Dosłownie kilka dni temu doszło do spotkania szefa organizacji Bellator MMA, Scotta Cokera z Curtisem Jacksonem, znanym lepiej jako 50 Cent. Dziś natomiast wiadomo z kim popularny raper chciałby się zmierzyć w klatce MMA. 50 Cent napisał o tym w swoich mediach społecznościowych, a na cel obrał Quintona Jacksona. Stwierdził również, że to on jest najgroźniejszym z Jacksonów i jeśli otrzyma odpowiednią propozycję finansową, „Rampage” znajdzie w dużych kłopotach.

Don’t get it fucked up im the baddest jackson around this motherfucker. Now if we can get the money right Rampage got a problem on his hands. #wherethebag💰at

Publiée par 50 Cent sur Mardi 8 mai 2018

Na odpowiedź zawodnika MMA nie trzeba było długo czekać. Jackson wrzucił do sieci wymowne zdjęcie swoje zdziwionej twarzy i zapytał, czy 50 Cent mówi poważnie?

View this post on Instagram

Is 50 serious?!🤷🏾‍♂️

A post shared by Quinton Jackson (@rampage4real) on

 

28 KOMENTARZE

  1. Haha ciekawe jakby to wygladalo , bankowo Rampage wezmie te walke jak tylko kasa na stole bedzie odpowiednia, zawsze mowil ze bije sie dla kasy

  2. Dlaczego nikt nie rzuca wyzwania np Renacie Mauer w strzelaniu, Korzeniowskiemu w chodziarstwie, LeBronowi w kosza czy Owieczkina w hokeju? Bo to poważne dyscypliny i jest wieksza bariera wejscia (czyli po prostu trzeba wiecej umiec i dluzej trenowac). Jednoczesnie w MMA sa na tyle dobre pieniadze i medialnosc, ze przyciaga to roznych freakow i popaprancow. Czy nadaje do splendorowi dyscyplinie? Nie. Czy daje kase?tak

  3. Dlaczego nikt nie rzuca wyzwania np Renacie Mauer w strzelaniu, Korzeniowskiemu w chodziarstwie, LeBronowi w kosza czy Owieczkina w hokeju? Bo to poważne dyscypliny i jest wieksza bariera wejscia (czyli po prostu trzeba wiecej umiec i dluzej trenowac). Jednoczesnie w MMA sa na tyle dobre pieniadze i medialnosc, ze przyciaga to roznych freakow i popaprancow. Czy nadaje do splendorowi dyscyplinie? Nie. Czy daje kase?tak

    Bo LeBrona nie pokonają i piłki nawet nie dotkną, z resztą też bez szans, a w MMA szczerze też nie wiem po co się pchają ale może liczą na jednego luja ogłuszacza, który może wyjść fartem

  4. No przecież 50 Cent już z 15 lat się przygotowuje do tej walki. Oto dowód- kawałek z przygotowań z 2003 r.

    ogólnie z kim by nie walczył to i tak jestem za jednym z najlepszych raperów wszechczasów. WAR Curtis James Jackson!

  5. Wojna Fifti! Na ksw bym go zobaczył z Popkiem albo innym raperem, autentycznie. Ale K&L niestety na to nie stać, musieliby brać kredyt pod organizacje, swoje domy i fury pod hipotekę a i tak chuj wie czy by starczyło

  6. Dlaczego nikt nie rzuca wyzwania np Renacie Mauer w strzelaniu, Korzeniowskiemu w chodziarstwie, LeBronowi w kosza czy Owieczkina w hokeju? Bo to poważne dyscypliny i jest wieksza bariera wejscia (czyli po prostu trzeba wiecej umiec i dluzej trenowac). Jednoczesnie w MMA sa na tyle dobre pieniadze i medialnosc, ze przyciaga to roznych freakow i popaprancow. Czy nadaje do splendorowi dyscyplinie? Nie. Czy daje kase?tak

    To nie jest kwestia bariery wejscia, jak to okresliles, a moze inaczej ta bariera jest w innym miejscu. Tzn w wymienionych przez Ciebie dyscyplinach o tym kto z kim sie mierzy decyduje drabinka lub ranking, dzieki czemu debiutant ma niewielkie szanse zmierzyc sie z kims z topu dyscypliny. Natomiast w mma o wszystkim decyduje promotor, dlatego mamy tak duzo starć z dupy, ktore nie mają nic wspolnego z powaznym sportem, ktorym mma jest bez watpienia.

  7. 50cent vs Kasta only on krs1tv.com !!!

    Znając Kastę z wywiadów na youtube "GENERALNIE" chyba by się zgodził albo "GENERALNIE" nie zgodziłby się, "ROZUMIESZ".

  8. Dlaczego nikt nie rzuca wyzwania np Renacie Mauer w strzelaniu, Korzeniowskiemu w chodziarstwie, LeBronowi w kosza czy Owieczkina w hokeju? Bo to poważne dyscypliny i jest wieksza bariera wejscia (czyli po prostu trzeba wiecej umiec i dluzej trenowac). Jednoczesnie w MMA sa na tyle dobre pieniadze i medialnosc, ze przyciaga to roznych freakow i popaprancow. Czy nadaje do splendorowi dyscyplinie? Nie. Czy daje kase?tak

    To nie jest kwestia bariery wejscia, jak to okresliles, a moze inaczej ta bariera jest w innym miejscu. Tzn w wymienionych przez Ciebie dyscyplinach o tym kto z kim sie mierzy decyduje drabinka lub ranking, dzieki czemu debiutant ma niewielkie szanse zmierzyc sie z kims z topu dyscypliny. Natomiast w mma o wszystkim decyduje promotor, dlatego mamy tak duzo starć z dupy, ktore nie mają nic wspolnego z powaznym sportem, ktorym mma jest bez watpienia.

    Zgadzam się, nie ma to nic wspólnego z barierą wejścia czy powagą dyscypliny.

    "Gość z ulicy" (raper/dziennikarz/aktor) nie ma żadnych szans w kosza z jednym z najlepszych koszykarzy (lub najlepszym), w strzelaniu ze swgo czasu najlepszą strzelczynią, chodziarstwie z jednym z najlepszych swego czasu chodziarzem, ALE TAKŻE z dobrym zawodnikiem MMA. Bez szans, nie ma znaczenia od sportu. Serio, ton Twojej wypowiedzi (jut) sugeruje, że mniejsza bariera wejścia pozwoliłaby na walkę takiego Oświęcimskiego z, dajmy na to, Overeemem. Powagi dyscypliny też bym w to nie mieszał. Każdy chce obejrzeć mordobicie, u freaków to zwłaszcza. Myślisz, że ludzie woleliby obejrzeć walkę MMA Tusk vs Kaczyński czy ich pojedynek koszykarski? 😉 Stąd goście z ulicy garną się właśnie do MMA. MMA bez tych pajaców jest tak samo poważne jak każda inna dyscyplina sportu.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.