Paweł Jóźwiak

Portal MMARocks dostał drogą mailową oświadczenie od Pawła Jóźwiaka w sprawie dwóch ważnych i związanych z FEN tematów.

Pierwszy dotyczy zawodnika FEN, Radosława Paczuskiego, który otwarcie zaczął krytykować organizację, że nie dostał pieniędzy za ostatnią walkę i że inni zawodnicy też mają z tym problem. Drugi dotyczy Normana Parke, który miał walczyć w FEN, ale który ostatecznie wybrał walkę na KSW. Prezes oskarża Normana o wzięcie zaliczki i oszukanie organizacji.

O sytuacji Radosława Paczuskiego:

„Sytuacja jest bardzo złożona. Jest to dla mnie policzek, że Radek pierze pewne brudy publicznie. Nie chciałem tego wątku poruszać, bo długo ze sobą współpracowaliśmy, ale jeżeli zawodnik teraz pluje na naszą federację, to nie mogę obok tego przejść obojętnie.

Radek wynegocjował z nami kontrakt przed walką ze Stanisławem Zaniewskim o pas mistrzowski. Kontrakt obowiązywał na dwa lata, czyli kończy się z końcem 2019 roku. Radek zdobył pas, miał go bronić w październiku 2019 rok, ale nabawił się kontuzji. Później, przed walką w Warszawie, napisał do mnie sms-a (którego opublikuje później na Facebooku), żeby go nie ogłaszać na Warszawę, bo on za te pieniądze na pewno nie będzie walczył. Suma kontraktu była pięciocyfrowa, a on domagał się podwyżki, mimo że zawalczył tylko raz. Pojawił się temat występu w Warszawie na ACA. Nie chciałem się na to zgodzić, bo walka odbywała się w tym samym miejscu, w tej samej hali, cztery tygodnie przed FEN 24.

Spotkaliśmy się w cztery oczy. Radek powiedział, że albo dostanie trzy razy więcej pieniędzy, niż ma obecnie za walkę, albo dostanie dwukrotną podwyżkę i chce walczyć na obu galach.

Powiedziałem: Radek, ale ty masz z nami ważny kontrakt.
Na to usłyszałem coś, czego nie zapomnę. Radek spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: Dla mnie ten kontrakt jest tyle wart, co gówno.

Nie spałem dwie noce, bo nigdy nikt mnie tak nie potraktował, jak on. Żaden zawodnik. Moi wspólnicy byli przeciwni, ale ja zgodziłem się na jego występ na ACA. Ostatecznie Radek dostał podwyżkę i za walkę otrzymał 150% wynagrodzenia, które było zawarte w kontrakcie.

Radek dostał propozycję walki z Łukaszem Radoszem. Powiedział, że nie zamierza się z nim bić, bo powiedział, że będzie nudna, nie pasuje mu jego styl i zaczął wymyślać. Potem była opcja obrony pasa z Darrenem Ansteyem, ale dwa tygodnie przed galą, gdy Anstey miał już kontrakt podpisany na pięć rund, Radek powiedział, że nie będzie robił wagi i znowu chce więcej pieniędzy. Koniec końców stwierdził, że wagi mu się robić nie chce i wymusił na nas catchweight 88 kilogramów.

Chciałem powiedzieć w jednym z wywiadów po walce, że Radek nie jest już naszym mistrzem. Ugryzłem się w język. Tak naprawdę jeżeli zawodnik rok nie broni tytułu, to powinien być mu on zabrany. Nie chciałem jednak tego robić, bo – tak jak mówię – naprawdę nie dążyłem do kłótni i chciałem się dogadać. Potem Paczuski zaczął nas obrażać. Nas, jako federację. Ogłaszam zatem: Radek pasa już nie odzyska. Ani formalnie, ani fizycznie. Nie jesteśmy już zainteresowani jego usługami.

Radek dostał całe wynagrodzenie. Zgoda – część z opóźnieniem, ale pierwsza tura to było więcej niż zapisane w kontrakcie. Wszyscy nasi zawodnicy w historii zawsze otrzymali wynagrodzenie. Nie ma nawet jednego zawodnika, któremu wisimy kasę. Nie odwołaliśmy żadnej gali od ponad pięciu lat. To o czymś świadczy.

