„Poszedłem na maksa i za dużo siły włożyłem w duszenie” – Piotr Wawrzyniak po bitwie na KSW 33

8 KOMENTARZE

  1. Nie wierzylem w Wawrzyniaka po walce z Chmielewskim. Wystarczy porownac co z Antkiem zrobil Bartek Fabinski.

  2. Nie dość, że spięty jak baranie jaja, słaby gameplan, to jeszcze wypluwanie szczęki. Po co szedł na wymianę w pierwszej rundzie, zamiast obalać, a potem w 3 czy 2 r przeciwnika przeprowadził, przez pół klatki. Jego dziewczyna też dobry gameplan. Bić się w stójce z zawodniczką MT 😉

    Brakuję nam dobrych trenerów, czy co?

    P.S Poza tym gość wpina duszenie z całej siły bez zapiętych nóg. Amatorka Panie!

  3. Wawrzyniaki coś sie do sportu nie nadajo.. Ją pierdole koles miał cardio na 2,5 minuty, potem całą walkę pływał, nawet ciosy zadawał kraulem.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.