c

Nasza redakcja dostała dziś od organizatora zdjęcia kart punktowych z gali FEN 10. Wszystko wskazuje jednak na to, że nastąpił błąd proceduralny ze strony organizacji i pojedynek Anatoliego Hunanyana z Pawłem Biszczakiem powinien zakończyć się niejednogłośnym remisem a nie niejednogłośnym zwycięstwem Polaka, jak miało miejsce na gali. O zdanie zapytaliśmy prezesa FEN-u Pawła Jóźwiaka, który tłumaczy tę punktację „wskazaniem sędziowskim”:

Ponieważ w dotychczasowym regulaminie walk k1 nie było przewidzianych dogrywek, sędziowie orzekli werdykt na podstawie wskazania sędziowskiego. W tym wypadku na ich wskazanie decydujące znaczenie miała 3 runda, którą Biszczak wygrał zdecydowanie, będąc zawodnikiem bardziej aktywnym i dążącym do zakończenia walki przed czasem. W przyszłości planujemy wprowadzenie dodatkowych rund w przypadku remisu.

UPDATE: W rozmowie z nami właściciel organizacji FEN uzupełnił swoją wypowiedź, zaznaczając, że reguły w K-1 różnią się od tych MMA.

W K-1 nie ma czegoś takiego jak walka remisowa, dlatego po zakończeniu pojedynku w przypadku remisu stosuje się procedurę wskazania sędziowskiego. Jest też powszechnym zwyczajem kładzenie szczególnego nacisku na trzecią rundę, gdyż świadczy ona o przygotowaniu kondycyjnym zawodnika oraz jego woli walki. To jedna z różnic pomiędzy walkami MMA a tymi kickbokserskimi.

UPDATE 2:

Podczas odprawy  przed gala sędziowie oznajmili zawodnikom o ewentualnej dogrywce w przypadku wyrównanej walki.

Niestety cześć trenerów  kategorycznie nie chciała się zgodzić na dodatkowe rundy zasłaniając się brakiem zapisu na ten temat w kontrakcie. Rzeczywiście wg zapisów kontraktowych walki w K1 zaplanowane sa na 3 rundy po 3 minuty. Zapis ten zostanie od kolejnej gali zmieniony .

Sędziowie nie mając możliwości dania remisu ani wprowadzenia dogrywki musieli zdecydować się na wskazanie sędziowskie. Jak widać  obóz przeciwnika Biszczaka zaakceptował werdykt składu sędziowskiego ,ponieważ nie wpłynęło do nas żadne odwołanie.

80 KOMENTARZE

  1. co kurwa??????????? albo punkutje sie rundy albo cala walke jak w pride ,one,czy rizin

    co to ma byc????????

    na miesjcu czecha odwoływałbym sie do Strasburga 😀

  2. No w porządku, rozumiem, że w regulaminie nie było dogrywek, ale co z remisami? Walka nie mogła skończyć się niejednogłośnym remisem?

  3. Ja pierdolę. :facepalm:

    Niedługo na FEN będą ogłaszać werdykty według "wskazania prezesa Jóźwiaka". Przecież to jest wałek, teraz już w 100% jawnie pokazany nawet w papierach, a nie tylko ogłoszony (wiadomo że wałki są, ale mądrzy ludzie mają minimum przyzwoitości i  kręcą wyniki na kartach, a nie na kartach inny werdykt niż ogłoszony). Kpina.

  4. No w porządku, rozumiem, że w regulaminie nie było dogrywek, ale co z remisami? Walka nie mogła skończyć się niejednogłośnym remisem?

    No wlasnie, przeciez remis to… remis i tyle. A nie jakies naciaganie z dupy.

    Ja wyslalem Hunanyanowi rowniez zdjecie kart sedziowskich, mam nadzieje, ze bedzie cos robil w tej sprawie.

  5. Walka no contest i rewanż w maju! Tak będzie sprawiedliwie. Czekam na twitty właścicieli KSW i Wojka w Szczenie:lol:

  6. Hunanyan wygrał dwie pierwsze rundy, przegrał ostatnią ("wygrał zdecydowanie"? nie aż tak zdecydowanie), na kartach remis, a zwycięzca Biszczak. Nie podoba mi się to.

