Krótka relacja i wyniki po przejściu.

Pierwszy grudniowy weekend na rosyjskiej scenie wszechstylowej walki wręcz przebiegał pod znakiem kolejnej imprezy czołowej na tym rynku organizacji – ProFC. Jako, że Sankt Petersburg  i Moskwa obstawiane są przeważnie wyłącznie przez M-1, promotorzy z Rostowa nad Donem zmuszeni są zawsze do organizacji swoich gal w mniejszych miastach Federacji Rosyjskiej. Tym razem ich event ProFC 44: Rumble In Chekhov zapukał do bram stolicy w podmoskiewskim Czechowie. Następny z udziałem dwóch półśrednich – Czeczena Beslana Isaeva (MMA 21-6) i Ingusza Mukameda Ausheva (MMA 14-4) odbędzie się w Groznym. Wracając do Czechowa – brak Polaków na rozpisce i ogólnie słaba karta walk z pewnością nie znalazły zainteresowania wśród naszych pasjonatów MMA, inna sprawa, że sobotnie KSW przyćmiło mniejsze wydarzenia z europejskiego podwórka. Na plus dla ProFC oczywiście spora klatka, trzy pięciominutowe rundy i undercard dający debiutantom możliwość pokazania się przed większą publicznością. Pojedynki mogły się podobać, ale jakoś specjalnie głowy nie urywały. Krótka relacja poniżej.

W walce wieczoru, będącej jednocześnie konfrontacją o tytuł mistrzowski ProFC w wadze lekkiej Ormianin David Khachatryan (MMA 11-2) wypunktował Rosjanina Kirilla Sukhomlinova (MMA 15-3). Zawodnik rostowskiego Peresvet FT rozpoczął bardzo dobrze – zwalił z nóg Ormianina i wydawało się, że dokona egzekucji. Zdobył dosiad i bombardował ciosami z góry głowę Khachatryana. Reprezentant ArmFighting przetrwał pierwszy kryzys, przeciwnik wypompował się i udało się uciec do stójki. Od tej pory Khachatryan nabijał sierpami i niskimi kopnięciami kolejne oczka na kartach sędziowskich, co dało mu pewną wygraną.

Kibice zgromadzeni w hali Olimpijskij byli również świadkami półfinałów tegorocznego turnieju ProFC. Chyba największą niespodzianką zakończyła się rywalizacja w wadze półśredniej, gdzie doświadczony w mieszanych sztukach walki Białorusin – Sergey Faley (MMA 11-4) uległ na punkty brązowemu medaliście z Mistrzostw Rosji w Sambo Bojowym Nikolay’owi Aleksakhinowi (MMA 4-1). W wadze lekkiej obie walki zakończyły się przed czasem. Najpierw Rosjanin Igor Egorov (MMA 3-1) szybko odklepał duszeniem zza pleców stawianego w roli faworyta Belga Gaetano Pirello (MMA 7-1-1). Rywalem Egorova w finale zostanie mocny striker Zabit Magomedsharipov (MMA 3-1). Zawodnik wywodzący się z sanda rozbił uderzeniami w parterze Mistrza Rosji w Grapplingu Iftikhora Arbobova (MMA 6-1). Zgodnie z przewidywaniami Arbobov obalał i szukał poddania, miał kilka okazji, których nie wykorzystał, z kolei Magomedsharipov celnie uderzał i na tyle rozbił okolice oka grapplera z Tadżykistanu, że lekarz nie pozwolił mu wyjść do trzeciej rundy. W wadze średniej triumfował ostatni rywal Szymuszowskiego, posiadacz klasy mistrzowskiej w Rukopasznym Boju Boris Miroshnichenko (MMA 9-4). Białorusin nieznacznie na punkty pokonał kickboksera Georgiy’a Emelyanova (MMA 2-1). W drugim półfinale filigranowy Renat Latifov (MMA 7-7) na moment pozbawił ducha Alexey’a Efremova (MMA 2-2). Różnica wzrostu nie miała znaczenia. Latifov przeniósł walkę do parteru, zaszedł za plecy przeciwnika i zapiął ciasno ręce na jego szyi. Efremov nie klepał i dopiero, gdy stracił przytomność sędzia ringowy Andrey Kovalev przerwał walkę. Spektakularne zakończenie miała również rywalizacja półciężkich, w której agresywnie walczący Boubacar Balde (MMA 8-5) musiał uznać wyższość ciężkich pięści Artura Astakhova (MMA 3-1). Pierwsza odsłona mogła spokojnie zostać zapisana na konto Francuza. Fighter znad Sekwany punktował niskimi kopnięciami, natomiast reprezentant gospodarzy polował seriami cepów lewy-prawy, głównie w powietrze i po rękawicach, ale kilkukrotnie dały o sobie znać głowie Balde. Kiedy wydawało się, że gość z Paryża jest w tarapatach, wówczas pięknie obalił z wyniesieniem i bił z góry. Przed samą końcówką Astakhov również odpłacił się ładnym sprowadzeniem. Początek drugiej rundy to szukanie ciosu, z którego zwycięsko wyszedł uczestnik rosyjskiego reality-show M-1 Fighter, kończąc spektakl srogim lewym sierpowym. Pełne wyniki:

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza ProFC w wadze lekkiej
70 kg.: David Khachatryan pok. Kirilla Sukhomlinova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 3. (Andrey Kovalev)

Główna karta:

Półfinał turnieju w wadze półciężkiej
93 kg.: Artur Astakhov pok. Boubacara Balde przez KO (lewy sierpowy), 1:38, runda 2. (Andrey Kovalev)

Półfinały turnieju w wadze średniej
84 kg.: Renat Latifov pok. Alexey’a Efremova przez poddanie (duszenie zza pleców), 2:03, runda 1. (Andrey Kovalev)
84 kg.: Boris Miroshnichenko pok. Georgiya Emelyanova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 3. (Andrey Kovalev)

Półfinały turnieju w wadze lekkiej
70 kg.: Zabit Magomedsharipov pok. Iftikhora Arbobova przez TKO (przerwanie przez lekarza), 5:00, runda 2. (Andrey Kovalev)
70 kg.: Igor Egorov pok. Gaetano Pirello przez poddanie (duszenie zza pleców), 2:04, runda 1. (Andrey Kovalev)

Półfinał turnieju w wadze półśredniej
77 kg.: Nikolay Aleksakhin pok. Sergeya Faleya przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 3. (Andrey Kovalev)

Pozostałe:

77 kg.: Daniyar Babakulop pok. Alexandra Durymanova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.
70 kg.: Vladimir Nikitin pok. Mustafę Aytieva przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.

Poprzedni artykułUFC on FOX 5: Droga do Oktagonu
Następny artykułWygrane Irka Cholewy i Sylwii Juśkiewicz w Pradze
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.