Robert Whittaker zaraz po operacji urazu, który wykluczył go z UFC 234 postanowił opublikować wideo tłumaczące powody wycofania się z pojedynku z Kelvinem Gastelumem. Zobaczcie co do powiedzenia swoim fanom miał aktualny mistrz kategorii średniej.

Przepraszam przyjaciół, rodzinę oraz fanów, którzy przyszli zobaczyć mój występ. Niestety nie mogłem tam być. Próbowałem zawalczyć, ale lekarze powiedzieli, że muszę mieć operację albo stracę część jelita. To mogło być nawet śmiertelne. Musiałem ich posłuchać i zająć się swoim zdrowiem – przepraszam.

Chciałbym też przeprosić Gasteluma, bo przyleciał do Australii, był przygotowany, a ja nie mogłem dać mu szansy walki ze mną.

Wy wiecie jak było to dla mnie ciężkie. Wasze wiadomości ze wsparciem naprawdę wiele dla mnie znaczą. Poważnie. Ułatwia mi to kolejne przygotowania. Znowu dam z siebie wszystko, aby dać Wam dobry show.

Wrócę mocniejszy, niż kiedykolwiek. Przeskoczyłem przez kolejną przeszkodę. Nie pozwolę, aby wykluczyła mnie na długo. Wrócę i będę jeszcze lepszy.

4 KOMENTARZE

  1. Oho. Nawet nie podałeś Robercik potencjalnej daty powrotu… Obstawiam wrzesień/październik i to jak nie połamie się po drodze.

  2. Szkoda mi takich zawodników jak Robert. Takich co poświęcają dla tego sportu masę zdrowia, oddają się w pełni a i tak się wysypią tuż przed galą.

  3. Szkoda mi takich zawodników jak Robert. Takich co poświęcają dla tego sportu masę zdrowia, oddają się w pełni a i tak się wysypią tuż przed galą.

    A mi nie żal w ogóle, niech się zajmą zbieraniem runa leśnego, to  nie jest sport dla wymoczków :sparta:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.