  7. Nie ważne, że ziomek upokarzał Biszczaka w 1 i 2 rundzie. Ważne, że Biszczak odpalił wiatrak w 3.

    #JóźwiakStyle

    #JóźwiakOneChamp!

  8. Nie wiem co się z prezesem dzieje, ale od 2016 robi póki co wszystko co może by zniechęcić ludzi do FEN'u, nawet zwolenników.

  9. W K1 w organizacji było tak że w przypadku remisu istnieje możliwość zarządzenia dogrywki i dopiero po dogrywce(jeśli będzie w niej remis) mimo remisu sędzia musie wskazać kto wygrał.

  10. Nie wiem co się z prezesem dzieje, ale od 2016 robi póki co wszystko co może by zniechęcić ludzi do FEN'u, nawet zwolenników.

    Zatrute jedzenia od Body Chief'a.

  11. Zastanawia mnie "W tym wypadku na ich wskazanie decydujące znaczenie miała 3 runda, którą Biszczak wygrał zdecydowanie, będąc zawodnikiem bardziej aktywnym i dążącym do zakończenia walki przed czasem." – czyli, że wskazanie obejmowało wszystkie trzy rundy, ale tylko trzecia zadecydowała bo Biszczak chciał skończyć walkę. W związku z dyskusyjnym werdyktem, który powędrował na Polaka, tego typu zagrywka nie wygląda dobrze. Wygląda wręcz bardzo źle. Moim zdaniem organizacja powinna uznać niejednogłośny remis ewentualnie dać no-contest i powtórzyć walkę.

  12. Zastanawia mnie "W tym wypadku na ich wskazanie decydujące znaczenie miała 3 runda, którą Biszczak wygrał zdecydowanie, będąc zawodnikiem bardziej aktywnym i dążącym do zakończenia walki przed czasem." – czyli, że wskazanie obejmowało wszystkie trzy rundy, ale tylko trzecia zadecydowała bo Biszczak chciał skończyć walkę. W związku z dyskusyjnym werdyktem, który powędrował na Polaka, tego typu zagrywka nie wygląda dobrze. Wygląda wręcz bardzo źle. Moim zdaniem organizacja powinna uznać niejednogłośny remis ewentualnie dać no-contest i powtórzyć walkę.

    Najlepsze jest to, ze dwie rundy gdzie Biszczak przegrywal to tam jebac, 3 decyduje o wszystkim 😀

  13. Ponieważ w dotychczasowym regulaminie walk k1 nie było przewidzianych dogrywek

    Swoją drogą to też jest ciekawe, organizacja szczycąca się tym że ma najlepszych polskich kickbokserów, tym że "reaktywuje" polski kickboxing nie uwzględnia w regulaminie czegoś takiego jak niejednogłośny remis w pojedynku i muszą kombinować jaki werdykt ogłosić…

  14. Zastanawia mnie "W tym wypadku na ich wskazanie decydujące znaczenie miała 3 runda, którą Biszczak wygrał zdecydowanie, będąc zawodnikiem bardziej aktywnym i dążącym do zakończenia walki przed czasem." – czyli, że wskazanie obejmowało wszystkie trzy rundy, ale tylko trzecia zadecydowała bo Biszczak chciał skończyć walkę. W związku z dyskusyjnym werdyktem, który powędrował na Polaka, tego typu zagrywka nie wygląda dobrze. Wygląda wręcz bardzo źle. Moim zdaniem organizacja powinna uznać niejednogłośny remis ewentualnie dać no-contest i powtórzyć walkę.

    Bardziej mnie zastanawia inna rzecz. Skoro "ktoś" uznal, że sędziowie przy remisie na swojej karcie 'wskazują' zwycięzce w oparciu o 3-cią rundę to dlaczego sedzia Piotr (przypominam, że dał remis) wskazał nie a Biszczaka (który wygrał wg. niego 3-cią runde) tylko na jego przeciwnika? Szkoda, że Pan Paweł Jóźwiak ma kibiców za debili i nawet nie potrafi przygotować innego niż przeczące jakiejkolwiek logice tłumazenie. O ile dobrze życzyłem do tej pory FEN to teraz mam nadzieję, że robinie w chuja niektórych zagranicznych zawodników zemści się na FENie (pamietajmy odebrania pasa przeciwnikowi Tymka).

