Paweł Tyburski zanotował zwycięstwo w walce wieczoru gali PRIME MMA 17, która 13 czerwca odbyła się w Częstochowie. „Tybori” wypunktował na pełnym dystansie Kamila Mataczyńskiego.

Tyburski bardzo szybko zaczął od niskich kopnięć. Już po chwili noga Mataczyńskiego zaczęła zmieniać kolor. Wysokie kopnięcie ze strony Tyburskiego, kilka uderzeń pod siatką i udane przejście do parteru. Kilka sekund później obaj wrócili jednak do stójki. Na minutę przed końcem rundy udana kombinacja ze strony „Tyboriego”. „Taazy” zaczął chwiać się na nogach i już po chwili skrócił dystans, klinczując z rywalem. Potężne ciosy Tyburskiego w stójce. Mataczyński miał poważne problemy ze stójką przeciwnika.

Tyburski od pierwszych sekund drugiej rundy zaczął atakować rywala w stójce. Mataczyński chciał skracać dystans i klinczować, ale na każdą taką próbę gotowy był „Tybori”. Miał swoje momenty „Taazy”, kilkukrotnie trafiając rywala i przenosząc walkę do klinczu pod siatką. Tyburski był już zmęczony, ale szedł do przodu z kolejnymi kopnięciami i ciosami. 

Mataczyński zaczął przejmować inicjatywę w trzeciej rundzie. „Taazy” cały czas szedł do przodu. Bez gardy, z opuszczoną głową. Bez przerwy Mataczyński narzucał presję, zadawał kolejne uderzenia i wykorzystywał zmęczenie przeciwnika.