UFC powróci do Brazylii 13 pażdziernika z galą UFC 153. Jedną z głównych walk tego wieczoru w Rio de Janeiro będzie, jak podaje brazylijski portal globo.com, starcie w wadze półciężkiej między byłym mistrzem Quintonem Jacksonem (MMA 32-10, UFC 7-4) a brazylijskim talentem Gloverem Teixeirą (MMA 18-2, UFC 1-0).

34-letni Amerykanin był mistrzem UFC w tej wadze w latach 2007-08 odbierając pas legendarnemu Chuckowi Liddellowi jednakże po utracie tytułu jego kariera pełna była występów poniżej swoich umiejętności, zmian trenerów, kłotni z szefostwem UFC i zawirowań poza oktagonem. „Rampage” ostatnio walczył na UFC 144 w sentymentalnym powrocie do Japonii, gdzie pierwszy raz zaistniał jako gwiazda MMA pod banderą PRIDE. Jackson jednak nie zrobił wagi, tłumaczył się kontuzją i przegrał po słabej walce z Ryanem Baderem.

Teixeira, student Marco Ruasa, od dawna pojawiał się w większości zestawień na temat utalentowanych fighterów poza UFC, niestety problemy wizowe kilkukrotnie uniemożliwiały mu walki w Stanach Zjednoczonych. 32-latek debiutował w oktagonie na gali UFC 146 rozbijając w 113 sekund Kyle’a Kingsbury’ego. Była to 16 kolejna wygrana zawodnika niepokonanego od marca 2005 roku, który ma na rozkładzie m.in. Sokoudjou, Daniela Taberę oraz Marcio Cruza.

Tomasz Marciniak
Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

44 KOMENTARZE

  1. Rampage po tej calej szopce po walce z Baderem, stracil jakiegos ducha walki. Watpie, by sie zmobilizowal na ta gale.

  2. Chciał mieć dobre stylistycznie zestawienia i takie dostał, niech pokaże, że to właśnie o to chodziło. Kozak walka jak dla mnie się szykuje.

  3. Slabo, mial byc Rua, mialy byc fajerwerki, ciasteczka i ogolnie bal, a tu tylko Glover.

  4. Glover to wygra, a Rampage po walce jak zwykle będzie szukał wymowek.

  5. Ramp stracił ambicję i serce do walki. Glover odprawi go przed czasem.

  6. nie widze sensu zestawiania rampage'a z shogunem,  jackson od walki z machida nic nie pokazał

  7. Nareszcie ktoś kto stanie do walki z Rampagem tak jak sobie tego Quinton życzył 😛 Peszek że przez to zostanie rozjechany jak zwykle, no ale koniec końców dostał to o co prosił 😛

  8. No to glover ma szansę szybko dostać się do top 10 swojej kategorii wagowej

  9. Jeśli Rampage rzeczywiście przygotuje się do tego pojedynku – ma realną szansę na zastopowanie niepokonanego od wielu ładnych walk (16) Glovera. IMO walka zakończy sie w stójce – stawiam na Rampage przez KO. 1 warunek : dobra forma Jacksona! 

    Ostatnie walki Rampage pokazaly jednak, że już mu sie nie chce zbytnio i z treningami i wagą, więc jeśli znów na wadze będzie problem, a walka wyjdzie poza 2 rundę (a jeśli bedzie to ME – w co wątpię-to już w ogóle kicha), to wiekszych szans na zwycięstwo Jackson mieć nie będzie. 

    Przewagą Teixeira będzie publika. Stąd imo aktualne zestawienie na gali w Rio jest dużo lepszym niż wcześniej rozważany pojedynek Glover-Shogun. 

    Faktycznie Shogun-Rampage byłoby jeszcze lepsze, ale Rampage w drabince jest rochę niżej niż Mauricio i trochę nie fer byłaby taka walka dla Brazylijczyka. 

  10. Rampage dostał za swoje od Danki (trochę szkoda Legendy, lubię go!):

    ostatnia walka, najprawdopodobniej przegrana, dodatkowo z mało znanym na razie nazwiskiem i jeszcze na nieprzyjaznej ziemi.

    Mój typ:

  11. Nie srajcie Rampage sobie poradzi z palcem w dupie. Ekstra zestawienie.

  12. "Być albo nie być" dla Rampage'a. Po ewentualnej porażce chętnie zobaczyłbym go w walce z Jankiem – niekoniecznie w KSW bo to raczej nierealne.  

  13. Świetne zestawienie – Rampage, z całym szacunkiem dla niego, nic już w UFC nie zwojuje i pewnie prędzej niż później jego przygoda z amerykańską organizacją dobiegnie końca. Nadal jest jednak bardzo popularny i na jego plecach można wypromować Teixeirę, który z kolei swoją przygodę z UFC dopiero zaczyna, a w zgodnej opinii fachowców i co uważniejszych kibiców – stać go na wiele. Ma umiejętności, nie ma popularności – odwrotnie do Jacksona.

  14. Rampage może wygrać to jedynie przez KO lub decyzję, która będzie pozostawiać wiele do życzenia. Ale najpierw musi ogarnąć sadło, bo jak będzie tak spuchnięty jak w walce z Baderem, to przegra na pewno.

