
Roman Szymański musiał wycofać się z najbliższego pojedynku z powodu kontuzji. Zawodnik z Poznania poinformował, że najpewniej w powrocie do zdrowia nie będzie potrzebna ingerencja chirurgiczna.
Podczas gali XTB KSW 112 w Szczecinie Roman Szymański miał zmierzyć się z Valeriu Mirceą. Polak wypadł z pojedynku z powodu kontuzji kolana. Po ogłoszeniu tej informacji Szymański napisał w mediach społecznościowych, że ma naderwane więzadło krzyżowe i pękniętą łękotkę.
Tym razem los nie dopisał. Na ostatniej prostej przygotowań łapię kontuzję kolana i wypadam z rozpiski KSW 112.
Dokładnie na przedostatnim treningu kończącym przygotowania, podczas „zadaniówki”, naderwałem więzadło krzyżowe i do tego doszło pęknięcie łękotki.
Jestem już po rezonansie, badaniu i opinii ortopedy, wszystko wskazuje na to, że na szczęście uda się sytuację opanować bez operacji.
Więc obiecuję, że jak tylko wyleczę kontuzję to WRACAMY! Z podwojoną siłą.
Roman Szymański ostatni raz walczył w czerwcu tego roku. Podczas gali XTB KSW 107 pokonał Kacpra Formelę.


























21 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
Vale Tudo Championship
NoLife FC
UFC Heavyweight
NoLife FC
UFC Heavyweight
NoLife FC
UFC Heavyweight
NoLife FC
UFC Heavyweight
NoLife FC
UFC Heavyweight
NoLife FC
KSW Heavyweight
NoLife FC
UFC Middleweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82022/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>