  15. Parafrazując klasyka – "Nie ważne kto punktuje, ważne kto podaje werdykt.".

    Najwyraźniej i w tej materii FEN pozazdrościło KSW i zachciało się Jóźwiakowi mieć własną zadymę z kartami sędziowskimi.

  16. Dawać no contest i rewanż :facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm:

  17. FeN mocno traci na zaufaniu fundując nam tak wątpliwej klasy werdykty.

    Jak dla mnie nie mają już czego tracić. Zachowanie prezesa po tej walce dobitnie mnie uświadomiło, że mogę im zaufać jedynie tak: "uf-uf".

  18. Jak dla mnie nie mają już czego tracić. Zachowanie prezesa po tej walce dobitnie mnie uświadomiło, że mogę im zaufać jedynie tak: "uf-uf".

    Oczekiwania względem organizacji były spore, bo i ich działania napawały nadzieją.

    Jak to mówi stare Polskie porzekadło: Chciałem dobrze, wyszło jak zwykle.

  19. Jak tak dalej pójdzie i w którejś walce ktoś znokautuje albo podda któregoś z ulubieńców prezesa to i tak pupil przez decyzję (wskazanie) wygra.

    Fight Illusive Night.

  20. Co Wy na to Panowie? Od 1:48

    No rzeczywiście. Albo tak szybko sie przepisy w FEN zmieniają albo prezes ma krótką pamięć.

  21. Panowie, jest UPDATE. Paweł Jóźwiak wskazuje na różnice w przepisach pomiędzy MMA i K-1. Do zobaczenia w głównej wiadomości.

  22. albo wychodzi na to, że prezes Paweł Jóźwiak broni się wszelkimi możliwymi sposobami albo użytkownicy cohones rzucają mięsem w stronę FEN bez znajomości przepisów K1.

  23. Panowie, jest UPDATE. Paweł Jóźwiak wskazuje na różnice w przepisach pomiędzy MMA i K-1. Do zobaczenia w głównej wiadomości.

    GOWNO panie prezesie, co udownodnil @KML . Powinna byc dogrywka…

  24. Są rozbieżności w tym co mówi Paweł a stanem faktycznym. Być może regulamin walk K1 w ich organizacji nie przewiduje remisów – faktycznie, tak zakończonej walki na ich gali jeszcze nie było. Natomiast dogrywki występować muszą, bo właśnie po dogrywce (w walce K1) zwyciężyła Marta Chojnoska.

    Zatem na moje wychodzi, że wskazanie sędziowskie mogło mieć miejsce ale dopiero po dogrywce, której nie było.

  25. Jest też powszechnym zwyczajem kładzenie szczególnego nacisku na trzecią rundę, gdyż świadczy ona o przygotowaniu kondycyjnym zawodnika oraz jego woli walki.

    nie ogladam zbyt czesto K-1 ale czy takie podejscie nie skutkuje zachowawcza wlaka przez pierwsze dwie rundy i heja w ostatniej i tlelenu w plucach zostalo? to moze lepiej darowac sobie dwie pierwsze rundy i zaczac wlake od razu w trzeciej ?

  26. Nie jestem żadnym znawcą K1 ani tamtejszych zasad, ale setki walk w tej formule oglądałem i jakoś ciężko mi sobie to wszystko do kupy logicznie poukładać – tym bardziej po tych komentarzach właściciela FEN (ale widzę, iż nie tylko mi).

    FEN jest jednak wiele lat młodszą organizacją niż KSW i niechybnie te lata to nie tylko sama ilość gal, ale też masa innych rzeczy z zakresu praktycznego know how – w tym też umiejętność przyznawania się do błędu oraz sposoby podawania i tłumaczenia go opinii publicznej.

