Już w sobotę odbędzie się gala UFC 272: Covington vs Masvidal, podczas której kibice zobaczą trzynaście pojedynków. Przed kolejnym wydarzeniem największej organizacji MMA na świecie przyjrzeliśmy się kursom Betclic i przygotowaliśmy przegląd najciekawszych pojedynków z karty walk.

>>> POPRZEDNIE PRZEGLĄDY KURSÓW BETCLIC

Jak typują użytkownicy Betclic?

Przed sobotnią galą widoczni są główni faworyci, których typuje zdecydowana większość użytkowników Betclic. Niektórym zawodnikom nie dają oni żadnych szans – na zwycięstwo Ludovita Kleina stawia 3 procent typujących, Tima Elliotta tylko 2 procent typujących, Briana Kellehera tak samo 2 procent typujących, natomiast najmniej szans ma według wskazać Xiaonan Yan, której wygraną wskazuje 1 procent typujących.

W walce wieczoru zdecydowanym faworytem jest Colby Covington. Jego wygraną wskazuje aż 85 procent użytkowników Betclic, podczas gdy kurs na jego wygraną wynosi 1.28. Na ewentualnym zwycięstwie Jorge Masvidala można zarobić zdecydowanie więcej, bo kurs wynosi 3.75.

Colby Covington (85%) vs (15%) Jorge Masvidal
Rafael dos Anjos (77%) vs (23%) Renato Moicano
Edson Barboza (65%) vs (35%) Bryce Mitchell
Kevin Holland (96%) vs (4%) Alex Oliveira
Sergey Spivak (96%) vs (4%) Greg Hardy
Jalin Turner (91%) vs (9%) Jamie Mullarkey
Marina Rodriguez (99%) vs (1%) Xiaonan Yan
Nick Negumereanu (13%) vs (87%) Kennedy Nzechukwu
Maryna Moroz (11%) vs (89%) Mariya Agapova
Umar Nurmagomedov (98%) vs (2%) Brian Kelleher
Tim Elliott (2%) vs (98%) Tagir Ulanbekov
Ludovit Klein (3%) vs (97%) Devonte Smith
Dustin Jacoby (26%) vs (74%) Michał Oleksiejczuk

Propozycja kuponu nr 1

Dustin Jacoby vs Michał Oleksiejczuk
Zwycięzca walki: Michał Oleksiejczuk
Kurs: 2.65

Starcie wydaje się być bardziej wyrównane, niż wskazują na to kursy. Ostatnie pojedynki jasno pokazują, w których płaszczyznach może toczyć się starcie oraz gdzie zawodnicy wykazują swoje słabe strony. Przed Polakiem stoi jednak spora szansa na ważne zwycięstwo w karierze, na które jest spora szansa.

Postanowiliśmy skorzystać z atrakcyjnego kursu na wygraną Michała Oleksiejczuka, który w ostatnich dwóch walkach pokazał się z dobrej strony – szczególnie w starciu z Shamilem Gamzatovem. Taktyka reprezentanta naszego kraju wydaje się tu być jedna – Michał Oleksiejczuk szukać będzie przede wszystkim klinczowaniu lub nawet parteru, bo to są przecież płaszczyzny, w których Dustin Jacoby nie powinien Polakowi w żaden sposób zagrażać.

27-latek powinien uważać przede wszystkim na stójkę Amerykanina. Przed powrotem do organizacji UFC Jacoby skupiał się głównie na tej płaszczyźnie, walcząc między innymi dla GLORY. Mocną bronią Jacoby’ego w tym starciu mogą być kopnięcia, bo zawodnik ten bardzo dobrze z nich korzysta. W starciu z pasywnym w tej kwestii Oleksiejczukiem może to być bardzo niebezpieczne. Dlaczego pasywnym? Polak w dotychczasowych siedmiu starciach pod szyldem UFC zadał tylko 8 kopnięć, z których aż 7 padło w jego debiucie. W kolejnych sześciu walkach Oleksiejczuk zadał zaledwie jedno kopnięcie. Nie jest to więc coś, na czym Polak skupia się w swoich walkach, przykładając więcej uwagi po prostu do boksu, w którym dobrze się odnajduje. Jacoby może jednak przy każdej okazji dokładać kopnięcia, które mogą okazać się kluczowe.