O sytuacji Normana Parke:

Z Normanem podpisaliśmy kontrakt. Otrzymał od nas również 6 tysięcy funtów zaliczki. Prosił o to, miał problemy finansowe, zgodziliśmy się. Ogłosiliśmy jego walkę z Lubinie. Do dziś nie wypłacił nam nawet złotówki. Zgłosiła się do nas kancelaria prawna, która zajmuje się prawem w sporcie. Sprawą już się zajmują. Wszystkie nasze sprawy kontraktowe, które kiedyś zbagatelizowaliśmy, w końcu będą rozwiązane.

60 KOMENTARZE

  1. Wszystkie nasze sprawy kontraktowe, które kiedyś zbagatelizowaliśmy, w końcu będą rozwiązane

    Haha strzeżcie się wszyscy

  2. Kowalik mówi, że Prezes zawsze chce się dogadać i da się z nim załatwić wszystko. Jestem skłonny uwierzyć, że tak właśnie to wyglądało.

  3. Spotkaliśmy się w cztery oczy. Radek powiedział, że albo dostanie trzy razy więcej pieniędzy, niż ma obecnie za walkę, albo dostanie dwukrotną podwyżkę i chce walczyć na obu galach.

    Powiedziałem: Radek, ale ty masz z nami ważny kontrakt.

    Na to usłyszałem coś, czego nie zapomnę. Radek spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: Dla mnie ten kontrakt jest tyle wart, co gówno.

    Nie spałem dwie noce, bo nigdy nikt mnie tak nie potraktował, jak on. Żaden zawodnik.

    Odpaliłem GG. Radek był dostępny. Ustawiłem status 'przyjaciół poznaje się w biedzie'. Wszedł na niewidoczny.

    Napisałem do niego: Radek, naprawdę tyle, co gówno? Odpisał, że tak, mimo, że oficjalnie był 'niedostępny'. Ciekawe.

    Po tej akcji nie zmrużyłem oka kolejne dni i noce.

    Po pięciu nieprzespanych nocach resztką sił odpaliłem google images. Wpisałem 'gówno'. Skopiowałem zdjęcie psich odchodów. Wysłałem mmsa, w którym zapytałem: 'tyle?' załączając zdjęcie. Odpisał 'tak.'.

    Hydroksyzynę jem łyżką stołową.

    Żeby nie było, rozbawił mnie tylko opis. Sama akcja słaba i dlatego pan Jóźwiak powinien inwestować w prawników i dobre kontrakty, bez zbędnych pieszczot.

  4. Ja akurat Jozwiakowi wierze. Fajnie ze to opisal wszystko- dlaczego tylko zawodnicy moga obrzucac blotem organizacje? Czekam na odpowiedz 2 strony:corn:

  5. Szkoda się czyta takie akcje. Juźwiak wkłada serce i pieniądze w promocje. Nie mówię tutaj że o stawkach i czy były odpowiednie  ale obaj zawodnicy zachowali się jak ostatnie cebule.

  6. Joźwiak ładnie opisał zawodników, tylko hajs chcą, a nic z siebie nie potrafią dać

    DSF padł, bo ładował w nich hajs i bankructwo, nie ma co się oszukiwać, że większość z nich nie potrafi nawet 50 biletów sprzedać, Joźwiak ładnie kombinuję, żeby ktoś przyszedł na hale

  7. Szkoda mi trochę tego Jóźwiaka. Widać, że chłop się stara  jest uśmiechnięty zawsze i optymistycznie nastawiony do ludzi, a niektórzy tego nadużywają wobec niego.

  8. Szkoda mi trochę tego Jóźwiaka. Widać, że chłop się stara  jest uśmiechnięty zawsze i optymistycznie nastawiony do ludzi, a niektórzy tego nadużywają wobec niego.

