Renato Carneiro (13-1-1) kontynuuje świetną serię zwycięstw. Brazylijczyk już w pierwszej rundzie na gali UFC 227 poddał Cuba Swansona (25-10-0), zwyciężając piątą walką w największej organizacji MMA na świecie.

Obaj zawodnicy rozpoczęli walkę spokojnie, jednak już po chwili Carneiro atakował coraz odważniej. Amerykanin nie dał się sprowkować ani razu i cały czas ze spokojem podchodził do wymian w stójce. Bez większych problemów dało się zauważyć przeagę warunków fizycznych Brazylijczyka, który w pewnym momencie wypalił bardzo mocnym lewym prostym, ktorry posłał Swansona na deski. Tam doskoczył do niego „Moicano”, aby już po chwili znaleźć się za plecami rywala i tam zapiąć ciasne duszenie zza pleców.

https://twitter.com/UFCEurope/status/1025947576766410752

Dla „Moicano” było to już piąte zwycięstwo pod szyldem UFC. Carneiro w największej organizacji MMA na świecie odprawiał Toma Niinimakiego, Zubairę Tukhugova, Jeremy’ego Stephensa oraz Calvina Kattara. Jedyną porażkę Brazylijczyk poniósł w starciu z Brianem Ortegą, który poddał go duszeniem gilotynowym w trzeciej rundzie.

Dla Swansona jest to już trzecia porażka z rzędu. Po serii zwycięstw, w której pokonał Hacrana Diasa, Tatsuyę Kawajiriego, Doo Ho Choia oraz Artema Lobova, reprezentant JacksonWink MMA przegrał przez poddanie z Brianem Ortegą, a następnie decyzją sędziów z Frankiem Edgarem.

20 KOMENTARZE

  1. Cub słabiutko. Szczena też już nie ta. Moicano, z kolei, dobry dzik. Jak dotąd przegrał tylko z Ortegą, trochę przez własną głupotę. Czekam na jego kolejne walki

  2. dziwny ten był Cub w walce, powiem szczerze, padł od tak słabego ciosu, że szok, potem oddał plecy, wg mnie ustawka

  3. dziwny ten był Cub w walce, powiem szczerze, padł od tak słabego ciosu, że szok, potem oddał plecy, wg mnie ustawka

    Na szczęście to szczeniak. No i nadal prospekt :beer:

  4. Czy ja wiem?

    Bardzo ładny cios. Siła poszła z nogi i skretu bioder. No i poszedł cios prosty z idealnej odlegosci. Tzn idealnie wyprostowana ręka. No i prosto w szczene. Piękny gif.

  5. Swanson był przygotowany bardzo dobrze bo zapierdala z wężem. Myślę, że gdyby wcześniej nie miał pogruchotanej szczęki to by nie odklepywał, ale na ścisku przypomniał sobie jak to jest jeść przez słomkę kilka miesięcy, sam bym klepał.

  6. Moicano to najbardziej niedoceniany zawodnik w piórkowej, ma papiery nawet na mistrza.

    Rewanż z Ortegą byłby dobry. Może nie teraz, ale jak wyjaśni się sytuacja z Maxem to kiedyś tam pewnie znowu się spotkają.

  7. Szkoda Swansona, z Ortegą lepiej wyglądał, a Renato ładnie po wygranej oddał szacunek, to się ceni.

    Dla mnie trochę przesadził, bałem się, że wyliże/wymasuje stopy Swansonowi:o o:

    Niemniej dzik niezły i chętnie zobaczyłbym walkę o interima z Ortegą.

  8. Dla mnie trochę przesadził, bałem się, że wyliże/wymasuje stopy Swansonowi:o o:

    Niemniej dzik niezły i chętnie zobaczyłbym walkę o interima z Ortegą.

    To fakt, klęczał tak długo, że aż Swanson już miał dość i musiał go klepnąć, żeby wstał, ale może po prostu tak mu kibicował wcześniej ? W każdym bądź razie mocny zawodnik i duży jak na tę kategorię się wydawał

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.