  15. Bardzo interesujące zestawienie, Rampage musi zdecydowanie zawalczyć lepiej niż z Baderem aby to wygrać.

  16. Gala odbywa się w Brazylii, więc zwycięzca może być tylko jeden -> Teixeira.

  17. Wątpie, że to Gloverowi uda się przebić przez szczene Rampage’a, stawiam raczej na to, że UFC zadławi się swoim pomysłem na wypromowanie Teixeiry i Rampage ostatni raz zrobi im na złość.

    Mam cichą nadzieję, że coś się wydarzy i Quinton jednak zostanie w organizacji..

  18. Trochę śmieszy mnie to, że wszyscy się aż tak strasznie podjarali Teixeirą po jego debiucie z cieniasem Kingsburym. Ten zachwyt chyba jeszcze spotengował fakt, że Shogun nie chciał z nim walczyć (co jest kurwa oczywiste, Shogun na swoją pozycję bardzo ciężko sobie zapracował i w takiej walce może dużo więcej stracić niż zyskać). Kingsbury a Rampage to jest tak kurwa inna firma, że nawet nie ma co tego porównywać. Dla mnie w tej walce faworytem będzie Quinton i też jemu będę kibicował. Glover jest bardzo dobrym zawodnikiem ale musi mi jeszcze udowodnić swoją wartość walką z kimś naprawdę dobrym. 

  19. @markhunto – zgadzam się w większości, ale pamiętaj że przed walką w Japonii też wydawało się że Bader nie miał większych szans. Wszystko zależy od formy Jacksona. Pytanie czy jego jeszcze stać na dobrą formę..?

  20. Kingsbury i Rampage inna firma? W tym momencie już chyba nie tak bardzo 🙂 Rampage został pokonany przez Badera, który z kolei przegrał z Tito (pamiętacie jego rekord w ostatnich 10 walkach? :]). Rampage prawdopodobnie będzie dawał się obalać i przegra w żenującym stylu.

  21. Myślę, że pytanie nie brzmi czy Rampae staćna zrobienie dobrej formy tylko czy będzie mu się chciało .

  22. Kyle Kingsbury to nie jest zawodnik z czołówki i koło czołówki nawet nie stał ale nie zgodzę się z tym że jest chłopcem do bicia czy jakimś kelnerem(cieniasem). Ma dodatni bilans w UFC i dla średniej klasy zawodnika UFC nie jest ofiarą która da się łatwo skończyć przed czasem. Teixeira roznosząc go w 113 sekund pokazał ponadprzeciętne umiejętności a jeśli ktoś śledził jego karierę przed przejściem do UFC wie , że to nie był przypadek. Rampage w ostatniej walce zaprezentował się bardzo źle, od grudnia 2008 roku nikogo nie skończył przed czasem i we wszystkich późniejszych walkach wyraźnie było widać, że brakuje mu ognia. Rampage nie jest faworytem tego pojedynku a Glover to zawodnik który jest w stanie coś namieszać w UFC a jego obecność w top 10 tej kategorii wagowej to tylko kwestia czasu

  23. Glover to chyba jeszcze nie ta liga, mimo że Ramp ostatnio jest beznadziejny.

  24. Śledziłem bardzo dobrze walki Teixeiry bo miałem cichą nadzieję, że KSW ściągnie go w końcu dla Janka. To jest bardzo dobry zawodnik ale nie mierzył się on jeszcze z fighterami ze ścisłej czołówki a Rampage walczył tylko z takimi w ciągu ostatnich lat. Ja nie mówię, że Glover nie ma szans, po prostu dziwie się, że aż tyle osób widzi w nim zdecydowanego faworyta. Porównywanie Kingsburego i Quintona w jakimkolwiek stopniu jest tak niedorzeczne, że nawet nie ma z tym co dyskutować. 

  25. Teixeira:

    Wiedziałem mniej więcej co się święci. Zaproponowali mi walkę z Rampage i zaakceptowałem ofertę, tak jak z Szogunem. Zamierzam walczyć z nim w stójce. Muszę być sprytny, nie stać w miejscu, poruszać się , dać dobrą walkę – będziemy pracować nad strategią z moimi trenerami. To mma, jestem przygotowany na wszystko. Parter to część tej gry. Muszę trenować różne elementy, nawet obronę przed obaleniami. Ostatnio na obozie w Holandii trenowałem stójkę z Peterem Aertsem oraz z bardzo dobrymi kolesiami od muay thai. Co do odmowy Szoguna, myślę, że decyzja nie była jego, a jego menadżerów. On nie miałby żadnych powodów, by odmawiać mi walki. UFC chce dawać mi dobrych przeciwników z dobrym nazwiskiem. To pokazuje, że podoba im się jak walczę i jaki show daję. Mieszkam w USA w Danbury, Conn. Bywam w Las Vegas. Teraz pomogę Machidzie na jego obozie przygotować się do walki z Baderem. Mój obóz też będzie w Stanach Zjednoczonych. Mam zieloną kartę i planuję pozostać tu przez 6 miesięcy. Walka na UFC Rio to świetna sprawa! Byłem na obu galach UFC w tym mieście i byłem szczęśliwy po tym co widziałem – chodzi o publiczność. Teraz wyobrażam sobie ten tłum – będzie podobnie. Tym razem na mej walce. Oczywiście nie mogę się podniecać zbyt bardzo. Trzeba trenować i być gotowy. 

    Źr: wiadomo

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.