    Mam podobne zdanie. Facet robi co może dysponując takim a nie innym budżetem i nie wydaje mi się, żeby robił zawodników na hajs. Tym bardziej, że przy tych wszystkich aferach z nim związanych zawsze przedstawia do wglądu publicznego wszystkie fakty i jakoś nie spotkałem się żeby ktoś udowodnił mu czarno na białym kłamstwo czy jawne działanie na szkoda jakiegoś zawodnika

  9. Oświadczenie tak mocne jak rozpuszczalna kawa zrobiona Jacobs Creme Gold zrobiona z jednej łyżeczki kawy, 3 litrów wody i 15 mleka. Takie mocne.

  10. Szkoda tylko, że prezes wszystkich prezesów nie skomentował sposobu w jaki przechwycił pas od Paczuskiego. Nie odniósł się też jakoś do słów o podobnej zagrywce w stosunku do Róży Gumiennej. A jak zgodził się na podwyżkę gaży za walkę to chyba był świadomy czy będzie wypłacalny w terminie.  Jak mu nie pasowało zachowanie zawodnika to powinien kopnąć go w dupę i tyle.

  11. Wszyscy troszczą się o przyszłość dyscypliny, ale każdy na swój sposób. KSW robiąc FFF i wynajmując w celu promocji tego tworu jakieś męskie prostytutki. Hardokorowi fani szukajac darmowych streamów z kosztującej 10 zł gali ACA. Pawel Jóźwiak natomiast upubliczniając fakt, że wszyscy traktują go jak przyglupiego krewnego, którego zawsze można naciągnąć na parę złotych. Kapitalny krajobraz.

  12. Wszyscy troszczą się o przyszłość dyscypliny, ale każdy na swój sposób. KSW robiąc FFF i wynajmując w celu promocji tego tworu jakieś męskie prostytutki. Hardokorowi fani szukajac darmowych streamów z kosztującej 10 zł gali ACA. Pawel Jóźwiak natomiast upubliczniając fakt, że wszyscy traktują go jak przyglupiego krewnego, którego zawsze można naciągnąć na parę złotych. Kapitalny krajobraz.

    Tylko delegalizacja może nas uratować

  13. Wszyscy troszczą się o przyszłość dyscypliny, ale każdy na swój sposób. KSW robiąc FFF i wynajmując w celu promocji tego tworu jakieś męskie prostytutki. Hardokorowi fani szukajac darmowych streamów z kosztującej 10 zł gali ACA. Pawel Jóźwiak natomiast upubliczniając fakt, że wszyscy traktują go jak przyglupiego krewnego, którego zawsze można naciągnąć na parę złotych. Kapitalny krajobraz.

    Każdy orze, jak może.

  14. Dawno nie było oświadczenia w tym naszym szambie mma :antonio:

    Mam jedynie nadzieję, że to rozpęta lawinę kontroświadczeń, dementi, oszczerstw i kłótni. Inby nie było dawno, na szczęście Jóźwiak umi je generować :awesome:

  15. A to paczuska gnida, prawie nabrał mnie w wywiadzie u Ewci a tak naprawdę jest tyle wart co ogryzek z kosza naruszczka

  16. I bądź tu kurwa mądry. Słuchałem dziś brata Radka i wydawało mi sie, ze to Prezes poleciał z nimi w chujka. Teraz po oświadczeniu Jozwiaka sprawa wyglada zupełnie inaczej. Te nasze środowisko gladiatorów jest wyjatkowo zjebane jesli chodzi o prawdomówność. Jeden ciula drugiego a za jakis czas wspólne foty na insta i teksty typu "ramie w ramie jak Spartanie" :siara:

  17. z jednej strony nie jest to ładne zachowanie paczuskiego, z drugiej strony Jóźwiak tak samo zachowywał się nieprofesjonalnie.

    i nie można zapominać że radoslaw sprzedaje najwięcej biletów w Fenie. Prezes zawsze się chwali, jak "marka FEN" wypełnia Torwar, co pewnie nie byłoby możliwe bez paczuskiego i wrzoska.

    wykorzystał go tak samo.