    Cała ta sytuacja wygląda jak coś w KSW jakieś 5 lat temu, chaos dezinformacyjny z kilku źródeł…duet K&L już to ogarnął, włodarz FEN też z czasem do tego dojdzie…szkoda, że na własnych błędach

  27. Nie wiem co bierze Jóźwiak ale niech bierze połowę, nigdzie nie trafiłem na wzmiankę o jakiejś decydującej 3. rundzie i jak się powołuje na zasady K-1 to właśnie w tych jeżeli nie da się po 3 rundach wyłonić zwycięzcy to zarządza się dogrywkę, w której możliwy jest remis. Zwłaszcza, że sytuacja z dogrywką już była na FENie własnie w walce Chojnoskiej.

    Żeś dojebał teraz łanczemp.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/K-1_(organizacja)

    http://www.czerwony-smok.pl/sztuki-walki/k1/

  28. PRZEPISY AMATORSKIEJ RYWALIZACJI SPORTOWEJ

    POLSKIEGO ZWIĄZKU KICKBOXINGU .

    K-1 Rules / Amatorskie

    10. Sędzia punktowy powinien zapisywać na odwrocie karty ile i jakich technik zadał zawodnik, aby w przypadku remisu prawidłowo wskazać zwycięzcę walki.

    K1

    Zespół sędziowski stanowi sędzia ringowy oraz trzech sędziów punktowych. Aby wyłonić tryumfatora, co najmniej dwóch sędziów punktowych musi wskazać zwycięzcę (np. jeśli zrobił to tylko jeden z nich, a dwaj pozostali przyznali remis, w zależności od rodzaju walki ogłasza się rundę dodatkową lub remis). Walka jest oceniona na podstawie poniższych kryteriów wg ustalonej kolejności:

  29. Inne

    Gdy przewaga jednego z zawodników jest jasno widoczna, ten gorszy traci jeden punkt, za liczenie dwa punkty, za knock-down bez liczenia(flash-down) – jeden punkt, za dwa liczenia trzy punkty (gdy dwa liczenia są dozwolone – w finałach turniejów i pojedynczych walkach). Każdy z rywali może stracić jeden punkt w przypadku otrzymania czerwonej kartki za faule lub dwa punkty, gdy po ukaraniu czerwonym kartonikiem dalej zachowują się w niedozwolony sposób. W przypadku podobnych not sędziów w ostatniej możliwej rundzie jednemu z rywali musi być przyznana minimalna przewaga.

    W ostatniej możliwej rundzie. Ale ostatnią możliwą rundą jest dogrywka. Czy nie?

  30. @Jakub Bijan

    Zasady K1 mówią wyraźnie, że w przypadku remisu siędziowie mogą zarządzic dogrywkę. jeżeli pod dogrywce jest remis to sędzia wskazuje tego co wygrał.

    K….. nie czaję……. i to bardzo skoro sędzia przez 3×3 plus dogrywka 3 minuty nie potrafił wyznaczyc tego co wygrał to nie wiem o co kaman. Ma 12 minut i h….

    Żaden nie wykazała nawet najmniejszej przewagi???

    Jeżeli ma wyznaczyc wygraniego to może tego co wygrał 2 z 3 rund na nie tego co wygrał tylko 3 bo kopał kołowrotki jak Bonus.

    Moim zdaniem 3 minuty na zasadach K1 i 5 minut na zasadach MMA spokojnie wystarczy aby pokazać, który wygrał minimalnie 10-9.

    Taka jest moja opinia.

  31. Dobra, generalnie to jest tak, że przy remisie na kartach wygrywa ten kto wygrał ostatnią rundę. Broni się ta decyzja, chujowa bo chujowa, ale się broni. Tzn. broni się przy takiej punktacji 29-29 29-29 28-29. Bo jak dla mnie to dwie pierwszy rundy były dla tego Humanajmana czy jakoś tak.

