Sean O’Connell po wygraniu finałowej walki w turnieju PFL o milion dolarów ogłosił w klatce zakończenie zawodowej kariery. Wczoraj potwierdził przejście na emeryturę na swoim profilu społecznościowym zamieszczając poniższe oświadczenie:

„Jestem w domu w Salt Lake City i czuję się szczęśliwy i wdzięczny. Dziękuję KAŻDEMU, który był tu ze mną w trakcie mojej kariery…Mam nadzieję pozostać w świecie MMA jako komentator ale kariera zawodnika jest już za mną. Odejść w takim momencie kiedy jesteś na szczycie to słodko gorzkie uczucie. Ale muszę zachować to, co pozostało z mojego mózgu dla moich bliskich. Bóg jest wielki, moja przyszłość jawi się w jasnych barwach i jestem bardzo wdzięczny za wszystko. Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim! Kocham was wszystkich.”

35 – letni O’Connell (MMA 23-10) kończy karierę po zwycięskiej walce z faworyzowanym Vinny Magalhaesem (MMA 18-10) na finałowej gali PFL 11 w której stawką za zwycięstwo był milion dolarów. O’Connell który do turnieju wchodził z 6 pozycji, poza pieniędzmi zdobył również tytuł pierwszego mistrza organizacji PFL w wadze półciężkiej. Zawodnik ma w swojej karierze również udział w organizacji UFC dla której stoczył 7 walk na przełomie 2014 – 2016.

24 KOMENTARZE

  1. Super moment na zakończenie kariery. Wygrana turnieju plus zgarnięcie pokaźnej sumki. Teraz niech sobie pożyje.

  2. Co to kurwa jest turniej PFL?

    Najpierw był sezon zasadniczy gdzie zawodnicy mieli stoczyć x walk a potem play offy (turniej). Ta organizacja to coś w stylu NBA, NHL w MMA

  3. Trzeba przyznac ze zawodnicy jego pokroju nie koncza z banką na koncie. Fajnie ze mu sie udalo i moze z takim hajsem isc na emeryturke 🙂 Chuj wi czy mysza ma tyle na koncie patrzac na jego wyniki ppv 😆

  4. Jak ktoś lubi chamskie małotechniczne mordobicie to polecam jego walke ze Stevem Bosse. Dobra walka 😆

    Fajnie, że se chłop wygrał bańke. Dobrze dla niego. Zawsze będzie mi się kojarzył z najbardziej rzymsko-katolickimi tatuażami ever. 😆

  5. Szkoda, lubiłem gościa bo był naprawdę fun to watch.

    Jego walki też były spoko bo nigdy nie kalkulował i często dążył do KO

  6. Trzeba przyznac ze zawodnicy jego pokroju nie koncza z banką na koncie. Fajnie ze mu sie udalo i moze z takim hajsem isc na emeryturke 🙂 Chuj wi czy mysza ma tyle na koncie patrzac na jego wyniki ppv 😆

    Dokładnie, PFL dla tych co wygrali milion dolców to złoty strzał.Spodziewałem się że Magalhaes go wyjaśni na glebie, a tu proszę.Dobrze, bo pozytywna postac.

  7. Trochę niefajnie dla PFL, bo te miliony do wygrania to poza zagrywką promocyjną raczej miały służyć jako zachęta dla zawodników do pozostania przy organizacji; a teraz stracili mistrza.

  8. Trochę niefajnie dla PFL, bo te miliony do wygrania to poza zagrywką promocyjną raczej miały służyć jako zachęta dla zawodników do pozostania przy organizacji; a teraz stracili mistrza.

    Niby ta, ale takich co pójdzie za przykładem (tzn pójdzie do pfl i do turnieju) się znajdzie trochę, skoro mogą zaoferować milion dla zwycięzcy to są w stanie oferować także dobre płace dla tycgh najlepszych

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.