33

Po dość długiej przerwie nasza baza klubów doczekała się kolejnej aktualizacji. Tym razem przedstawiamy wam jeden z klubów specjalizujących się w muay thai i K1 z Trójmiasta. Gdyński “Kobe Gym” to stosunkowo młody klub, w którym głównym trenerem jest utytułowany Piotr Kobylański, wg. wielu fanów sportu uważany za najlepszego zawodnika w Polsce do 67 kg.

Ostatni największy sukces Piotra to zwycięstwo w efektownym stylu na gali Beast Of The East 2 w Gdyni, gdzie pokonał innego czołowego zawodnika tej wagi, Łukasza Rajewskiego

W środku, oprócz galerii zdjęć zrobionych przez naszego redakcyjnego speca – Roylera, znajdziecie jeszcze wywiad z Piotrem, w którym opowiada on o swoim klubie i o ostatnich wydarzeniach w jego karierze. Enjoy!

Cześć Piotr. Dzięki, że znalazłeś czas dla nas. Porozmawiamy dziś o Twoim klubie „Kobe Gym” Gdynia.

Witam serdecznie 🙂

Zacznijmy może od tego jak zaczęła się Twoja kariera sportowa.

HAHA…nie no tak poważnie – zacząłem trenować kick-boxing w 1997 roku i to nie była od razu pełno-kontaktowa formuła walki, w której konkuruję teraz. Ponieważ sam kick-boxing dzieli się poszczególne formuły : semi-contakt , light-contakt , light-kick , full-contakt , low-kick oraz teraz K-1 rules i muay thai. Jestem jednym z niewielu zawodników tak doświadczonych w tym sporcie, ponieważ niewielu z nich przeszło przez całą tą ewolucję poszczególnych formuł walki.

Powiedz proszę, od jak dawna istnieje Twój klub i jak doszło do jego powstania ?

Mój klub „Kobe Gym” istnieje od lutego tego roku. Oficjalnie, bo wczesniej też prowadziłem zajęcia w rożnych klubach. Kiedyś znajomy prowadzil zajęcia, ale wyjechal i właściciel sali, na której  trenujemy w swoim klubie spytal czy nie chciałbym tego poprowadzić –bo jak nie ja to przyjdzie ktoś inny. Więc spróbowałem, a żeby było to oficjalne, założyłem klub, dopełniłem kilka potrzebnych formalności i jest jak jest – czyli dobrze 😀

Kto obecnie zajmuje się trenowaniem i jakie sztuki walki można u was trenować ?

Jak już mowiłem, ja zajmuję się praktycznie wszystkimi treningami-choć czasem wyjeżdżam na obozy szkoleniowe kadry Polski, bo jak wiadomo jestem aktywnym sportowcem.  Mam doświadczonych zawodników, więc dochodzimy do porozumienia i zastępują mnie, gdy mnie nie ma.

Generalnie jest to K1 i muay thai. Zaprzyjaźniony klub „Pirania” ma swoje zajęcia z grapplingu piętro wyżej, pod okiem Zbigniewa Tyszki 🙂

Powiedz, jak dużo ludzi przychodzi obecnie na zajęcia.

Obecnie, w okresie wakacji, zmienił się trochę rozkład zajęć. Wiadomo jak jest w wakacje. Teraz zajęcia odbywają się we wtorki i czwartki o godz.19:00, ale tylko przez okres letni. I jest nas teraz różnie, od 10 do czasem 30 osób na sali.

Jak często prowadzicie zajęcia i jaki jest ich koszt ?

Jak już wczesniej mówiłem, przez okres wakacji jest to wtorek i czwartek o godz 19:00
a koszt to wejsciowka – 15zl lub miesiąc w wakacje – 100 zł. Poza wakacjami karnet kosztuje 120zl za miesiąc  i zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu. Rozkład zajęć jest dostępny na www.kobe-team.pl 🙂

Na razie jesteś na pewno najbardziej znanym zawodnikiem w swoim klubie, ale może jest już ktoś, kto wg. Ciebie będzie kolejną gwiazdą wychowaną w Kobe-Gym ?

