Foto: Jakub Madej/MMAROCKS
Foto: Jakub Madej/MMAROCKS

Mariusz Pudzianowski bardzo szybko uporał się z „Popkiem” Rakiem podczas krakowskiego KSW. „Pudzian” zasypał rywala gradem ciosów, zmuszając bezradnego muzyka do położenia się na ziemię i czekania na ratunek sędziego.

Walka rozpoczęła się brawlem i w początkowej „awanturze” „Popek” trafił nawet Pudzianowskiego mocnym sierpowym, który zachwiał byłym strong-manem. Rak nie poszedł jednak za ciosem i Mariusz szybko doszedł do siebie i zaczął napierać na rywala. Seria mocnych ciosów (z których większość trafiała jednak na gardę) zdezorientowałą muzyka, który położył się na ziemi i czekał na reakcję sędziego. Pojedynek zakończył się w dwudziestej sekundzie drugiej minuty.

Pudzianowski (MMA 10-5) w mieszanych sztukach walki zadebiutował w 2009 roku (KSW 12: Pudzianowski vs. Najman) jako najbardziej znana postać Konfrontacji Sztuk Walki. Przez lata kariery zdołał wywalczyć dość dobry rekord i udowodnił, że inni zawodnicy krajowej organizacji muszą się z nim liczyć. Ostatnio nie ma jednak dobrej passy, przegrał bowiem dwie walki z rzędu – najpierw (KSW 32) z Peterem Grahamem, później (KSW 35) z Marcinem Różalskim. Starcie z “Popkiem” było – jak sam mówi – jednym z jego ostatnich ostatnich występów w MMA.

Rak (MMA 2-2) zawodowy debiut miał nawet wcześniej od Pudzianowskiego. Zadebiutował bowiem w 2008 roku w angielskiej organizacji Cage Rage. W Wielkiej Brytanii osiągnął rekord 2-1, lecz jego kariera została przerwana z powodu zakazu występów na terenie Wysp Brytyjskich wynikłego z zamieszek organizowanych przez jego fanów.

Jakub Bijan
FREESTYLE || GRECO