Jeśli jednak Polak zdoła unikać ofensywy stójkowej ze strony rywala, to w klinczu i parterze powinien rozdawać karty. Mimo, że Amerykanin nie jest często obalany, to w dwóch pojedynkach pokazał, że jest to coś, na co jego przeciwnicy powinni zwracać uwagę – dwa razy sprowadzony przez Darrena Stewarta (w trakcie walki, która trwała nieco ponad trzy minuty) oraz dziewięć razy sprowadzony przez Iona Cutelabę w zremisowanym starciu. Być może taktyka podobna do tej, którą zastosował Cutelaba, może okazać się kluczem do wygranej? Polak będzie musiał jednak pamiętać o narzucaniu większej presji na swojego przeciwnika, a jeśli będzie dochodzić do sprowadzeń, to Oleksiejczuk będzie miał szansę nawet poddać przeciwnika (mimo, iż w karierze skupia się głównie na nokautach, a przez poddanie wygrał tylko raz).

Nie powinno nikogo zdziwić, jeśli pojedynek ten potrwa jednak pełne piętnaście minut. Dustin Jacoby będzie chciał za wszelką cenę utrzymywać starcie w dystansie (10 centymetrów zasięgu przewagi na korzyść Amerykanina), jednak Michał Oleksiejczuk będzie się starał skracać dystans i przenosić starcie do pozostałych płaszczyzn, w których powinien mieć przewagę. Starcie zapowiada się bardzo ciekawie, Polak wcale nie jest na straconej pozycji, a wysoki kurs zachęca do spróbowania zagrania na zwycięstwo Michała Oleksiejczuka.

Propozycja kuponu nr 2

Jalin Turner vs Jamie Mullarkey
Wygrana na punkty: Nie
Kurs: 1.42

Zawodnicy niemal stworzeni do rozstrzygania walk przed czasem. Przed dołączeniem do organizacji UFC tylko jeden pojedynek kończył się zarówno u jednego, jak i drugiego na punkty. Kurs jasno wskazuje, że jest to bardzo prawdopodobne rozstrzygnięcie, dlatego też idziemy w tym kierunku podczas sobotniej gali.

Mullarkey za każdym razem stara się sprowadzać walkę do parteru. Takie podejście do Turnera może okazać się jednak bardzo trudne, bo zawodnik ten rzadko kiedy daje się obalać (obrona przed sprowadzeniami na poziomie 78 procent to naprawdę bardzo dobry wynik – wśród aktywnych zawodników kategorii lekkiej w UFC zbliża się do pierwszej dziesiątki pod tym względem). Zapowiada się więc ciekawa walka w stójce, która może zakończyć się nokautem, biorąc pod uwagę eksplozywny styl Turnera i Mullarkeya.

Maryna Moroz vs Mariya Agapova
Wygrana na punkty: Nie
Kurs: 2.10

Typ głównie ze względu na Mariyę Agapovą, która swoje walki bardzo często kończy przed czasem. W ostatnich starciach statystyka ta nie wygląda korzystnie, jeśli chodzi o Marynę Moroz, natomiast w przypadku „Demonslayer” jest całkowicie odwrotnie. Kurs przedstawia się bardzo ciekawie, dlatego też warto zaryzykować.

Aż dziewięć na dwanaście walk zawodniczki z Kazachstanu kończyło się przed czasem. Agapova w ostatnim pojedynku zdołała poddać Sabinę Mazo, której większość starć kończyło się decyzjami sędziów. Czy tak będzie również w tym przypadku? Jest szansa na to, że „The Iron Lady” w końcu przełamie swoją serię walk zakończonych na punkty i pójdzie z rywalką po skończenie. Bardzo prawdopodobne jest to, że pojedynek przeniesie się do parteru, a tam zarówno jedna, jak i druga, ma czym postraszyć.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Cyklop Schabowy
Cyklop Schabowy

UFC
Bantamweight

8,236 komentarzy 18,452 polubień

Kurła, 99% na Marinę Rodriguez? Co za wariactwo :brainoverload:

Odpowiedz polub

M
Masta

Vale Tudo
Championship

25,373 komentarzy 72,981 polubień

Stawiajcie na Masa domy, matki, psy

Odpowiedz polub

Avatar of SigisMundis
SigisMundis

EFC Africa
Light Heavyweight

2,976 komentarzy 6,038 polubień

Stawiać na kuponie walkę kobiet, że nie zakończy się na punkty to duże ryzyko :śmiech:

Odpowiedz 2 polubień