  18. Skoro mu Paczuski w oczy powiedział taką kwestię to szacun dla niego, niewielu tak potrafi.

    W sumie prawdę mu powiedział, kontrakty w FEN są gówno warte co pokazały liczne przykłady i skoro inni sobie zmieniają pracodawcę w trakcia trwania kontraktu bez konsekwencji to nie dziwię się Radkowi, że chciał więcej hajsu tuż przed galą na której on i Wrzosek wyprzedają pół Torwaru. Jedyne na co może się narazić to nędzne wypociny Jóźwiaka. ACA na pewno z niego nie zrezygnuje bo w biletach 'zwraca' im w jakiś sposób swoje wynagrodzenie.

    Trochę współczuję Prezesowi bo nie wiem kto mu teraz będzie sprzedawał halę…planują Wrocław na jesień a taki Zontek który na Śląsku w chuj biletów sprzedawał nie ma z nimi kontraktu.

    No i czekam kto będzie następny bo coś czuję, że na Paczuskim się nie skończy.

  19. Truuudneeee spraaaawyyyy.

    Czy Prezes odda pas nielojalnemu mistrzowi swej organizacji?

    Czy pięciocyfrowa kwota to 10000 za walkę, czy może więcej?

    To wszystko w następnych odcinkach

    :razz:ociesznymirek:

  20. Z całą sympatią do Prezesa Jóźwiaka, lata lecą, kolejne nielojalne zachowanie jego zawodnika a on sprawia wrażenie, że w kwestiach kontraktowych porusza się jak dziecko we mgle lub faktycznie boi się że pogróżki o wyjściu z Prezesem do walki są realne.

  21. Podwyżkę mu dał heh i jeszcze ten motyw ze zabijaniem wagi, księżniczki kurwa, a Pan Prezes to wszystko toleruje i znosi dla dobra Mieszanych sztuk walki. Taki Jezus mma

  22. Jedno zawsze mnie zastanawia: jakim cudem prezes dorobił się ciężkich pieniędzy na swoich biznesach? Kurwa przecież jak on daje się ogrywać jak dziecko zawodnikom MMA to co dopiero mówić o poważnych interesach.

  23. Fajnie, że powiedział swoją wersję, ale…

    6 tysięcy funtów to 30 tysięcy na nasze. Zawodnicy którzy odeszli z FEN mówili o walkach za 2-3 tys. Teraz pewnie czesc bedzie chciala podwyżkę

    A druga czesc oswiadczenia mówi jasno że szantaż jest skuteczny.

  24. Zawodnicy go uwielbiają. Poznali jeden prosty trik, dzięki któremu dymają go na hajs i uwalniają się z kontraktu.

  25. Fajnie, że powiedział swoją wersję, ale…

    6 tysięcy funtów to 30 tysięcy na nasze. Zawodnicy którzy odeszli z FEN mówili o walkach za 2-3 tys. Teraz pewnie czesc bedzie chciala podwyżkę

    A druga czesc oswiadczenia mówi jasno że szantaż jest skuteczny.

    Czy przypadkiem również Klaczek wcześniej go nie szantażował? Chodziło wtedy o podwyżkę w wysokości 3 tys. zł? W kasie było pusto więc rozwiązali z nim kontrakt i w ten sposób Klaczek wylądował w KSW.

    Z tego co pamiętam to Damian Grabowski podpisał kontrakt z FEN na 3 walki. Szkoda tylko, że go już nie wypełni. Tych szantażystów mogło być więcej:

    – Roman Szymański

    – Tyberiusz Kowalczyk

    – Marcin Wójcik

    – Bartłomiej Kopera

    – Daniel Torres

    Prezes nie spał przez 2 noce, bo Paczuski nazwał ich kontrakt gównem. Ciekawe ile nocy nie prześpi prezes jak przeliczy ile biletów im sprzedawał ten Paczuski? 500 biletów na Torwarze to nie w kij dmuchał.

    FENowi tak dobrze się powodzi, że są w stanie nawet zapłacić Irlandczykowi zaliczkę w wysokości 6 tysięcy funtów, a jeszcze do niedawna zawodnicy musieli płacić za bandaże i owijki z własnej kieszeni.

