Przedstawiam krótki materiał z rozmowy z Michałem „Sztangą” Fijałką (5-0-0, 6 w rankingu MMARocks). Zwycięzca KSW eliminacje 2 opowiada m.in o walce z Matiasem Baricem i kontuzji jakiej się nabawił podczas jej trwania. Zapraszam do lektury 😉

mmarocks: Witaj Michał ! Ostatni raz mieliśmy przyjemność oglądać Ciebie podczas KSW X. Gdzie pokonałeś Matiasa Barica ze złamaną ręką co trzeba  podkreślić.  Czy możesz powiedzieć  coś więcej o przebiegu  walki ,  w którym momencie  doznałeś kontuzji, wszystko jest już OK. ?

Michał Fijałka: Hej. Walka toczyła się nie do końca tak jak sobie to założyłem… Złamania czwartej kości śródręcza doznałem chyba dokładnie w dwudziestej sekundzie walki. Czułem,  że coś jest nie tak, ale nie myślałem, że jest to aż tak poważna kontuzja dopiero schodząc z ringu wiedziałem, że ręka jest pęknięta kiedy puściła adrenalina, a później to juz operacja i dwa miesiące z drutami w dłoni, ogólnie nic przyjemnego .Od kilku miesięcy ręka jest już w pełni sprawna i wszystko z nią ok 

mmarocks: Twój przeciwnik to Dave Dagliesh bardzo doświadczony Holender, który wygrał KSW Dekalog, pech chciał, że nie stoczyłeś z nim walki podczas turnieju.  Wychwyciłeś już słabe strony swojego przeciwnika, Jaką obierzesz taktykę?

Michał Fijałka: Nie obieram żadnej taktyki. Będę się starał dobrze wałczyć zarówno w stójce jak i parterze. 

mmarocks: Jak idzie przebieg twoich przygotowań. Ile razy dziennie trenujesz, kto pomaga Ci w przygotowaniach, na co kładziesz największy nacisk ?


Michał Fijałka: Przygotowania idą bardzo dobrze. Trenuje z chłopakami z berserker’s oraz top team .Trenuje dwa razy dziennie. Tyle samo czasu poświęcam zarówno na doskonalenie walki w parterze jak i w stójce. 

mmarocks: Michał Twoja walka odbędzie się w limicie 93 kg. Masz dużo kilogramów do zbicia ?

Michał Fijałka: Mam niewiele bo jakieś 2, 3 kilo do zbicia 

mmarocks: Zawsze zastanawiałem się, jak osiągasz taki wewnętrzny spokój przed i podczas walki. Masz na to jakiś sposób ?

Michał Fijałka: Nie mam jakiegoś uniwersalnego sposobu na wewnętrzny spokój. Po prostu taki już jestem. Trzymam swoje nerwy na wodzy i staram się podchodzić do walki na zimno…bez emocji. 

mmarocks: Jesteś posiadaczem purpurowego pasa bjj, trenujesz cały czas w GI ? Jaka jest twoja ulubiona technika kończąca i ulubiony parterowiec  w mma ?

Michał Fijałka: W gi trenuje bardzo rzadko w okresie przygotowawczym do walki w mma…nie mam jakiejś ulubionej techniki, ale preferuje proste i skuteczne techniki takie jak klucze, gilotyny i balachy-proste i skuteczne, a moim ulubionym zawodnikiem jest oczywiście  FEDOR !

mmarocks: Czy zobaczymy Michała „Sztange”  Fijałke na zawodach grapplingowych w nie dalekiej przyszłości. Pytam bo wiem, że odnosiłeś sukcesy w grapplingu ?

Michał Fijałka: hehe…chyba niezbyt szybko. Skupiam sie głównie na mma, a treningi submission i bjj traktuje jako dopełnienie.Może kiedyś.

Podsumowując  życzę Ci kolejnego zwycięstwa przez submission  !  i zostawiam miejsce, jeżeli chciałbyś komuś podziękować lub kogoś pozdrowić . Dzięki za wywiad !

Chciałbym podziękować wszystkim,  którzy pomagają mi przygotowywać sie do walki,  wszystkim kolegom z Berserker’s i Top team, a także naszemu kochanemu trenerowi,  który nie daje nam odsapnąć  i właśnie  za to mu dziękujemy.  Podziękowania dla firmy PIT BULL oraz wszystkich, którzy mnie wspierają i we mnie wierzą. Dzięki za wywiad i pozdrawiam wszystkich czytelników grapplerINFO i mmaROCKS.