GFC.Challenge.Poster

Jako że miniony weekend na rosyjskiej scenie MMA przyniósł dwie mniejsze gale, gdzie na kartach walk znalazło się tylko kilka kojarzonych mniej lub bardziej zawodników, postanowiliśmy oba wydarzenia wrzucić do „jednego wora”. I tak poniżej prezentujemy krótkie podsumowanie i wyniki imprez odbywających się w pierwszych dniach czerwca na froncie wschodnim.

W Krasnodarze 2 czerwca odbyła się gala Global Fight Club: GFC Challenge, była to trzecia impreza organizowana przez Alexey’a Yatsenko nie pod szyldem ProFC. Wczoraj zamieściliśmy video z walki wieczoru, które możecie zobaczyć tutaj. W daniu głównym w tamtejszej hali Olimp rękawice skrzyżowali posiadający w swoim arsenale kowadło w ręce – australijski kickbokser Peter Graham (MMA 8-5, K-1 58-12-1, 32 KO) oraz pogromca Marcina Różalskiego, Dagestańczyk Salimgirey Rasulov (MMA 11-6). Sam pojedynek przyniósł pewien niedosyt i zakończył się przedwcześnie. W pierwszej rundzie twardy Australijczyk systematycznie masakrował uda Dagestańczyka, na co ten potrafił odpowiedzieć zaledwie trzema celnymi niskimi kopnięciami i backfist’em. Praktycznie całe pięć minut reprezentant gospodarzy uciekał wokół ringu przed polującym rywalem. Pod koniec pierwszej odsłony Graham przyspieszył i zaatakował sierpami, podbródkowym i kolanami w klinczu. Zapasy Rosjanina, które rok temu sprawiły ogromne problemy Płockiemu Barbarzyńcy nie stanowiły przeszkody dla 37-letniego kickboksera z Krainy Kangurów. The Chief sprawiał wrażenie silniejszego fizycznie, z łatwością uciekał z klinczu i atakował kolanami. Po minucie drugiej rundy Rasulov zasygnalizował kontuzję przedramienia i niezdolność do kontynuowania walki.

Graham.Ringirls

W wadze lekkiej – powoli wracający po rocznej przerwie doświadczony Baszkir – Vener Galiev (MMA 25-7) stoczył bardzo wyrównany pojedynek z weteranem Pancrase, Japończykiem Yoshiakim Takahashim (MMA 10-3-2). Obaj zawodnicy nie szczędzili sobie ostrych, dynamicznych wymian, a spora część walki rozgrywała się w stójce. Pochodzący z Ufy dwukrotny Mistrz Świata w Sambo w swoim charakterystycznym stylu próbował trafić zamaszystymi cepami, zaś zawodnik z Kraju Kwitnącej Wiśni starał się trzymać dystans i punktować ciosami prostymi oraz low kick’ami. Gdyby nie kilka sprowadzeń ze strony Bashkira, nie wiadomo jak zakończyłaby się ta rywalizacja. Ostatecznie po trzech rundach sędziowie jednogłośnie orzekli wygraną Galieva.

Limit niżej czołowy rosyjski piórkowy trenujący na co dzień w rostowskim Peresvet FT Vladimir Egoyan (MMA 13-1) swoją firmową skrętówką odklepał Belga Gaetano Pirello (MMA 7-2-1), a w kategorii półciężkiej pokonany na ringu ProFC przez naszego Marcina Elsnera charakterny Ukrainiec Igor Sliusarchuk (MMA 12-7) dość niespodziewanie przegrał z młodziutkim petersburżaninem Mikhailem Mokhnatkinem (MMA 2-1). Karateka z Tarnopola tradycyjnie już rozpoczął swoimi prostymi i kopnięciami, Rosjanin nie czekał długo i pięknym rzutem sprowadził Sliusarchuka do parteru. Tam Mokhnatkin był górą, z resztą nie od dzisiaj wiadomo, że Ukrainiec ma spore braki w tej płaszczyźnie. Zawodnik znad Newy ustawił sobie przeciwnika i zapiął zwycięskie duszenie zza pleców. Pełne wyniki z Krasnodaru:

Walka wieczoru:

Open: Peter Graham pok. Salimgireya Rasulova przez TKO (niezdolność do walki), 1:22, runda 2.