    Teraz nawet okazuje się, że zgłosiła się do nich kancelaria prawna, która zajmuje się prawem w sporcie. Prezes to jednak szczesciarz i w dodatku nic nie ma za uszami.

  26. Czyli kto jest chujem w tej sytuacji? ile wart kontrakt FEN tyle co gowno ?

    Tyle pytań tak mało odpowiedzi

  27. I bądź tu kurwa mądry. Słuchałem dziś brata Radka i wydawało mi sie, ze to Prezes poleciał z nimi w chujka. Teraz po oświadczeniu Jozwiaka sprawa wyglada zupełnie inaczej.

    Właśnie tak działają media, a ludzie oglądają, słuchają i czytają swoje ulubione i myślą, że mają w miarę dobry obraz rzeczywistości i rozsądne poglądy.

  28. Czy przypadkiem również Klaczek wcześniej go nie szantażował? Chodziło wtedy o podwyżkę w wysokości 3 tys. zł? W kasie było pusto więc rozwiązali z nim kontrakt i w ten sposób Klaczek wylądował w KSW.

    Z tego co pamiętam to Damian Grabowski podpisał kontrakt z FEN na 3 walki. Szkoda tylko, że go już nie wypełni. Tych szantażystów mogło być więcej:

    – Roman Szymański

    – Tyberiusz Kowalczyk

    – Marcin Wójcik

    – Bartłomiej Kopera

    – Daniel Torres

    Prezes nie spał przez 2 noce, bo Paczuski nazwał ich kontrakt gównem. Ciekawe ile nocy nie prześpi prezes jak przeliczy ile biletów im sprzedawał ten Paczuski? 500 biletów na Torwarze to nie w kij dmuchał.

    FENowi tak dobrze się powodzi, że są w stanie nawet zapłacić Irlandczykowi zaliczkę w wysokości 6 tysięcy funtów, a jeszcze do niedawna zawodnicy musieli płacić za bandaże i owijki z własnej kieszeni.

    Teraz nawet okazuje się, że zgłosiła się do nich kancelaria prawna, która zajmuje się prawem w sporcie. Prezes to jednak szczesciarz i w dodatku nic nie ma za uszami.

    Był jeszcze Mistrz LHW Przemek Mysiala, dla niego też zabrakło zarówno kasy jak i szacunku.

  29. Był jeszcze Mistrz LHW Przemek Mysiala, dla niego też zabrakło zarówno kasy jak i szacunku.

    Był jeszcze przecież Marian Ziółkowski, który miał ważny kontrakt i prezes też straszył sądami. Kowalik już wcześniej go wyjaśnił i nic się tu nie zmieniło.

  30. Ten Paczuski to gruba ryba musi być.Na ACA też 2x wymusił catchweight mimo że o walce wiedział z dużym wyprzedzeniem a nie ma jakoś dużo do zbijania

  31. Kolejny ananas co "zapomniał".

    18 grudnia rozwiązano kontrakt z z Paczuskim i prezes Jóźwiak zapomniał. Pomijając te wszystkie kwoty to bardziej skompromitować się nie da. Dobrze, że Jóźwiak nie zapomniał jak Paczuski sprzedawał im po 500 biletów na gale.

    Radek spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: Dla mnie ten kontrakt jest tyle wart, co gówno.

    Nie spałem dwie noce, bo nigdy nikt mnie tak nie potraktował, jak on. Żaden zawodnik.

  32. Trochę szkoda Jóźwiaka bo chce robić biznes prawilnie a konkurencja się nie pierdoli. Tu niestety trzeba palnika i obcęgów a KSW to ciągle większy model, który więcej może i mocniej bije.

  33. Paczuski sypie kwotami. Pawel Jozwiak jednak nie klamal, 10000 to faktycznie kwota pieciocyfrowa 😉

    Komentarz FEN pod filmem:

    "Umowy nie można wypowiedzieć ,tylko dlatego ze ma się taki kaprys. Radek wkrótce poniesie prawne konsekwencje .

    Odnośnie Radosza,to Federacja a nie zawodnik decyduje z kim Mistrz ma bronić pasa . Pozdrawiamy wszyskich "

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.