    Dobra, generalnie to jest tak, że przy remisie na kartach wygrywa ten kto wygrał ostatnią rundę. Broni się ta decyzja, chujowa bo chujowa, ale się broni. Tzn. broni się przy takiej punktacji 29-29 29-29 28-29

  32. Dobra, generalnie to jest tak, że przy remisie na kartach wygrywa ten kto wygrał ostatnią rundę.

    No dokładnie, ale ostatnią rundą jak już powinna być dodatkowa czwarta. Pomijając już kompletnie to jak można było dać 10-9 dla Biszczaka za pierwszą rundę :crazy:

  33. No dobra. Skoro przy remisie liczy się ostatnia runda, dlaczego Biszczak wygrał przez niejednogłośną 2:1? Skoro, każdy dał ostatnią jemu? Nie ogarniam.

  34. Aby wyłonić tryumfatora, co najmniej dwóch sędziów punktowych musi wskazać zwycięzcę (np. jeśli zrobił to tylko jeden z nich, a dwaj pozostali przyznali remis, w zależności od rodzaju walki ogłasza się rundę dodatkową lub remis).

    I krótka piłka, Jóźwiak w chuja poleciał.

  35. No dobra. Skoro przy remisie liczy się ostatnia runda, dlaczego Biszczak wygrał przez niejednogłośną 2:1? Skoro, każdy dał ostatnią jemu? Nie ogarniam.

    Rzeczywiście. Albo masz racje albo już się pogubiłem w tym wszystkim.

  36. I krótka piłka, Jóźwiak w chuja poleciał.

    Raczej nie, w zasadach z PZKB coś tam piszą o ostatniej.

  37. Dostaliśmy sprostowanie od Pawła Jóźwiaka, który napisał nam:

    "Podczas odprawy przed gala sędziowie oznajmili zawodnikom o ewentualnej dogrywce w przypadku wyrównanej walki.

    Niestety cześć trenerów kategorycznie nie chciała się zgodzić na dodatkowe rundy zasłaniając się brakiem zapisu na ten temat w kontrakcie. Rzeczywiście wg zapisów kontraktowych walki w K1 zaplanowane sa na 3 rundy po 3 minuty. Zapis ten zostanie od kolejnej gali zmieniony .

    Sędziowie nie mając możliwości dania remisu ani wprowadzenia dogrywki musieli zdecydować się na wskazanie sędziowskie. Jak widać obóz przeciwnika Biszczaka zaakceptował werdykt składu sędziowskiego, ponieważ nie wpłynęło do nas żadne odwołanie."

    Informacja została dodana do pierwszego postu.

  38. Dlatego należy uczyć się na błędach KSW i do kurwy nędzy dać komuś kto ma łeb na karku regulamin do napisania. Mało tego, umieścić go na oficjalnej stronie, aby nie było wątpliwości w przypadku sytuacji spornych.

  39. Walka w każdej płaszczyźnie powinna się odbywać od początku do końca, bez przerw poza faulami. Świat byłby piękniejszy i bardziej ułożony w to kto lepszy, bo by lepsi wygrywali bez pomocy sędziów.

  40. Walka w każdej płaszczyźnie powinna się odbywać od początku do końca, bez przerw poza faulami. Świat byłby piękniejszy i bardziej ułożony w to kto lepszy, bo by lepsi wygrywali bez pomocy sędziów.

    Od pewnego czasu jestem zwolennikiem postulatu, aby walka odbywała się bez rund, z limitem czasowym załóżmy 15 minut. Mniej byłoby kalkulacji, gong nie ratowałby zawodnika w gorszym położeniu. W sytuacji gdyby doszło do decyzji sędziowie wyłanialiby zwycięzce na podstawie lepszego wrażenia i tyle w temacie.

  41. @Wojsław Rysiewski pomóż konkurencji i napisz dla nich regulamin bo inaczej będą za wami przez następne 100 lat:sad: na miejscu Jóźwiaka za chuj bym tych kart nie pokazywał i ściemnił że uległy zniszczeniu:crazy: a takto smród się będzie ciągnął za nimi jeszcze długo.

  42. Już chyba bez kitu bardziej bym zrozumiał sędziego, który miał inne zdanie, ale nie to, że na kartach jest co innego a werdykt zupełnie inny.

  43. Od pewnego czasu jestem zwolennikiem postulatu, aby walka odbywała się bez rund, z limitem czasowym załóżmy 15 minut. Mniej byłoby kalkulacji, gong nie ratowałby zawodnika w gorszym położeniu. W sytuacji gdyby doszło do decyzji sędziowie wyłanialiby zwycięzce na podstawie lepszego wrażenia i tyle w temacie.