Główna karta:

70 kg: Vener Galiev pok. Yoshiaki Takahashi przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 3.
66 kg: Vladimir Egoyan pok. Gaetano Pirello przez poddanie (skrętówka), 1:31, runda 1.
71 kg: Anatoliy Moiseev pok. Aleksandra Topica przez jednogłośną decyzję, 3:00, runda 3. ^
66 kg: Emil Abasov pok. Stanislava Smaglieva przez poddanie (duszenie zza pleców), N/A, runda 1.
93 kg: Mikhail Mokhnatkin pok. Igora Sliusarchuka przez poddanie (duszenie zza pleców), 3:03, runda 1.

Pozostałe:

70 kg: Vadim Russul pok. Granda Asatryana przez poddanie (trójkąt), 2:18, runda 1.
70 kg: Aram Khamayan pok. Victora Tomasevica przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 3.
84 kg: Nikita Osipov pok. Igora Korolkova przez TKO (uderzenia w parterze), 1:17, runda 1.
77 kg: Georgiy Kichigin pok. Artema Bogatyreva przez poddanie (duszenie zza pleców), 0:35, runda 1.

^ – K-1

Kudin.Neman.Challenge

Z kolei w sobotę 1 czerwca na Białorusi, a konkretniej w Grodnie miała miejsce impreza Neman Challenge organizowana pod patronatem rosyjskiego ProFC. W walce wieczoru doskonale kojarzony z gal M-1 czy właśnie z ProFC, mający za sobą również debiut w Bellatorze mocny stójkowicz Alexey Kudin (MMA 16-6) błyskawicznie poradził sobie z Ukraińcem Vladimirem Nepochatovem (MMA 0-2). Utytułowany reprezentant białoruskiej szkoły boksu tajskiego przyjął ze strony charkowianina dwa niskie kopnięcia i natychmiast odpowiedział serią uderzeń, która trwale naruszyła przeciwnika. Kudinowi pozostało tylko dobić Nepochatova ciosami w parterze, całość zajęła mu niespełna pół minuty. W wadze średniej doświadczony Ukrainiec, występujący w ubiegłym roku m.in. na brytyjskim Cage Warriors – Vladimir Katyhin (MMA 21-4-1) ugościł debiutującego na zawodowym ringu Polaka Kamila Jurczuka (MMA 0-1) z klubu Rosomak Białystok. Zawodnik z Podlasia uległ obytemu na ringach Katyhinowi na punkty, zaś dla Ukraińca była to dziesiąta wygrana z rzędu. Niestety nie znamy szczegółowego przebiegu tego pojedynku, jednak porażka po dwóch pełnych rundach z tak doświadczonym rywalem wydaje się całkiem dobrym debiutem dla polskiego zawodnika, który do tej pory występował jedynie na amatorskich zawodach ALMMA czy Mistrzostwach Polski w BJJ. Poniżej pełne rezultaty:

Walka wieczoru:

Open: Alexey Kudin pok. Vladimira Nepochatova przez TKO (uderzenia w parterze), 0:23, runda 1.

Pozostałe:

84 kg: Vladimir Katyhin pok. Kamila Jurczuka przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.
66 kg: Semen Tyrlya pok. Vitaliya Baryshnikova przez jednogłośną decyzję po rundzie dodatkowej, 5:00, runda 3.
84 kg: Andrei Makarenko pok. Valeriya Shpaka przez poddanie (trójkąt), 2:43, runda 1.
77 kg: Sergey Faley pok. Alexandra Sidorova przez TKO (uderzenia w parterze), 2:05, runda 1.
70 kg: Apti Bimarzaev pok. Artema Zhuka przez TKO (uderzenia w parterze), 3:15, runda 2.
63 kg: Andrei Zelinski pok. Meylisa Amanmiradova przez poddanie (gilotyna), 2:21, runda 2.

1 KOMENTARZ

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.