Rafał Kijańczuk, ogromny faworyt gali, przegrał przez poddanie w pierwszej rundzie z Adamem Kowalskim.

5 KOMENTARZE

  1. Na żywioł to można iść z Cormierem, Ngannou czy Miocicem gdzie twoje szanse byłyby zerowe, a nie z rywalem, którego powinieneś spokojne rozpracować i skończyć. Najpierw po rozum, później na hale

  2. Na żywioł to można iść z Cormierem, Ngannou czy Miocicem gdzie twoje szanse byłyby zerowe, a nie z rywalem, którego powinieneś spokojne rozpracować i skończyć. Najpierw po rozum, później na hale

    do Mirasa musi iść, inaczej bez szans na rozwój

    Miras jape by wydarl, NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE TAK 100x na pelnej pizdzie to moze by sie uspokoil

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.