    Mogę się zgodzić z tym tylko po części. Wyobraźmy sobie, że dany zawodnik dominuję I przez 12 minut wygrywa walkę, jednak potem opada z sił I zawodnik przegrywający przez 3 minuty niemiłosiernie zaczyna okładać przeciwnika. Gdy dojdzie do decyzji to zapewne wielu sędziów będąc pod wrażeniem końcówki da wygraną zawodnikowi, który tak naprawdę pozostawił świetnie końcowe wrażenie, ale większość walki obrywał. Przy dzisiejszym systemie zwycięstwo tego pierwszego byłoby niemal pewne (pozdro Leszek :D),  przy nowych zasadach mam co do tego wątpliwości.

  44. Mogę się zgodzić z tym tylko po części. Wyobraźmy sobie, że dany zawodnik dominuję I przez 12 minut wygrywa walkę, jednak potem opada z sił I zawodnik przegrywający przez 3 minuty niemiłosiernie zaczyna okładać przeciwnika. Gdy dojdzie do decyzji to zapewne wielu sędziów będąc pod wrażeniem końcówki da wygraną zawodnikowi, który tak naprawdę pozostawił świetnie końcowe wrażenie, ale większość walki obrywał. Przy dzisiejszym systemie zwycięstwo tego pierwszego byłoby niemal pewne (pozdro Leszek :D),  przy nowych zasadach mam co do tego wątpliwości.

    Nie ma idealnych zasad, ale uważam, że skoro chcemy odzwierciedlić w miarę realną rywalizację powinniśmy dążyć do ustalenie reguł, gdzie zawodnicy będą dążyć do unicestwienia siebie nawzajem, a nie do wymęczenia decyzji. Aktualny system faworyzuje tak zwanych ciułaczy punktów, którzy często opierają swoją taktykę na wygrywaniu rund, opracowywaniu taktyki rodem z gier turowych. W sytuacji gdy jest z góry narzucony zakres czasu, gdzie przerwa jest oddalona znacznie w czasie, zawodnicy staraliby się przede wszystkim kończyć rywala, bo na pewnym etapie walki zmęczenie będzie dawać się we znaki, co na pewno doprowadziłoby do pokrzyżowania założeń. Ponadto, podany przez Ciebie przykład jest bardzo dobrym argumentem przemawiającym za podanym przeze mnie pomysłem, bo promowano by wyrządzone rywalowi obrażenia, w dodatku zawodnicy mieliby większe problemy w ocenie swojego występu, więc staraliby wykrzesać z siebie jak najwięcej, na każdym etapie starcia. Poza tym, aktualnie sędziowie także promują końców rund, czego idealnym przykładem są kontrowersyjne zwycięstwa Lawlera.

  45. Myślę, że właśnie po to powstał podział na rundy aby właśnie oceniać walkę partiami i mieć obraz całości, zamiast sugerować się końcówką 🙂

  46. Nie ma idealnych zasad, ale uważam, że skoro chcemy odzwierciedlić w miarę realną rywalizację powinniśmy dążyć do ustalenie reguł, gdzie zawodnicy będą dążyć do unicestwienia siebie nawzajem, a nie do wymęczenia decyzji. Aktualny system faworyzuje tak zwanych ciułaczy punktów, którzy często opierają swoją taktykę na wygrywaniu rund, opracowywaniu taktyki rodem z gier turowych. W sytuacji gdy jest z góry narzucony zakres czasu, gdzie przerwa jest oddalona znacznie w czasie, zawodnicy staraliby się przede wszystkim kończyć rywala, bo na pewnym etapie walki zmęczenie będzie dawać się we znaki, co na pewno doprowadziłoby do pokrzyżowania założeń. Ponadto, podany przez Ciebie przykład jest bardzo dobrym argumentem przemawiającym za podanym przeze mnie pomysłem, bo promowano by wyrządzone rywalowi obrażenia, w dodatku zawodnicy mieliby większe problemy w ocenie swojego występu, więc staraliby wykrzesać z siebie jak najwięcej, na każdym etapie starcia. Poza tym, aktualnie sędziowie także promują końców rund, czego idealnym przykładem są kontrowersyjne zwycięstwa Lawlera.

