wiele korzyści z takiego systemu dla samego UFC i wybranych zawodników, bo pozwala wpływać na to co się dzieje w czołówce.

    I na przykład w samej słomkowej, spowodowało, że Andrade wzięła walkę z Kowalkiewicz, co było zupełnie niepotrzebne patrząc na całą sytuację po sportowemu. Bo i Jessica i Karolina mogły walczyć o pas z Różą (oczywiście Andrade w peirwszej kolejności).Ale obie musiały wziąć tę walkę w takiej sytuacji jaka zaistniała w tej kategorii.

    Kosztowało to czas Andrade, kosztowało to zdrowie Karolinę i obie panie odczuły to wszystko finansowo (szczególnie Karolina, bo przegrała), bo obie mogły walczyć o pas za większe pieniądze jeszcze w 2018, a skończyło się tak, że Andrade MOŻE zawalczy z Namajunas w połowie 2019 roku (a jak Asia wygra z Szewczenko to pewnie będzie ciśnienie, żeby zrobić superfajt), bo przecież to wszystko jest w sferze gdybania.

    Dlatego wyluzowałbym z tym najeżdżaniem na zawodników, nawet jak kombinują, bo UFC ma wszelkie narzędzie, żeby pozbawić ich tytułów.

    To samo jest z Namajunas, ona nic może, jeśli UFC powie jej: broń tego pasa, to ona i jej sztab nie mają większego wyboru, poza tym nawet nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby zrobić interima…

  16. Na wiosne :juanlaugh:

    Na jesien :juanlaugh:

    Bo w zimie mozna zrobic oboz przygotowawczy kuligowo saneczkarski, Mikołaj nowe dresy treningowe przyniesie. W lecie oboz przygotowawczy na plazy, mama na urodziny wiaderko i foremki kupi. Fajna ta Rose, taka nie za bardzo rozwinięta. Asia jak moglas z nia przegrac? :arielcry:

  17. Kiedyś to ja ją bardzo lubiałem ale jak ona mnie teraz wkurwia bez kitu. Zaleta tego jest taka, że chętnie obejrze jej następną walkę bo będę mocno kibicował przeciwniczce 😆

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.