Tak, mam paru ambitnych i charakternych adeptów-choć niestety mają jeszcze mało doświadczenia na ringu i na zawodach, bo wiadomo, że na treningach to może wszystko wychodzić, a na zawodach bywa bardzo często trochę inaczej, bo stres ,dużo ludzi, itd….ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze . Jest jeszcze parę startów w tym roku dla nich 🙂

Jakie macie najbliższe plany jako klub? Może bierzecie udział w jakichś zawodach ? Gdzie w najbliższej przyszłości zawalczą Twoi zawodnicy ?

Jeżdżę z chłopakami na różne małe oraz większe występy, typu mistrzostwa Polski-chociaż te akurat zostały przerwane z powodu rozbicia się samolotu rządowego, ale po wakacjach kolejne wyzwania – też mistrzostwa Polski w formule low-kick i w październiku mistrzostwa Polski w formule muay thai.

Jak oceniasz rozwój sportów uderzanych w Polsce w ostatnim czasie ? Czy boom na MMA, który wywołał Pudzian, miał jakiś wpływ na popularność Twojego sportu ?

Generalnie, pod względem medialnym, to może jest jakieś większe zainteresowanie sportami uderzanymi,jednak ludzie, którzy interesują się tym, wiedzą, że to co robi ten pan to długa droga do dobrej reklamy tego sportu pod względem sportowym i technicznym !!!

Powiedz, jak i z kim przygotowałeś się do swojej zwycięskiej walki na Beast Of The East 2 z Łukaszem Rajewskim.

Trenowałem pod okiem Rafała Kałużnego a także sam, ze swoimi zawodnikami. Korzystałem również z pomocy zaprzyjaźnionego gdańskiego klubu „Duet”.

Czy jesteś zadowolony z przebiegu tej walki ?

Pewnie ze jestem choć mogło być też trochę lepiej 😀

Walka była prowadzona cały czas w szybkim tempie, nie bałeś się o swoją kondycję ?

Byłem dobrze przygotowany do tej walki, więc się nie bałem. Ponoć była to walka o potwierdzenie, kto jest numerem jeden w mojej  kategorii wagowej ( -67 kg ).

Walka była bardzo wyrównana, ale w pewnym momencie dało się zauważyć, że zdobywasz przewagę. Powiedz, w którym momencie poczułeś że pokonasz swojego przeciwnika ?

Pierwsza runda to nawet była wygrana przez Łukasza, hehe.. ale od drugiej rundy już sytuacja się odwrociła o 180 stopni. Od tego momentu wiedziałem, jaki będzie werdykt-choć byłem czujny do końca, bo Łukasz, mimo młodego wieku, ma trochę doświadczenia i mógł coś „wyrzucić”. Ale skończyło się tak jak miało się skończyć – czyli moim zwycięstwem 😀

Jak podobała Ci się druga gala Beast Of The East w Gdyni ?

Bardzo fajnie. Ciekawe były nowe pomysły co do wyprowadzania zawodnikow. No i największa dotychczas ekipa światowych gwiazd sportów walki. Takich nazwisk na jednej karcie raczej nie zobaczymy za szybko w naszym kraju, jeśli w ogóle kiedykolwiek tak potężne grono doświadczonych fajterów jeszcze do nas zawita.

Czy dostałeś już może ofertę na kolejną walkę ?

Tak 😀  25 wrzesnia będę walczył na gali w Nowej Soli.  Jeszcze nic nie wiem do końca, bo organizator dogrywa wszystko, ale na pewno dam znać, jak będę wiedział coś więcej.

Czego możemy Ci życzyć w przyszłości ?

Nie ukrywam, że chciałbym wystąpić w zawodach K1 w Japoni, hehe…

W takim razie tego Ci życzę. Czy jest ktoś komu chcesz na koniec podziękować ?

Tak, jak najbardziej 🙂 Rafałowi Kałużnemu za pomoc w przygotowaniach, Jarosławowi Popiołkiewiczowi za opiekę nad moim zdrowiem oraz wszytkim pozostałym osobom, które mi pomagają. A także moim zaprzyjaźniomym firmom: „ATC-Cargo” oraz „Baltex-Group”.

Dzięki za wywiad.

I na koniec HL Piotra:

Piotr Kobylański HL! from www.MMARocks.pl on Vimeo.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.