    Jeżeli MMA miałoby serfować w tę stronę, to idealnie byłoby do tego co proponujesz dorzucić 5 minut I walki, które dotrwały do decyzji uznawać za remisowe, wiem, że to dość kontrowersyjne, ale może to zmusiłoby zawodników do podejmowania ryzyka I wola wygranej przed czasem otworzyłaby niektóre pojedynki.

  47. Myślę, że właśnie po to powstał podział na rundy aby właśnie oceniać walkę partiami i mieć obraz całości, zamiast sugerować się końcówką 🙂

    A oceniając rundy sędziowie nie sugerują się końcówkami?

  48. @Comber nie, chyba że na cohones.

    No to skoro nie sugerują się, to tak samo nie sugerowaliby się pod koniec walki, która trwałaby ciągle przez 15 minut. W końcu profesjonaliści 😉

  49. Czapki z głów jak się skupisz na 15min walce i będziesz pamiętał jak przebiegała konkretnie walka, łatwiej podzielić to 3x5min i oceniać to partiami 🙂

  50. Czapki z głów jak się skupisz na 15min walce i będziesz pamiętał jak przebiegała konkretnie walka, łatwiej podzielić to 3x5min i oceniać to partiami 🙂

    Musieliby wejść na wyższy poziom sędziowania. Poza tym uważam, że mielibyśmy znacznie mniej decyzji sędziowskich przy takim systemie.

  51. No przecież w One punktuje się całą walkę, mimo że pojedynki podzielone są na rundy, więc można sobie obejrzeć te zakończone decyzją i ocenić, czy to ma sens.

    Aktualny system punktowania w ONE  opiera się na ocenie całej walki, a nie poszczególnych rund. Przy ocenie najważniejszymi kryteriami branymi pod uwagę są w kolejności:

    – sytuacje bliskie nokautu lub poddania – obrażenia – kombinacje w stójce i kontrola walki (w tym kontrola na ziemi i pozycja dominująca) – sprowadzenia i obrona przed nimi – agresja

  52. n

    No przecież w One punktuje się całą walkę, mimo że pojedynki podzielone są na rundy, więc można sobie obejrzeć te zakończone decyzją i ocenić, czy to ma sens.

    nie tylko w  One w pride i rizin tez tak chyba jest,bylo

  53. Musieliby wejść na wyższy poziom sędziowania. Poza tym uważam, że mielibyśmy znacznie mniej decyzji sędziowskich przy takim systemie.

    mniej decyzji to jest jak runda trwa 10minut 😀

  54. mniej decyzji to jest jak runda trwa 10minut 😀

    No, a ja chcialbym, aby cala walka trwala 15 minut bez zadnych przerw. W 10 minucie polowa zawodnikow by juz zdychala, wiec mielibysmy duzo skonczen przed czasem, w dodatku taki system oddawalby realne starcie.

  55. No, a ja chcialbym, aby cala walka trwala 15 minut bez zadnych przerw. W 10 minucie polowa zawodnikow by juz zdychala, wiec mielibysmy duzo skonczen przed czasem, w dodatku taki system oddawalby realne starcie.

    To nie jest zły pomysł. A podział na rundy, z tego co kojarzę, wprowadzono na świecie głównie ze względów wizerunkowych. MMA miało być sportem (jak boks), więc takie rozwiązanie bardziej przekona szarą masę, że faktycznie tak jest.

  56. No, a ja chcialbym, aby cala walka trwala 15 minut bez zadnych przerw. W 10 minucie polowa zawodnikow by juz zdychala, wiec mielibysmy duzo skonczen przed czasem, w dodatku taki system oddawalby realne starcie.

    sakuraba z gracie walczyli chyba 90 minut D gluhov z aszbabianem:crazy:68minut :(nie wiem jak to mozliwe)ale jednak

    wiec 15 tak zle nie wyglada przy tych walkach 😀

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.